Menu

Córeczka tatusia, synek mamusi... wierzycie w ten stereotyp?

Jak jest w Waszym przypadku? Czy sprawdza się to powiedzenie?

justa
 922  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

Wychowanie tato mama córka syn

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Nie wiem. Synka nie mam. Za to dwie corka. Starsza jest coreczka tatusia a mlodsza coreczka mamosi. Podzial rowny.
Karo
Znam wiele przypadkow gdzie sie to sprawdza,ale ja mam 2synow:) u nas w domu to ja jestem ta zla,bo to ze mna spedzaja wiecej czasu,a maz rozpieszcza dzieci i nigdy im nie odmawia:)
Agula
Bardziej znane jest "córeczka tatusia". Może coś w tym jest, ale dlatego, że ojcowie zawsze bardziej martwią się o swoje córki niż synów. Jak mówią: "chłopak zawsze sobie poradzi"
malaaaa
Mnie jest ciężko powiedzieć, mogę się jedynie domyślać jak będzie... Ale w moim rodzinnym domu to ja byłam córeczką tatusia a znów brat syneczkiem mamusi - chyba coś w tym jest...:)
PaniMisiowa
Ja na przykład mam lepszy kontakt z tatem, mam koleżankę, która znów ma z synami super kontakt, lepszy niż jej mąż. Coś w tym jest :)
artanis
Ja mam taki sam kontakt z obojgiem rodziców, ale chyba jak byłam młodsza jednak bliżej taty się trzymałam... Zgodzę się - jest coś w tym:)
cebulka
Tak, to jest prawda. Taki podział pojawia sie w sposób naturalny.
kingak
Coś w tym jest :D, sama znam klasyczny przykład rodziny 2+2, córka ma typowe zachowania ojca, u syna jest na odwrót. Może to jest spowodowane tym, że dziewczynka jednak wymaga mniej miłości, nie bez powodu mówi się też maminsynek :) w przypadku chłopczyków.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.