Menu

co zrobić gdy dziecko wymusza

mam ostatnio problem z moją córą. Jak sobie coś upatrzy w sklepie to strasznie wymusza, że chce to i koniec, a jak jej powiem że nie to wybucha płaczem i tak całą drogę do domu. Jak jej w domu tłumaczę to kiwa głową wydaje się, że rozumie, a następnym razem jest znowu to samo. Już mi normalnie głupio iść z nią na zakupy. Poradźcie coś, spotkałyście się z takim problemem?

emma26
 521  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Wychowanie dziecko wymuszanie

Odpowiedzi

bunia88
wydaje mi się że trzeba tłumaczyć tłumaczyć tłumaczyć i zachować spokój i cierpliwość i nie poddawać się za pierwszym razem! :-)
ja24
tez mam z tym problem, chetnie sie dowiem, co z tym zrobic
Aagataa
tak jak napisala bunia, mysle ze konsekwencja, spokoj i cierpliwosc to klucz do sukcesu
rozowa82
kochana to jest proba sił albo Ty wygrasz albo ona... miałam to samo, zreszta do tej pory młóda probuje cos tam wymusic ale jak to powiada moj kolega " twardym trza być nie mientkim"
Ja poporostu nie reagowałam, jak chce płakac niechj se płącze,jak chce se polezec na ziemi bo ona chce a niech lezy, ja robiłam swoje zakupy i w koncu zajarzyła ze nie wygra...
karolincia
Konsekwentnie nie ulegać, niestety nie ma innego sposobu, jak minie atak histerii dopiero tłumaczyć
mateuszowa
A przypadkiem wcześniej nie było tak że właśnie kupowałaś jej co chciała a teraz jej ograniczasz? Dzieci najczęściej tak reagują gdy są nauczone że jeśli poproszą (w jakikolwiek da nich sposób) to dostają nawet drobiazg.Mojej koleżanki dziecko dostawało zawsze na zakupach chociażby drobiazg a gdy im się finanse ukróciły matka już nie zawsze coś mu kupowała i właśnie wtedy zaczął się jej bojkot z dzieckiem bo zawsze wychodzili ze sklepu z płaczem gdy nie dostał czego chciał...
Pozostaje Ci tłumaczenie dlaczego jej danej rzeczy nie kupiłaś i najlepiej nie reaguj na jej płacz.Raz wytłumacz i zostaw,popłacze i jej minie aż któregoś dnia zrozumie
jola8443
my nie reagowaliśmy na histerie naszego syna.mieliśmy płacz przez całe miasto(trudno daliśmy radę).tłumaczenia nic nie dały dlatego nie zwracaliśmy uwagi na płacz.ludzie dziwnie się patrzyli,ale dziecku nic się nie działo he i przeszło.
ada410
Brak reakcji plus konsekwentność (kciuki)
Beatka2010
Czy sie spotkałam z czymś takim?? Kochana,mam to samo codzień nawet w głupiej biedronce. Trzeba byź zdecydowanym i konsekwentnym.Nie to nie i koniec,chociaż wiem jakie to trudne zwłaszcza gdy mała cwaniara prosi z miną aniołka.Zawsze mówię że tatuś mi za mało pieniędzy dał hehehe
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.