Menu

Co zrobić??

Witam Mamusie(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
Mam dylemat....chodzi o wyjazd do Szkocji....od 6 lat mieszka tam brat mojego G. z żoną i dzwonił do nas kilka dni temu i powiedział mojemu G że może mu od stycznia "zaklepać" miejsce pracy w firmie w której on pracuje bo zwalnia się jeden polak ponieważ wraca już na stałe do Polski. Na początek miałby ok 2000 funtów miesięcznie nie wiem czy to dużo czy mało na tamte stabdardyżycia ( praca legalna ze wszystkimi świadczeniami) Mój G. poważnie się nad tym zastanawia bo u niego w pracy coraz gorzej płacą, w soboty już nie pracują, co chwile jakieś postoje po 7 lub 10 dni. Ja nie pracuję mamy kredyt, mieszkamy kątem u rodziców mamy dla siebie kuchnie pokój łazienkę ) Mój G. wymyślił że jeśli byłoby wszystko ok z tą pracą to po ok pół roku wynająłby jakieś mieszkanie i żebym do niego dojechała z dziećmi. Kurczę sama nie wiem czy to dobry pomysł?? Jak dzieciaki ( 3 latka i 20 mies) zniosłyby taką przeprowadzkę. A może któraś z Was miała podobną sytuacje i zdecydowała się wyjechać?? Doradźcie coś(kwiatek)

Aneta50209
 696  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina praca przeprowadzka wyjazd

Odpowiedzi

andziabuziak
Dali byście radę z pewnością. tam zimy nie mają tylko ciągle tam wietrznie. życie mają fajne i w w porównaniu do ich zarobków życie jest tańsze.
Aneta50209
No fakt atena(prezent) chyba w sumie tylko sentymenty mnie tutaj trzymają(krejzolka) no i mój kochany psiak(aniol) nie wiem co z nim będzie(placze)
andziabuziak
Jedynie co do wyjadu jak byś się pakowała zaopatrz się w polską apteczkę ...bo jednak leki tam nie będą raczej PL ulotką.
Aneta50209
no właśnie jest problem atenko(pout)(pout) bo mieszkalibyśmy w bloku (chyba) a ona nie umie na smyczy i nienawidzi jej. Od początku bieda sobie luzem po domu i ogrodzie. Poza tym strasznie lubi szczekać...na wsi to raczej normalne a tam pewnie po kilku dniach by nas wyrzucili za jej szczekanie(grins)
Aneta50209
geodonna no tak w sumie to będzie moja 1 w życiu przeprowadzka(krejzolka) ( nie licząc taj u rodziców piętro niżej(smiech)(smiech) ) I jeszcze na dodatek do obcego kraju...
lola86
moja kuznyka wyjechała tak do dani , najpierw sama mieszkał w jednym pokoju z 4 dziewczynami .A potem przyjechał mąż z dziećmi ,są już tam 5 lat i nie chcą wrócić z powrotem. przyjeźdzają tylko na urlop. Dziewczyny (14lat i 9 lat )bardzo szybko załapały język, starsza najpierw chodziła do polskiej szkoły 1 a teraz bez problemu chodzi już do szkoły duńskiej.Maja już własny mały domek super autko , a tu mieli tylko tony nie spłaconych kredytów. Jedz skoro masz okazje tu zawsze możesz wrócić ,tym bardziej jak macie tam rodzinę .Życze powodzenia (awve)(awve)(awve)
Aneta50209
Kurcze lola86 gdyby nam się tak pięknie ułożyło.....(grins) ja na dzień dzisiejszy jednak chciałabym po kilku latach wrócić do kraju...z drugiej strony jak tam będzie dobra praca i życie to po co?? Boże jaki ja niezdecydowany człowiek jestem(zla)
Zana
a ja bym pewnie wysłała na jakiś czas m samego... powiedzmy na jakieś pół roku i dopiero myślałabym o przeprowadzce ... jak już będzie pewne że praca stabilna i pewna.
Aneta50209
zana ja dojechałabym do niego z dziećmi właśnie po ok pół roku(grins) bo nie ma się co rzucać na sam początek
Z moim psem to taż już nie wiem....a wiecie może co trzeba żeby psa przewieźć do Szkocji?? Paszport? Szczepienia aktualne i co jeszcze?? No i jaki jest mniej więcej tego koszt??
Anciacia
Jakbym miała taka możliwość to bym się nie zastanawiała ani chwili....
Aneta50209
Anciacia ja też tak kiedyś myślałam jak chodziło o kogoś innego....a jak przyszła kolej na mnie to sama widzisz
Anciacia
Wiadomo, że człowiek boi się nieznanego - ale mówię Ci szczerze, jakby mój miał szansę na stała pracę za granicą i jeszcze rodzine na miejscu to sama bym go spakowała - tutaj nie ma przyszłości... A biorąc pod uwage, że w kraju zostaje rodzina to zawsze jest do czego wracac.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.