Menu

Co sądzisz o pomyśle chodzenia do przedszkola w soboty?

Ostatnio urzędnicy warszawskiej dzielnicy Ursynów wpadli na dość nowatorski pomysł. W stołecznych przedszkolach zorganizowane zostaną sobotnie zajęcia dla dzieci, dla których zabrakło miejsc w placówkach publicznych w ciągu tygodnia. Pomysłodawcy przekonują, że dzięki temu dzieci będą miały kontakt z rówieśnikami oraz będą mogły rozwijać się intelektualnie dzięki bogatej ofercie zajęć, wycieczek i innych atrakcji. Dzieci będą także pod opieką między innymi psychologa i logopedy. Zajęcia będą bezpłatne, bo urzędnicy projekt sfinansują ze środków unijnych. Przeciwnicy tego przedsięwzięcia twierdzą, iż idea ta mija się z celem, gdyż większość dzieci w weekend nie wymaga opieki przedszkolnej, a wydane pieniądze możnaby wydać na stworzenie większej ilości miejsc dla dzieci w przedszkolach publicznych w ciągu tygodnia. A Ty co sądzisz o tym pomyśle? Jesteś za czy przeciw?

Ania
 750  6

Odpowiedzi

amalka
Jestem ZA ale tylko jeśli będzie to PŁATNE. Choćby dlatego, że (dla przykładu) dzieci "tygodniowe" rysują kredkami zakupionymi z wyprawki opłacanej przez rodziców, jeżdżą na wycieczki finansowane ze składek, ubezpieczone są również z naszej kieszeni, płacimy za posiłki... Dzieci "weekendowe" miały by wszystko dofinansowane, tak? Gdzie tu sprawiedliwość?

Co zaś tyczy się dodatkowych miejsc- w większości placówek po prostu brak miejsca. Wiązałoby się to również zatrudnieniem dodatkowego personelu. Problemy raczej nie do przeskoczenia...

A teraz wyjaśnię dlaczego jestem ZA :) Synek jednej z NetMam (podobnie jak masa innych brzdąców) nie dostał się kolejny rok do przedszkola a jego właśnie rocznik będzie "mięsem armatnim" i zostanie "szkolniakiem" rok wcześniej. Nie trzeba być geniuszem by stwierdzić, że po jedynie roku przedszkola będzie do tyłu w porównaniu z maluchami mającymi za sobą co najmniej dwa lata. Nie oszukujmy się- mama (choćby nie wiem ile z dzieckiem pracowała) nie nauczy go tego, czego brzdące lepiej uczą się w grupie rówieśniczej. Zajęcia weekendowe bardo by pomogły maluchom, dla których brakło miejsca w placówkach.
aKajka
Jakiś absurd :)
ale jeśli byliby chętni można by spróbować.
Ja bym swoich dzieci nie posłała w weekend do przedszkola.
jest tyle innych miejsc, w których dzieci mogą się spotkać z rówieśnikami.
amalka
Mnie kochane nie chodziło bynajmniej o pisanie czy czytanie, ale o umiejętność pracy w grupie i odnajdywanie swego miejsca w owej, podział obowiązków, dostosowanie się do rytmu dnia... piosenki, wierszyki "przedszkolne"... Nie tylko wiedza potrzebna jest małemu człowiekowi. Ale to moje zdanie :)
Panterka
A ja bym wolała, żeby stworzyli więcej miejsc w przedszkolach dla dzieci, które nie dostały się do nich z powodu braku miejsc... Co to za sens, żeby dzieci chodziły do przedszkola raz w tygodniu za darmo, jeśli mogłyby tam chodzić 5x w tyg za opłatą.....
aKajka
Geodonna23, u kuzynów, u znajomych, na różnych imprezach plenerowych, w teatrzykach przy galeriach handlowych. Moim zdaniem wystarczy. Dziecko najlepiej rozwija się w środowisku rodziny, a nie poza nią. naprawdę nie potrzeba przedszkolnej edukacji. przedszkola są potrzebne dla mam pracujących, gdy babcie też pracują, ale dla dzieci lepszym rozwiązaniem jest dom rodzinny. Nie widzę potrzeby wpychania dziecka w wyścig szczurów.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.