Menu

Co sądzisz o pomyśle specjalnych miejsc parkingowych dla kobiet ciężarnych?

Wojewódzki Urząd Ruchu Drogowego w Rzeszowie wpadł niedawno na interesujący, a przynajmniej godny uwagi pomysł. Mianowicie całkiem niedawno opatentowano tam nowy znak drogowy wyznaczający specjalne miejsca parkingowe dla kobiet ciężarnych. Znak taki może być ustawiony na razie jedynie na parkingach prywatnych, gdyż ustawa do tej pory nie przewiduje specjalnych przywilejów na parkingach publicznych dla kobiet ciężarnych, w związku z tym znak ten nie ma jeszcze mocy prawnej. Urzędnicy przygotowują już jednak projekt zmiany ustawy. Niektórzy sceptycy poddają jednak w wątpliwość konieczność tworzenia takich miejsc pytając z przekąsem, czy ciąża w istocie utrudnia parkowanie oraz przytaczając opinie mówiące o tym, że w zaawansowanej ciąży należy zredukować jazdę samochodem (również jako pasażer) do minimum. A Ty co sądzisz na temat specjalnych miejsc parkingowych dla kobiet ciężarnych? Jestem strasznie ciekawa Waszych opinii.

Ania
 865  18

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża miejsca parkinogwe dla ciężarn parkowanie

Odpowiedzi

mammma
niech żyją dobre pomysły!
amalka
Przypomniał mi się niedawny temat, który sama narzuciłam- matki "wózkowe". Wiecie co by to było gdyby takie miejsca powstały? Szlag by ludzi trafił i bez tekstów w stylu "ciąża to nie choroba" z pewnością by się nie obyło. Już teraz społeczeństwo (o ironio, z kobietami- matkami przecież- łącznie) uważa, że ciężarne mają za dużo przywilejów, bo jak taka "z brzuchem" ma czelność liczyć, iż ktoś jej w autobusie ustąpi czy w kolejce przepuści :/

Powstałby również problem oczywisty- nadużywanie przywileju. Każda kobieta, nawet z ledwie widocznym brzuszkiem, czująca się się świetnie i na co dzień bardzo aktywna, zajmowałaby miejsce "zaawansowanej ciężarówce". A czemu? Bo takie jej prawo...

Moim zdaniem pomysł nie do końca trafiony. Ważniejsza byłaby jakaś kampania społeczna, ucząca ludzi empatii i kultury osobistej. Mnie poruszanie się nie sprawiało problemu. Nawet pod koniec ciąży mogłam robić skłony, dotykając przy tym podłogi. Więcej barier napotkałam i więcej przykrości zaznałam, gdy już mały był na świecie a ja przemierzałam ów świat z wózkiem. Ale to moje zdanie.
goskapolak
Z tego co wiem to pierwsze miejsca parkingowe dla ciężarnych powstały w 2006 roku w Wawie.:)
Jestem z Rzeszowa i widziałam taki znak jedynie pod Urzędem Wojewódzkim.Wydawało mi się nawet,że to promocja UW:)
daryjka87poznan
Było o tym ostatnio w wiadomosciach.
Dla mnie pomysł moze i dobry ale co z tego jak wjedzie na takie miejsce osoba ktora rzeczywiscie nie jest w ciazy a moze sie upierac ze jest a brzucha jej jeszcze nie widac. To jest Polska niestety.
ada410
Niech najpierw wybudują więcej parkingów (i to najlepiej bezpłatnych) a dopiero później wprowadzają takie chore i absurdalne pomysły :-((
Ja proponuję jeszcze wyznaczyć miejsca dla osób po 60, dla matek samotnie wychowujących dzieci, dla osób robiących mega zakupy, dla...
emiliab
Bzdura. Nie wszystkie kobiety w ciąży są kierowcami. Większość jest za to pasażerami i co z nimi czy ich kierowcy też będą mogli parkować na takim miejscu? Na jedno wychodzi.
renata29
Jestem za tym żeby takie miejsca były również dla tych samochodów gdzie kobieta w ciąży jest pasażerem bo ta,która sama przyjedzie będzie miała blisko do wejścia a ta,którą ktoś przywiózł już nie.
amalka
@Emiliab i @Renata wstawiłabym tu klaszczącego emota :)
amalka
@Anu ale żadna z nas nie jest przeciwko! No wybacz, ale ja tu nigdzie nie widzę zgorzałych przeciwniczek :) Co się zaś tyczy tego, czy "mi ubędzie"... otóż nie ubędzie. Pytanie Ani brzmi: "Co sądzisz o pomyśle specjalnych miejsc parkingowych dla kobiet ciężarnych?" Wyraziłam tylko swoje zdanie. Chyba mam prawo do odmiennego niż Twoje? A może się mylę? Z dziewczynami się zgodziła, bo według mnie mają rację.

Nawiasem mówiąc w nieodpowiednią osobę uderzyłaś, bo akurat o problemach z poruszaniem się wiem sporo. Często- gęsto dymałam przez cały parking, bo miejsce parkingowe dla inwalidy zajęła wypindrzona paniusia, biegająca na 20sto centymetrowych szpikach. Jako ktoś, kto posiada drugi stopień niepełnosprawności i sporą część swego życia porusza się o kulach, na nie jedną przeszkodę trafiłam a o chamstwie i bezczelności ludzi nawet nie wspominam. Dlatego mam prawo być idealistką i liczyć na to, że ktoś nauczy kultury osobistej ludzi, których nie nauczono tego w domu... MAM PRAWO tak samo jak Ty masz prawo mnie krytykować. Tyle w temacie.
lola86
Ja pie**ole ja słyszę że ciąża to nie choroba to stan błogosławiony to mnie trafia . Dobrze sie mówi tym co przechodzą ciąże bez komplikacji i problemów . Ja od 6 tygodnia do 7 miesiąca ciąży leżałam bo miałam zagrożoną a na resztę byłam skazana na samotność , mój maż nie miał wyjści i musiał wyjechać w delegacje albo strata pracy . Zostałam sama z zastrzykami kroplówkami , wymiotami co chwilę i 67 letnia staruszką (mamą) po 3 zawałach która przeszła pare kroków i dostawał zadyszki teściowa miała mnie głęboko w dupie . I trzeba było sobie radzić .I taki przepuszczanie w kolejce choćby tylko w banku czy parkowanie bliżej sklepu naprawdę się przydaje . Ale nie każda z nas ma prawkp jak zauważyły mamy . Ale zgadzam sie z @ Geodzi że najpierw trzeba nauczyć społeczeństwo szacunku . Bo olewanie ludzi u nas jest zaraźliwe .
amalka
@Lola bo ciąża to nie choroba ale "stan odmienny", który kobiety różnie przeżywają. Są szczęściary jak ja i mające złe doświadczenia, jak dla przykładu Ty. Gdy jesteś w ciąży nie mówisz, iż chorujesz na dziecko w brzuchu... No chyba, że- parafrazując serialowego dr Housea- podciągniesz maluszka do postaci pasożyta :) Co zaś tyczy się szacunku- należy się każdemu człowiekowi, nie tylko ciężarnej. My wychowujemy nowe pokolenie, więc do dzieła mamusie! Może "nasze" córki będą miały lepiej :)
madziullka
U mnie w mieście przy duuzej galeri jest miejsce parkingowe właśnie dla kobiet cięzarnych. I uważam że to świetny pomysł Jest praktycznie przy wejsciu do galerii. A co do kultury innych osob do kobiet w ciązy...hm... dużo by mówić. Jest garstka ludzi którzy rozumieja stan odmienny ale są tacy którzy teo raczej juz niezrozumieją. Patrza sie jak na kalekę,mijajac czasem nawet głośno potrafią powiedziec -mecz sie teraz glupia babo -chcialo sie je.. to teraz masz.. wiekszośc ludzi naprawdę nie powinna istniec na tym wiecie i świat byłby odrobinę zdrowszy..Jak niektore z was mowia po co takie miejsca parkingowe to ja sie pytam po co sa taie miejsca dla inwalidow??
amalka
@Madziulka no proszę Cię!!! Ty porównujesz kobietę ciężarną do osoby niepełnosprawnej!? Ja pitolę!!! Znasz kogoś niepełnosprawnego? Tak naprawdę niepełnosprawnego, nie tylko kuśtykającego o kulach jak ja? Ja znam! I zdecydowana większość z tych ludzi wolałaby być całe życie w ciąży, rzygać jak kot, dźwigać brzuszek, mieć spuchnięte nogi... niż borykać się z codziennymi problemami!!! Matko! Ale się wkurzyłam!

W ciąży czułam się cudnie ale BYŁAM na podtrzymaniu (Krzysio przyszedł na świat o miesiąc za szybko) i nie czułam się upośledzona, kaleka, niepełnosprawna! Może pójdźmy dalej i oznaczmy każde miejsce parkingowe- dla blondynek (najlepiej wielkimi literami, bo zapewne każda jest głupia, tak jak każda ciężarna nie jest w stanie zrobić kilku kroków), dla brunetek, dla prezesów, dla sekretarek, dla właścicieli psów... Rozumiem, że gro "ciężarówek" czuje się fatalnie w ciąży ale umówmy się- żadna by się z człowiekiem bez nóg, niewidomym, sparaliżowanym, czy niesprawnym w inny sposób nie zamieniła. Proszę Cię @Madziullka- pomyśl nim coś napiszesz. To nie boli!
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.