Menu

Coś zabawnego:)

Cześć dziewczyny. Jechałam dziś samochodem z moimi córeczkami Anią 1 rok i Alicją prawie 4 lata. Dziewczynki trzymały się za ręce i coś tam sobie śpiewały. W pewny momencie Alicja zapytała mnie " MAMUSIU, A CZY MOGŁABYŚ URODZIĆ JESZCZE JEDNĄ CÓRECZKĘ? BO WIESZ... BYŁOBY FAJNIE GDYBY BYŁY NAS TRZY DZIEWCZYNY "
Ha Ha Ha Ha, myślałam, że poskładam się ze śmiechu:)

joana1983
 454  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Wychowanie zabawne

Odpowiedzi

clyde22
Nie ma się co śmiać, tylko za robotę brać. (smiech)(kciuki)(kwiatek)
andziabuziak
(smiech) artystki ;)
joana1983
Fasia77 (smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech) Ale czad (hahaha)
MMama1975
Jak miałam ok 7 lat odwiedził nas święty Mikołaj, konkretnie sąsiad w przebraniu. Wszystkie zebrane w domu dzieciaki były wniebowzięte...ale Asia -najstarsza ze wszystkich- od początku przyglądała mu się podejrzliwie. Kiedy przyszła na na mnie kolej ŚM zapytał czy chcę dostać prezent, jeśli tak to może coś zaśpiewam albo powiem wierszyk.
A ja na to: ty nie jesteś żadnym świętym mikołajem!
- Ależ jestem, zobacz mam worek z prezentami, wąsy i długą brodę...
- Nie! Ty nie jesteś prawdziwy Mikołaj, ty jesteś wujek Krzysiek i masz brodę z waty, co moja mama wkłada sobie do pupy! ...I oddaj taty stare okulary!
MMama1975
Moja teściowa opowiadała mi, jak kiedyś wracała tramwajem z małym Marcinkiem (czyli moim lubym) do domu z przedszkola. Rozmawiali sobie jak to zwykle, co tam się działo, co było na obiadek itp. Nagle mały na cały tramwaj:
- A nam dzisiaj na głowie sprawdzali robaki...Mamo co to za robaki?
- Wszy. No i co, miały dzieci wszy?
- Nie, nikt nie miał...tylko ja i Iza!
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.