Menu

Co sądzisz o pomyśle wprowadzenia strefy bez dzieci w samolotach?

Singapore Airlines wprowadziły ostatnio w swoich samolotach specjalne strefy bez dzieci poniżej 12 roku życia. Jak donosi wprost.pl, to oferta dla tych, którzy chcą mieć pewność, że w ich sąsiedztwie podczas lotu nie będzie siedziało małe dziecko, które może uprzykrzać podróż. Pomysł, jak można się domyślać, wzbudza kontrowersje. Co Ty sądzisz na temat pomysłu wprowadzania stref child-free?

Strefy child-free w samolotach to

NetMamaTeam Team
 890  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Opieka nad dzieckiem dzieci samolot

Odpowiedzi

LaMandragora
Jestem tego samego zdania co eudaimonia...
jagoda30
nie będę powtarzać,dałam (serce)
goskapolak
Jak najbardziej za.
Podróżowanie przez 12 godzin obok dziecka.,które notorycznie krzyczy,płacze,kopie,histeryzuje jest naprawdę okropne.
Pójdę dalej: gdzieś w Stanach wprowadzono w jednej z restauracji zakaz wstępu dla dzieci po godzinie 19 i ten pomysł powinni ściągnąć nasi restauratorzy.Nic tak nie zepsuje wieczoru jak biegający bez nadzoru dzieciak lub wrzeszczący maluch przy stoliku obok.
Swoją drogą takie dzieci po części płacą za niereformowalność swoich rodziców uważających swą pociechę za ósmy cud świata,który to NIE MA PRAWA nikomu przeszkadzać.
oli28
Jestem za jak najbardziej podoba mi się pomysł.
goskapolak
Geodonna23 napisała:
goskapolak,
u nas dzieci nie mają prawa być w miejscu, gdzie sprzedaje się alkohol, po 21.
Nie jest to zły pomysł,choć z drugiej strony: jesteś na wakacjach i chcesz wieczorem wyjść na kolację i lampkę wina.I za cholerę nie masz z kim dziecka zostawić...I wtedy siedzisz na tyłku w hotelu?Byłwałam w ciepłych europejskich krajach gdzie place zabaw ożywały o godzinie 21 i dzieciaki bawiły się nieraz do 23.Pod okiem rodziców oczywiście.A większość tych placów
była w pobliżu barków,restauracji,pubów...
renata29
Dobry pomysł.Też bym skorzystała.
kama86
Popieram!!!
Przynajmniej matka podrozowalaby z dzieckiem w pelnym konforcie a nie w poczuciu winy ze nie potrafi dziecka czyms zajac bo dzieciak na tylku usiedziec nie moze.Do tego nie byloby spojrzen i szeptow. Kazdy by na tym skorzystal.Tylko wiek wygorowany mam syna ktory ma 5 lat jezdzi do polski autokarami po 27 h i potrafi usiedziec.Wiec moim zdaniem takie dziecko juz wszystko potrafi zrozumiec a takze sie dostosowac do pewnych sytuacji.Zachowanie takze jest zalezne od wychowania i podejscia rodzicow.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.