Menu

Co sądzisz na temat wychowania bezpieluszkowego?

Niemowlę zużywa średnio 6000 pieluch, zanim pożegna się z nimi na dobre. W związku z tym, że czas rozkładu takiej pieluchy wynosi około 500 lat, ostatnio coraz więcej rodziców decyduje się na tak zwane wychowanie bezpieluszkowe. Cała koncepcja polega na przyjęciu tezy, iż niemowlę, zanim się wypróżni, wysyła konkretne sygnały, których rozpoznanie i interpretacja umożliwi rodzicom interwencję w odpowiednim momencie bez konieczności zakładania maluchowi pieluchy. Zwolennicy podkreślają, że dziecko ma wtedy większą swobodę poruszania się, a w kwestiach ochrony środowiska i oszczędności wydatków wychowanie bezpieluszkowe nie ma sobie równych. Metoda ta ma jednak także swoich przeciwników. Niektórzy eksperci twierdzą bowiem, że takie działanie może być dla dzieci źródłem stresu. A co Ty sądzisz na ten temat? Byłabyś skłonna wypróbować wychowanie bezpieluszkowe?

NetMamaTeam Team
 1061  45

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Opieka nad dzieckiem wychowanie bezpieluszkowe

Odpowiedzi

LaMandragora
Znam takie mamy i jezeli one sie w tym odnajduja, jak najbardziej.
LaMandragora
Eksperci sa durni i nic nie wiedza. Jak zwykle. Teoretycy. Eksperci.
Bezpieluchowe wychowanie to rowniez bliskosc. Zazwyczaj dziecko jest stale bardzo blisko matki i matka potrafi rozpoznawac szybko rozne jego reakcje. Wiec sam ten proces to swietne wspolgranie miedzy matka i dzieckiem. Bliskosc z matka nigdy nie jest zrodlem stresu, jak tez poczucie bycia rozumianym przez matke.
A tu idzie to w mig, poniewaz matka szybko uczy sie rozumiec rowniez mowe ciala dziecka.
Wiec o czym tu ci eksperci gadaja?

A czy ja bylabym sklonna? Wiecej dzieci nie planuje. Ale ogolnie podoba mi sie to.
Runka
Nie wiem... Mysle ze gdybym miala kolejne dziecko bym chyba sprobowala, tym bardziej ze pamietam jak nieraz u syna wiedzialam kiedy pielucha jest pelna jak byl malutki. Dzieci przed zalatwieniem sie w pieluche robia bardzo fajne minki.
oli28
Nie wiem czy zdecydowała bym się na takie wychowanie choćby nawet z wygody własnej i komfortu dziecka.Chyba raczej zainwestowała bym w pieluszki ekologiczne np Bambo Nature są przyjazne środowisku i ulegają biodegradacji większym stopniu.Problemem takich pieluszek jest niestety cena.
amalka
Taaa... Szczególnie w nocy można dostrzec wszystkie "sygnały" (kciuki)

"Sygnałów" zapewne dopatrywałyby się panie w żłobkach, które nawet korzystającym z nocników dzieciakom, zakładają pieluchy bo tak wygodniej.

Powiem szczerze- nie wyobrażam sobie wychowania bezpieluszkowego, szczególnie w przypadku gdy matka pracuje zawodowo lub ma więcej niż jedną pociechę. No i co w przypadku dłuższej podróży? Już widzę "wyłapywanie sygnałów" na środku autostrady.
Nie wiem... Jakoś ciężko mi sobie wyobrazić obycie się bez pieluszek, jednak jeśli ktoś byłby w stanie- czemu nie?
amalka
@Oluś no właśnie. Niejedna matka chciałaby być "pro eko", ale jej nie stać.
oli28
Właśnie zachęcają nas do zdrowego ekologicznego jedzenia itp ale najzwyczajniej w świecie mało kogo na to stać.No ja sobie nie wyobrażam płacić za pieluchy np 170 zł za 54 sztuki
Beki
Zwłaszcza podczas karmienia piersią..
oli28
W domu to jeszcze ok chodziła bym cała zestresowana i co sekundę sprawdzała czy dziecko ma sucho,ale nie wyobrażam sobie wyjazdu czy nawet zwykłego pójścia na spacer bo szybciej wracała bym do domu przebrać maluszka
LaMandragora
"Wylapywanie sygnalow"...


oczywiscie jak kobieta pracuje i nie ma jak byc z dzieckiem to i karmic piersia zazwyczaj nie ma jak. Tu nie mowa chyba o takich matkach a o takich, ktore moga poswiecic jakis tam czas calkowicie wychowaniu dziecka.

Zreszta kazdy robi, jak uwaza...
Jak pisalam, znam mamy, ktore to stosuja.. i uwazam, ze swietna sprawa... :)

A ekologiczne wychowanie to w duzej mierze takze rezygnacja z chemii, chemicznych kosmetykow... i jezeli sie temu naprawde przypatrzec, to wcale takie drogie to nie jest. ;)
oli28
Nie jest drogie??ostatnio byłam w sklepie z ekologiczną żywnością i np marchewka była 4 razy droższa tak samo inne produkty.Na szczęście mam własny ogródek ale co mają zrobić te osoby które go nie posiadają
oli28
Poza tym chodzi o to,że nie ma łatwego dostępu to upraw ekologicznych czy kosmetyków.Wiem,że można zamówić przez internet ale wliczając koszt przesyłki już tak tanio nie wyjdzie niestety
czekoladka22
z jednej strony to dobra rzecz nie zakładać dziecku pampersów(oszczędza sie) ale czy bym dała rade psychicznie to nie wiem może te matki które mają pierwsze dziecko na pewno tak ale ja z trójką sobie tego nie wyobrażam jak co chwila któryś coś broi :D
oli28
Jak najbardziej jestem za ekologią.Segreguję śmieci,mam panele słoneczne na dachu domu,do sklepu chodzę z siatką wielokrotnego użytku itp itp,ale nie oszukujmy się że jest taka tania bo żywność wcale nie jest,kosmetyki do najtańszych też nie należą,koszty konserwacji paneli słonecznych też są dość wysokie.
oli28
Nie no taka bezmyślność a wręcz głupota ludzka mnie drażni!!Moja bratowa np używała zraszacza podczas deszczu(bach)(bach)(bach) ale jej trudno jest co kolwiek przetłumaczyć
kama86
Nie wiem czy bylabym w stanie "wylapac" wszystko a zwlaszcza siku nawet jesli siedzialabym przy dziecku 24h/24h.
Jesli ktos probowal to podziwiam.
amalka
Mówiąc o drogiej ekologii, nie mam na myśli wody, prądu, segregacji odpadów... Odniosłam się do pieluszek biodegradowalnych oraz żywności. Bycie EKO nie jest drogie. Wręcz przeciwnie- pozwala oszczędzić (kciuki)
kaatt
Wychowanie bezpieluszkowe "wypróbowałam" na mojej córce. Ani uciążliwe, ani stresujące. Na noc miała zakładane pieluszki wielorazowe. Nela bardzo szybko nauczyła się korzystać z nocniczka, miała niewiele ponad rok. Dzięki tej metodzie uniknęłyśmy bolesnych odparzań i pewnie przyczyniłyśmy się do ochrony środowiska. Kilka paczek pampersów, oczywiście kupiłam, przydały się na wyjścia na dwór, podróże, czy do żłobka. Polecam :)
kaatt
Geodonna23, sęk w tym, że ja ani minuty dziecka nie uczyłam korzystać z nocnika, po prostu nie nauczyłam jej nosić pieluszki ;).
kama86
Ile czasu trwalo wyprobowanie ta metoda? W zlobku tez ja praktykowali? Pytam z czystej ciekawosci..

Tak apropo odparzen uniknac mozna nie tylko sposobem nie zakladajac pieluszki
kaatt napisała:

Wychowanie bezpieluszkowe "wypróbowałam" na mojej córce. Ani uciążliwe, ani stresujące. Na noc miała zakładane pieluszki wielorazowe. Nela bardzo szybko nauczyła się korzystać z nocniczka, miała niewiele ponad rok. Dzięki tej metodzie uniknęłyśmy bolesnych odparzań i pewnie przyczyniłyśmy się do ochrony środowiska. Kilka paczek pampersów, oczywiście kupiłam, przydały się na wyjścia na dwór, podróże, czy do żłobka. Polecam :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.