Menu

Co zrobić...?

Mąż chce drugie dziecko,a ja jakoś nie jestem zdecydowana....Mieszkamy 700 km od rodziny w obcym dla mnie miescie i nikogo tu nie znam.Mam obawy ze nie dala bym sobie rady sama...Co robic???

marzenkag
 868  9

Odpowiedzi

artanis
Pytanie czy jesteś gotowa. Ale podchodząc w ten sposób do tego - możesz nigdy nie być.
Ja mieszkam w obcym mieście, bez rodziny, bez przyjaciół - sama z dzieckiem. I jakoś daję radę...
marzenkag
No właśnie chyba nie jestem jeszcze gotowa,ale on twierdzi ze powinnismy miec jeszcze jedno dziecko ze wzgledu na Natale.
artanis
@marzenkag: z jednej strony może to i więcej obowiązków, ale teraz parę lat będzie ciężko, natomiast później łatwiej. Im mniejsza przepaść wiekowa, tym lepiej dzieci się dogadują. Będą się świetnie razem bawić no i jak dorosną - będziecie mieli troszkę czasu dla siebie, a tak - pół życia przy pieluchach:)
marzenkag
te obawy ktore mam sa tez zwiazane z kwestia finansowa....teraz przy jednym dziecku ledwo nam starcza na miesiac a co by bylo przy dwojce?
kasia13_archiwum
Wiesz? Ja rowniez jestem daleko od rodziny... ale to wlasnie bylo mobilizacja dla mnie, aby miec drugie dziecko.
Chcialam miec tu przy sobie moja wlasna rodzine...:)
I wiesz co? Nie zaluje...
Przy 2. dziecku bylo o wiele latwiej niz przy 1. A teraz myslimy nawet o 3... ;O)
marzenkag
jak kogos stac to moze miec i 5 dzieci.nie sztuka jest zrobic dziecko-sztuka jest je wychowac i zapewnic mu godne zycie.a ja mam watpliwosci czy dali bysmy rade...
marzenkag
no wlasnie a ja nie mam zamiaru chodzic po ludziach i prosic zeby mi dali bo mnie nie stac na jedzenia czy ubrania dla dziecka....
marzenkag
moja corka ma dopiero 18 miesiecy wiec moze kiedys sie zdecyduje...znam takie malzenstwa co zdecydowaly sie na 2 dziecko po 10 latach...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.