Menu

"Co ty mi możesz zrobic"

To jest odwieczna odpowiedz mojego meza, jezeli ja nie chce zęby on cos robil. no właśnie co moze zrobicz zona z "nie posłusznym" mężem zawsze będzie tak jak on chce bo "Co ty mi możesz zrobic" Jakies propozycje(krejzolka)(krejzolka)

Anemona
 745  22

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina partnerstwo

Odpowiedzi

Anemona
gotowanie pojedzie do baru i sobie zje nie prasować pójdzie w pomiętych ciuchac do np kosciola i stanie kolo mnie na zlosc, wypierze sam ale z tym zegarkiem to tez nici bo mu szef dzwoni za ile po niego przyjedzie(smutna)
Anemona
A JAK ZMUSIĆ MĘŻA ZEBY ZROBI TO CO Wy CHECIE
Anemona
a ja bez sexu nie dam rady (smiech)(smiech)(smiech)
kiedyś po kłótni takiej ostrej trwającej 2 tygodnie w łózko zaczęliśmy sie umawiać do adwokata i tak sie zagadaliśmy ze z tej złości fajny sex wyszedł
Kasia011085
co możesz zrobić.....hmmmmm powiedz ,że możesz go kopnąć dotkliwie w dupsko(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)
Kasia011085
ja zmuszam tak: k...a wszystko na mojej głowie uffff echhhh yhhhhhhh bleeeee łeee jejuuu moje plecy.....grrrr wrrrr i jeczenie przez pół dnia ostatecznie już mu się nie chce słuchać i od razu mnie wyrecza........
Anemona
(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)
Mandarinios
Matko, jak ja nienawidzę facetów..... z całym szacunkiem, ale niezły cwaniak... co on sobie myśli????!!! w sumie nie jest odosobniony w podobnym podejściu.... zależy też czego on nie chce zrobić....
flame123
właśnie chciałam napisać to samo co Kasia011085(smiech)
Anemona
to mo mi sie taki typ trafil(krejzolka)
chyba go wezme na rozwod musze jakies papiery znalesc(krejzolka) w internecie
Anemona
moze zmieknie
Mandarinios
@Anemona on ma robić i koniec kropka!!! :) ja jak się wnerwię to robię zadymę i wydaję rozkazy - może to mało partnerskie, ale niektórzy są niereformowalni dzięki nadopiekuńczym mamusiom, które wszystko za synusia robiły.... Ja często powtarzam, że na slubie nie podpisywałam nic, że będę tyrać za sześciu.... niech koleś trochę dorośnie do swojej roli, a Ty nie pozwól z siebie zrobić 'kury domowej' ( w tym negatywnym znaczeniu oczywiście).....
Anemona
Mandarinios ja tez robie zadyme itp ale nie dziala buuu to bedzie kiepski pare tygodni ale coz co nas nie zabije to nas wzmocni (aniol)
mamaasia5
bądż taka dla niego jak on dla ciebie(zlosc) co za dupek(zlosc) przestań zwracać na niego uwage, zacznij bardziej o siebie dbać ,a w łóżku odwruć się plecami niech spada(nigdy) może wtedy doceni to co ma i moze stracić(wow)
Mandarinios
@Anemona dokładnie :) trzymam kciuki :) kurde napewno jest na niego jakiś sposób :) jeśli macie problem z codziennymi obowiązkami to może poprostu siądzcie raz przy kawce i ciasteczku i ustalcie ile możecie robić, co konkretnie i ustalcie też kiedy każde z Was ma czas dla siebie.... my podzieliliśmy tak opiekę nad dzieckiem....
Anemona
a tu nie chodzi o obowiązki domowe bo on przyjeżdża na weekendy tylko i nawet pomoże tylko o takie ważniejsze rzeczy jak na przyklad skoro go nie ma to zeby spedzal z dzieckiem wiedzej czasu albo nie kupuj tego bo nie ma kasy ale przeciesz on zrobi co chce bo co ja moge mu zrobie, czasem mam takie odczucie ze on jest król i ze ma byc wszystko jak on kaze. Troche to glupio bo jak ja sie z nim zgadzam to wszystko super jest ale jak mam swoje zdanie to juz gorzej. Jest trudnym czlowiekem nawet jego wlasna matka mowila mi ze ona by z nim nie wytrzymala, na ale coz widzialy galy co braly (pout) wiem ze on mnie kocha ale czasem to nie wystarcza
Anemona
asafi wiadomo ale tak sie przyjelo ze to faceci bardziej potrzebuje sexu niz kobiety a kobiety powinni to wykorzystac.
Mandarinios
no niestety Cię nie szanuje moja droga, więc mu to uświadom, że takim zachowaniem pokazuje, gdzie Twoje miejsce... w końcu znajdziesz złoty środek :)
Anemona
sloty srodek (smutna)
kasia3030
facet mysli ze jak juz idzie do pracy to juz go inne zajecia w domu nie i nteresuja i nie obowiazuja.Ja tez musze czasem sie na mowic i na mowic i nie zawsze z dobrym skutkiem.Czasem sie dziwie jak on wraz z ojcem i bratem dawali se rady jak mamy im zabraklo.Zazdroszcze wam kobitki ze macie tych %
joana1983
Anemona, Twój mąż ma mieć do Ciebie szacunek. Oboje spłodziliście dziecko, Ty go urodziłaś ale on też jest jego ojcem i ma obowiązek się njim zajmować. Ty nie jesteś też jego niewolnicą i on nie może się do Ciebie tak lekceważąco zwracać bo dziecko na to patrzy i kiedyś zrobi tak samo. Spróbuj napisać do niego list, napisz wszystko co Cie boli i że już nie możesz tak dłużej i że musicie coś z tym zrobić bo inaczej źle się to skończy... Włóż ten list do jego rzeczy tak żeby znalazł dopiero jak znów wyjedzie. ędzie miał duuuużo czasu na przemyślenie i przeczytanie sobie tego co masz mu do powiedzenia milion razy jeśli trzeba. Stosowałam ten sposób kilka razy na mojego uparciuszka i zawsze działały(grins) Faceci czasami potrzebują słów na papierze, bo takie mówione szybko im umykają... Powodzenia Ci życzę(kwiatek)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.