Menu

Co się ze mną dzieje?.

Witam.To znowu ja.Moze ktoras z was uzna,ze jestem glupia,ale ja musialam wejs na portal i wyzalic sie.Dalam mezowi ostatnia szanse,narazie jest jak jest,chociaz to nie to co bylo na poczatku.Staramy odbudowac nasz zwiazek.Chociaz niewiadomo co dalej bedzie.Moj problem opiera sie w sferze seksualnej.Staram sie unikac wspolzycia z mezem,bo po kazdym stosunku zalewam sie lzami i sama nie wiem czym jest to spowodowane.Prawdopodobnie urazem do meza,tym ile mi zadal bolu.On widzi,ze cos jest nie tak.Kiedys nawet gdy sie klocilismy,to w lozku bylo nam wspaniale.Teraz unikam tego jak ognia.Czy ktoras z was miala podobnie i co z tym zrobila.A moze poprostu,ja go nie Kocham i sama nie umiem sie do tego przyznac.

Patrycja81
 939  22

Odpowiedzi

martus1988
jestem tego zdania co melissa
Anemona
Potrzeba czasu zeby zapomniec o wszystkich nieprzyjemnosciach daj sobie troche luzu a wszystko sie zmieni, podziwiam Cie ze mialas odwage z nim zostac życze udanego zycia i pożycia(awve) nie martw sie tylko dajcie sobie troche czasu i najwaznieszy zebyscie mieli do siebie szacunek, Spróbuj sie przelamac i sama zainicjuj przytulanko(grins) moze bedzie to milsze dla ciebie (aniol) Powodzenia
Anemona
Hey dziewczyny troche wiary w tych waszych facetow musialo w nich byc cos co wam sie podobalo inaczej byscie ich nie kochaly, to teraz spróbujcie to u niech odszukac przypomnijcie sobie te fajne chwile ktore z nimi spedziliscie. Nie ma co narzekać nie ma idealnych malzenstw trzeba nad soba pracowac, przecierz nie zawsze bylo zle no nie?(grins)(grins)(grins)(aniol)
Anemona
"przecież" dyslektyk (nigdy)
babooshka
hmm jeśli chcesz ratować małżenstwo to moze udajcie się do seksuologa a potem do mediatora małżenskiego(albo psychologa)?Przyczyn może być wiele,jakieś nie rozstrzygnięte problemy między Wami, zmęczenie ciągła opieką nad dzieckiem, stres,może masz obawy by znów nie zajsć w ciążę?Ja tu tylko moge gdybac a nie wiem gdzie jest głowny problem, tu pomóc może specjalista pod warunkiem że obydwoje tego naprawdę chcecie....(kwiatek)
Magdzik
No tak jak piszą dziewczyny, my za Ciebie problemów małżeńskich nie rozwiążemy... Tutaj potrzebny jest specjalista(grins)
Magdzik
@Grosik to prawda, ale jedne kobiety się żalą (jeśli mają komu), a inne nie...(nawet jeśli mają komu) Jedne są bardziej otwarte, inne mniej... Także nie ma na to reguły(grins)
Patrycja81
Mam komu się wyżalić.Mówiłam o tym niedawno mojej Przyjaciólce,ona mi odpowiedziała,że mi się nie dziwi skoro mąż wyrządził mi tyle krzywdy.Tak jak mówiłam,kiedyś się kłóciliśmy,a w łóżku było nam dobrze.Teraz maz widzi,ze cos jest ze mna nie tak.Niby nie chce seksu,ale zawsze dazy do tego zeby go dotknac tam,czy tam,no i zeby mu zrobic dobrze.Niby mnie przytula,ale zawsze jezeli dojdzie do wspolzycia,ja nie patrze na meza podczas stosunku,tylko mysle zeby juz bylo po.Po rycze,a maz wychodzi do lazienki.Wydaje mi sie,ze wogole nie interesuje sie tym co ja czuje...
Magdzik
Prawda @Grosiku(grins)
Patrycja81
Za dużo upokorzeń,krzywd,ubliżania,w miejscu publicznym.Raz było tak,że cos tam do niego przeklnełam,a on mnie złapał za kark itp.Nie wiem,czy kiedykolwiek wybacze mu to wszystko.Ja jestem człowiekiem ugodowym,ale tego już było za dużo.Tak jak moja poprzeniczka powiedziała,było by nienormalne iść z takim człowiekiem z przyjemnością do łóżka.Ostatnio mi powiedział."Znowu się przede mną blokujesz".Moim zdaniem to nie jest normalne zachowanie faceta.Który twierdzi,że jest dobrym mężem,skoro to kłamstwo.
Magdzik
Piszesz o krzywdach z jego strony, a teraz o tym, że... " Raz było tak,że cos tam do niego przeklnełam,a on mnie złapał za kark itp." A czemu zaczęłaś do niego przekleństwem? Dorośli i kochający się ludzie potrafią ze sobą rozmawiać...normalnie, bez wyzwisk i upokorzeń.
Anemona
Magdzik kobieta tez czlowiek ma prawo sie wku**** i dac upust swoim emocja ale nie ladnie (zlosc) Ja jak sie kluce zaczne i przeklinac to moj maz dostaje FURI a sam tez nie przebiera w slowach (wow)w zwyklych zdaniach zly nawyk nie ladnie (zlosc)
Patrycja81
Przekleństwa,przekleństwem,ale to nie powód by podnosić ręke.
Anemona
Racja
Anemona
ale nie ładnie(zlosc)
Patrycja81
No i dzisiaj przeżyłam szok.Powiedziałam do męża jak wrócił z pracy "SKĄPIEC",a on rzucił we mnie zakupami,czy to jest normalne?.
Magdzik
Patrycjo z tego co piszesz i Ty nie jesteś bez winy, takie moje skromne zdanie... On wraca z pracy, a Ty ni stąd ni zowąd do niego "skąpiec" (zlosc) Jaki był tego powód????
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.