Menu

Co zrobić żeby dziecko roczne polubiło jazdę samochodem?

Witam takie mam do was pytanko Lubią wasze dzieciaczki jeździć samochodem? Mój starszy synek uwielbia ale mam problem z młodszym i nie wiem czego tak się dzieje Jak tylko wsiada w samochód jest wielki płacz Myśleliśmy, że to wina fotelika więc zmieniliśmy go na inny i dalej jest to samo Macie jakieś pomysły ?

iwus198920
 436  6

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Czas wolny i Sport jazda samochodem płacz dziecka

Odpowiedzi

clyde22
Dodajmy, że synek ma rok, Sąsiadeczko?... ;)
A od kiedy to płakanie? Nie wydarzyło się w aucie coś nieprzyjemnego dla dziecięcia?... Trudno doradzić, bo nasz też zawsze kochał jeżdżenie i pierwszy pozytywnie reagował na hasło "wyjazd". Może "pojeździć" z dziecięciem tak na sucho bez jechania? Niech fajerą pokręci, niech titnie, pobawi się w środku wozu... Może "przeprowadzić" do wozu jakąś ulubioną jego zabawkę. Ja to zawsze wierzę w pozytywne i miłe doznania... (pokoj)
clyde22
Może wygospodarować jakoś czas na zaprzyjaźnienie się synka z wozem? By nie był to tylko środek transportu, że już wsiadamy i jedziemy gdzieś...
oli28
Ja nie mam takiego problemu a wręcz przeciwnie mała uwielbia jazdę samochodem jak widzi samochód na podwórku to łapie misia i już stoi przy drzwiach:)Są różnego rodzaju zabawki mocowane do fotelików może tym by się zajął,lub bierz w drogę jego ulubioną książeczkę i mu czytaj bądź pokazuj obrazki,No chyba,że to ty jesteś kierowcą to wtedy śpiewaj,zagaduj dziecko,żeby mu się nie nudziło
oli28
Popieram pomysł,żeby dziecko zapoznało się z samochodem oczywiście wszystko w ramach zdrowego rozsądku:)niech posiedzi sobie za kierownicą,po naciska kilka guziczków od radia:)dzieci lubią takie atrakcje
iwus198920
Przy mega głośnej muzyce ze śpiewem mojego męża trochę się uspokaja :D A płacz jest od samego początku. Miał już z tysiąc zabawek, siadałam razem z nim z tyłu i nic :( spróbuję jak piszesz sąsiedzie :) zabawimy się troszkę w samochodzie ;) Mój teść stwierdził, że trzeba zmienić samochód bo o dziwo u Nich w aucie jest spokojny
Ada3610
Mój miał taki etap. To była masakra, nawet 10km nie mogliśmy przejechać do moich rodziców czy teściów. To było takie darcie japy, że nie wiedzieliśmy co robić. Nawet na kolanach u mnie nie chciał siedzieć.

Ale wpadłam na pomysł i wyłączyliśmy przednią poduszkę i fotelik wstawiliśmy z przodu. Kupiłam kierownicę dziecinną i Jakoś się powoli przekonał i polubił jazdę.

Potem jak już zaczął normalnie jeździć bez płaczu to poprosiłam policjanta i podszedł do naszego auta i powiedział, że mamy fotelik przestawić za fotel kierowcy, bo inaczej mandat wystawi. Syn zaakceptował bez problemu przeprowadzkę na tył.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.