Menu

Cos na wzmocnienie????

Kochane mamuski napewno ktos mi pomoze i napisze jaki jest dobry sposob na wzmocnienie wlosow zeby nie wypadaly i rosly juz nie mam sił urodziłam 3 miesiace temu i coraz wiecej widze ze zostaje ich bardzo mało na glowie:(((biore witaminki dla kobiet karmiacych i nic mi to niepomaga:(az plakac sie chce.....

pscolka1987
 586  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

Zdrowie zdrowie

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Hormony... hormony... hormony...
Przeczekac... cierpliwie... przeczekac...
Przestanie... wypadac... przestanie...
Na pewno... nie... wylysiejesz...
Boooo... inaczej na swiecie... byloby pelno... lysych kobiet... ;D;D;D
kasia13_archiwum
Tez tak mialam... za kazdym razem... zawsze wracalo do normy... A dermatolog, do ktorego chodzilam z tego powodu, powiedzial mi, ze kobiety od tego nie wylysieja...
Mamusica2008
Wyobrażam sobie Twoją "rozpacz" ponieważ byłam w identycznej sytuacji i też mi nic nie pomagało tym bardziej że karmiłam a większość farmakologów przeciw wypadaniu włosów nie jest zalecane przyjmować podczas karmienia- lekarz też rozkładał ręce i mówił że samo przejdzie. A włosy przestały mi wypadać jak minęło 5 miesięcy od porodu i ponoć to normalne- teraz mi odrastają tym bardziej że jak przestałam karmić zaczęłam przyjmować Merz Special i w moim przypadku był bardzo skuteczny. Pozdrawiam
Mandarinios
Mi też wypadają :) są wszędzie i co chwila muszę wlewać kreta w odpływ wanny :D:D:D:D Tak jak napisała @Kasia
Hormony... hormony... hormony...
Przeczekac... cierpliwie... przeczekac...
Przestanie... wypadac... przestanie... itd :D:D:D:D
kasia13_archiwum
No ja mialam dywan z wlosow... a kratka odplywowa to po braniu prysznica byla zatkana ogromnym klakiem futra... ;D;D;D...
pscolka1987
wlasnie karmie i tu jest problem:((((
Nanya
Niestety musisz to przeczekać. Żadne witaminki nie pomogą - to sprawa hormonalna. Po prostu staraj się ich teraz dodatkowo nie przeciążać (kupa pianek, lakierów i ciężkich odżywek odpada). Mi wypadanie zaczęło się tak 2 miesiące po porodzie, a skończyło, jak mały miał 6-7 miesięcy. Ja musiałam obciąć włosy (na chłopaka), bo zaczynałam wyglądać komicznie. Może i nie miałam łysych plam, ale włosów było tak mało, że w ogóle się nie układały.
Teraz znów czekam na dzidziusia. Ciąża super wpłynęła na moje włosy - są gęste, lśniące i mocne. Zapuściłam je więc i aż boję się pomyśleć, że po porodzie pewnie będę musiała je ściąć ;( Ehhh... takie życie...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.