Menu

co sie dzieje?

mamusie sluchajcie spie z moim maluchem od samego poczatku w sumie wcale mi to nie przeszkadzala az po dzien dzisiejszy(placze)(placze) spimy sami bo moj maz pracuje w nocy ale od jakiegos tygodnia synus budzi mi sie w nocy i płacze wiec ja go przytulam i zasypia i tak co pol godziny do rana(krejzolka) spoczatku myslalam ze wychodza mu zeby bo sie zrywa z płaczem ale ja nic nie widze zeby cos tam sie wykluwało a jest co raz gorzej mały w nocy wchodzi na mnie i najchetniej to by tak spał wiec ja go sciagam i za chwile to samo (placze)(placze) nie wiem co sie dzieje niedosc ze mam tyle obowiazkow praca dom(pranie sprzatanie gotowanie)to jeszcze noce nie przespane(zla) dzis rano gadałam z mezem i on twierdz ze go za bardzo wypiesciłam i to jest skutek chce byc blisko mnie ale jezeli tak jest to jak sobie z tym poradzić?czy byla ktoras w takiej sytuacji bo ja juz powoli trace cierpliwosc(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)

Bilska1
 609  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

spanie

Odpowiedzi

Bilska1
wygladfa jakby przez sen mnie szukał bo nawet wtaje ale jak tylko mnie zobaczy albo uslyszy przesowa sie w moja strone kladzie sie namnie i spi dalej(krejzolka)
monika2811
skad ja to znam mam to samo mala wchodzi na mnie i mocno sie przytula caluje i zasypia
Remedios
nawet moje maleństwo zasypia najchetniej na mnie...dzieciaki potrzebują bliskości ale dziwne że u Twojego malucha to tak nagle wyskoczyło, przecież nie przyzwyczajałas go do tego...może coś go ostatnio mocno wystraszyło i czuje jakiś lęk, który nie daje mu spać? a może to faktycznie ząbki..ciężko stwierdzić...synek siostry miał podobnie, wystraszył się czegoś a potem zrywał nocami z płaczem, rzucał po łóżku, w ogóle gdy wchodził do sypialni to trząsł się z przerażenia...nie powiem co pomogło bo mnie netmamy zjedzą...;)
avilla1209
niestety moj maly od zawsze spi sam nie uczylam go czegos takiego!zycze powodzenia
ADAMSKA98
moglo dziecko czegos sie pszestraszyc ,albo mu sie cos strasznego sni ,albo potrzebuje twojej bliskosci
Bilska1
dlamnie to nieproble ze zemna spi bo i tak mi jest smutno w nocy samemu a przyjdzie czas ze bedzie chcial sam spac to łuzeczka ma swoje ale faktycznie moze ja teraz poszlam do pracy na popołudnie i moze brakuje mu mnie bo jak wracam to on juz spi ale bylo by to dziwne bo juz pracuje tak dwa miesiace i dopiero teraz tak sie zachowuje(wow)(wow) no nic uwzbroje sie w cierpliwosc
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.