Menu

co z obiadem jak przychodzą niespodziewani goście???

co robicie gdy niespodziewani goscie zjawia sie w porze obiadowej??i nie chodzi mi o dzien kiedy macie na obiad zupe bo z tym nie ma problemu 2 talerza zawsze wiecej sie znajda ,ale co zrobic jesli robicie np kotlety i macie wyliczona ilośc...
czekacie z obiadem az goscie pójda??
jecie przy nich bez wyrzutów??
jak to jest u was??
bo do mnie własnie dzis przychodza tacy goscie za pół godz a ja ziemniaki wstawiłam teraz i mieso mam juz usmarzone i dla nich nie starczy..
jak sie zachowac?

nikordia
 1204  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

obiad goście

Odpowiedzi

kasia3030
moze jeszcze cos szybko do szukuj jakies mielone albo fileciki z kurczaka albo po gotowca do sklepu skoczyc nie wiem (wow)
kasia3030
moze jeszcze cos szybko do szukuj jakies mielone albo fileciki z kurczaka albo po gotowca do sklepu skoczyc nie wiem (wow)
kasia3030
moze jeszcze cos szybko do szukuj jakies mielone albo fileciki z kurczaka albo po gotowca do sklepu skoczyc nie wiem (wow)
antenkarad
Po prostu, nałóż najpierw mężowi niech sobie zje w kuchni, potem niech zabawi gość i Ty sobie zjedz
kasia3030
sorki za te moja wielokrotnosc
Zana
pomijając fakt że w życiu nie przyszła bym do kogoś w porze objadowej bo to mnie by było głupio wchodząc i widząc jak przygotowywany był objad to chyba po prostu objad bym zostawiła jak juz goście pójda a zamówiła bym pizze :-)

ale to jak bym nie miala nic w zamrażarce bo u mnie często na tzw czarną godzine jakiś bigosik albo zupka ,ostatnio często leczo (grins)
monique25
Ja zawsze robie wiecej wiec u nas to no problem (grins)
Tosia
na szczescie nigdy nie zdazyli mi sie goscie "bez zapowiedzi"... mamy nie pisane umowy ,ze tak poprostu sie nie robi...
sadze ,ze nie am sensu podawac obiadu takim osobom... wystarcza ciastka i dobra kawa...
emiliab
Ja zawsze w niedzielę gotuję na 2 dni.(grins) Więc zawsze mam czym poczestować niespodziewanych gości.
Tosia
i wcale nie powinni sie obrazic!!!... przeciez dobrze wiedza ,ze masz obiad powiedzmy na 4 osoby a nie na 8 ... jasne jak slonce...


mowie Ci... maz niech skoczy po ciastka i bedzie git!
Paulinka1701
Ja akurat jak mieszkalismy na stancji to mam takich znajomych ze czesto bez zapowiedzi sie zjawiali (grins) to dopiero byl zaskok ja nakladalam wlasnie obiad a tu brak dla niech ...ale zdecydowana wiekszosci znajomych nie przeszkadza to ze my jemy obiad po prostu mowie sluchajcie akurat zrobilam maly obiad dzis wiec nie starczy ale moge wam zaproponowac jakas przekaske albo ciastka itp i jest ok(kciuki)
monique25
poza tym na bank juz po obiedzie są :) przeciez nie przychodza specjalnie na obiad(grins)
Magdzik
Nie cierpię takich sytuacji(zlosc) A znam niestety takie osoby, co potrafią zjawić się w porze obiadowej z czystym sumieniem, że nie robią nic złego... Jak dla mnie to bardzo, ale to bardzo nietaktowne, bo ja nigdy nikogo tak nie odwiedzam, żeby nie stawiać gospodyni w niezręcznej sytuacji(nigdy) A jeśli mnie tacy... odwiedzają, to jeśli mam więcej obiadu częstuję ich również, bo dlaczego mam nie zjeść obiadu przez takich gości? Albo jeśli nie mam zbytnio czym postępować, to zostawiam obiad na później, a częstuję kawą i ciastem. I nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia, bo to nie ja się źle zachowałam(grins)(grins)(grins)
33anna
Na ogół gotuję więcej obiadu, więc jakoś da się podzielić, ale jak bym miała za mało, to nie poczęstowała bym gości i po sprawie. Zaczekała bym ze zjedzeniem, a poczęstowała bym kawą i czymś słodkim. Słodyczy u mnie raczej nie brakuje(grins)(grins)(grins)
renata3421
ja wczoraj tak miałam,dobrze ze miałam kotlety mielone w lodówce,bo juz zaczęłam panikować
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.