Menu

Co zrobiłabyś, gdybyś dowiedziała się, że Twoje dziecko kradnie zabawki ze sklepu?

W ostatnich dniach w Bełchatowie policja rozbiła dziecięcy "gang", który okradał miejscowy sklep z zabawkami. Czwórka dzieci - trzech chłopców i dziewczynka w wieku 9-10 lat - wyniosła ze sklepu zabawki o wartości ponad 600 złotych. Akcja wyszła na jaw po obejrzeniu nagrań z monitoringu, a rabusie zostali złapani na gorącym uczynku, gdy wrócili po kolejne łupy. Jak zareagowałabyś, gdybyś dowiedziała się, że Twoje dziecko jest członkiem "zorganizowanej grupy trudniącej się kradzieżą zabawek"?

NetMamaTeam Team
 770  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

6-13 lat Wychowanie kradzież zabawki

Odpowiedzi

LaMandragora
Juz bardziej widze, jak moja Krotka mobing uprawia... niz kradnie zabawki. Ewentualnie szykuje dzieci, zeby ukradly dla niej.
A powaznie. Nie wiem. Jezeli stane przed tym problemem to bede wiedziala. Na zapas sie nie zastanawiam.
amalka
Generalnie nie lubię "gdybać" a już w szczególności o sytuacjach, jakie wydają mi się być nierealnymi w odniesieniu do Krzysiaczka (choć jak widać się zdarzają a rodzice "złodziejaszków" też pewnie myśleli- "Moje dziecko i kradzież? Nigdy w życiu!") Wiem jedno- pewnie nakryłabym się uszami ze wstydu ale nie byłabym w tym sama. Krzysiu musiałby wybrać się do właściciela sklepu/ kierownika i przeprosić osobiście. To najbardziej okrutna kara jaka nasuwa mi się na myśl.
stokrotka1990
Trudne pytanie, w dzisiejszych czasach jest bardzo trudno wychować dziecko, napewno zrobiłabym wszystko, żeby to nigdy więcej się nie powtórzyło po tym jak się o tym dowiedziałam
oleandra
Wiadomo, że nigdy nie mówimy nigdy, ale nie wyborażam sobie żeby moje dziecko zrobiło coś takiego...
ivka
Ja również nie wyobrażam sobie takiej sytuacji.... ale napewno dużo rozmiawiać rozmawiać i jeszcze rozmawiać, ale mimo to nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, naprawdę trzeba bardzo uważać w jakie towazystwo wpada dziecko i mieć się na baczności
aga35
Ja rowniez nie wyobrazalam sobie takiej sytuacji aczkolwiek od malego wpajam dziecku,ze krasc jest nie ladnie i duzo rozmawiamy na ten temat,no ale moja coreczka pewnego dnia pozyczyla sobie od kolezanki malutki rzemyk i schowala do kieszonki....zapytalam co to jest,skad to ma..a ona na to,ze nie ukradla tylko pozyczyla,a ja na to..czy kolezanka wie o tym...oczywiscie nie wiedziala..moja reakcja byla definitywna,zadzwonilam do mamy dziewczynki przedstawilam sytuacje, kazalam oddac i przeprosic-uwierzcie nie trzeba dziecka karac,sama zrozumiala ze zle postapila:)wiecej tego nie zrobi,ufam jej:)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.