Menu

Co sądzisz na temat adopcji ze wskazaniem?

Adopcja ze wskazaniem uznawana jest za jedną z najszybszych, ale i także najbardziej kontrowersyjnych form oddawania dziecka w ręce nowych rodziców. Polega ona na tym, że biologiczni rodzice zrzekają się przed sądem praw rodzicielskich na rzecz wskazanych przez nich nowych rodziców starających się o dziecko. Jednak coraz częściej słyszy się głosy, że istnieje swego rodzaju szara strefa, w której dzieci pod przykrywką adopcji ze wskazaniem sprzedawane są nowym rodzicom. Wielu zastanawia się, czy w takich przypadkach jest to jeszcze adopcja, czy może już handel ludźmi. Co sądzisz na temat "oddawania dzieci do adopcji za pieniądze"? Podziel się swoją opinią.

Ania
 864  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

Opieka nad dzieckiem handel dziećmi adopcja ze wskazaniem

Odpowiedzi

postrzelonanama
hm... trudny temat... z jednej strony przychodzi mi na myśl, że może dzięki temu dziecko szybciej znajdzie miłość, ciepło i rodzinę, której potrzebuje, z drugiej strony dostaję gęsiej skórki jak myślę o matkach, które sprzedają własne dzieci... A najgorsze jest to, że nie przychodzi mi do głowy żadny pomysł na to, jak możnaby uzdrowić tę chorą sytuację. Przykre to naprawdę...
amalka
Nie demonizujmy już tak strasznie tego sposobu adopcji. Nie każda matka dziecko sprzedaje. Gro z nich decyduje się na taką formę oddania maluszka, bo jego los nie jest im obojętny. Mają możliwość poznać rodzinę i zastanowić się, czy są to ludzie odpowiedni, czy zasługują by rodzicami zostać. Czasem matki otrzymują od rodziców adopcyjnych pomoc materialną lub wsparcie emocjonalne, ale czy to takie naganne? Może matki nie stać po prostu na prawidłowe odżywiane, fachową pomoc, opiekę lekarską a co za tym idzie- na wychowanie maluszka. Miast oddać go do domu dziecka, wybiera mu (w jej odczuciu) najlepszych rodziców. Ma również możliwość zdecydować się na formę adopcji otwartej, co pozwala jej na kontakt z dzieciątkiem (konieczne są oczywiście wcześniejsze ustalenia)

Rodzice adopcyjni i samo dziecko, również zyskują sporo na takiej formie adopcji. Mogą poznać historię rodziny, pochodzenie, obciążenia genetyczne... Mają szansę dbać o dzieciątko nim jeszcze pojawi się na świecie. Wiedzą mniej więcej czego oczekiwać.

Wiem- omijane są badania, testy, kursy... obowiązujące w przypadku adopcji tradycyjnej, ale ile razy słyszymy o dzieciach krzywdzonych w takich "sprawdzonych" rodzinach?

Co zaś tyczy się najnormalniejszego w świecie sprzedania dziecka- co do oceny matki biologicznej się wstrzymam, natomiast rodziców adopcyjnych jestem w stanie zrozumieć...

Reasumując- jestem ZA adopcją ze wskazaniem (NIE handlem dziećmi, żeby nie było), jednak przydałoby się popracować nad porządną ustawą i regulacjami prawnymi.
emiliab
Nie widzę w tym nic złego i nie mylmy handlu dziećmi z adopcją.
natuuusia19
zgadzam sie calkowicie z amalka
postrzelonanama
@emiliab jeśli Ty nie widzisz nic złego w tym, że matka bierze niezłą sumkę za to, że oddaje dziecko do adopcji określonym rodzicom, to mi po prostu słów brakuje. Nie wiem, czy byłabym kiedykolwiek w stanie wybaczyć kobiecie, o której dowiedziałabym się, że będąc moją biologiczną matką wzięła pieniądze za oddanie mnie pod opiekę innym ludziom. Cel doprawdy nie uświęca środków.
emiliab
postrzelonanama@ kłania się czytanie ze zrozumieniem. ale ok jeszcze raz.
Nie mam nic przeciwko adopcji ze wskazaniem przez rodziców biologicznych rodziców adopcyjnych. Jeżeli rodzice biologiczni biorą za to pieniądze to nie jest już to adopcja tylko handel żywym towarem.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.