Menu

Cudzoziemcy w naszym kraju

Tak nasunelo mi sie pytanie.

Co wy myslicie na ten temat? Wlasnie spotkalam sie z opinia, ze jesli cudzoziemcy chca mieszkac w naszym kraju to musza sie calkowicie dopasowac do nas... bo tak ogolnie to Polska tylko dla Polakow.

Co wy o tym sadzicie? A co z tym fantem, ze Polacy tak nagminnie wyjezdzaja do innych krajow, aby tam ulozyc sobie zycie?

Czy nam tez nie nalezy sie takie traktowanie?

Przeciez wtedy my jestesmy tam cudzoziemcami...

Moje zdanie jest takie. Ziemia jest dla ludzi. Jesli ktos chce zyc w obcym kraju powinien (dla wlasnego dobra) nauczyc sie jezyka danego kraju i poznac po trochu te kulture.
Ale nie ma przeciez obowiazku wyzbywania sie samego siebie.

Bo z drugiej strony, to tak, jakby od nas wymagano, ze zapomnimi, ze jestesmy Polakami... tylko dlatego, ze mieszkamy w obcym kraju, ktrory wymaga od nas calkowitego dopasowania sie...


Inny tekst, ktory mnie troche zaskoczyl, to ze cudzoziemcy panosza sie w naszym kraju.
Czy zgadzacie sie z tym twierdzeniem?

kasia13_archiwum
 533  31

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Chodzi mi tu nie tylko o aspekt wyjezdzania, ale rowniez przyjezdzania...
Ze cudzoziemcy powinni sie dostosowac calkowicie do miejsca swojego pobytu.
Nie zgadzam sie z tym.
Powinni sie nauczyc zyc zgodnie, ale calkowicie dopasowac sie nie da, bo maja przeciez prawo, aby dalej pielegnowac swoja kulture czy religie.
Marlena
Ja myślę odwrotnie - że to Polacy panoszą się po świecie. W dobie emigracji Polaków za pieniędzmi to bardziej pasuje. Nie mówię tego Kasiu bezpośrednio do Ciebie - mówię o zarobkiewiczach. Uważam, że w naszym kraju wciąż jest za mało tolerancji dla obcokrajowców, a z drugiej strony Polacy za granicą wymagają cudów - najlepiej jakby wszyscy mówili po Polsku i nie trzeba by bylo się starać... i chcieliby żeby wszyscy odnosili się do nich z nalezytym szacunkiem - ale tylko jednostronnie. Nie ma co oczywiście uogólniać... ale tak bywa.
kasia13_archiwum
Oczywiscie, Marlena... zgadzam sie calkowicie z toba.
kasia13_archiwum
Gosiu... mysle dokladnie tak samo...
kasia13_archiwum
@womennn1908... a co powiesz o azylantach? Uciekinierach z ich wlasnego kraju?

Azylant ma prawo wybrac dowolne panstwo swojego pobytu... i prosic tam o azyl...

Czy myslisz, ze tacy ludzie wybieraja ucieczke z kraju?

A tacy tez sa w Polsce. I nie kazdy ma tyle talentu, aby sie bezblednie nauczyc jezyka polskiego...

Wiesz ilu znam Polakow, ktorzy mieszkaja po 20 lat i potrzebuja tlumacza, jak musza cos w Urzedzia zalatwic?
kasia13_archiwum
Inna sprawa, ze nikt nie wyjezdza z kraju ot tak sobie. Dla kazdego jest to trudna decyzja.
carla1978
hasło Polska dla Polaków kojarzy mi się tylko z mlodzieżą wszechpolską.
Marlena
Bić się z nikim nie zamierzam - to rozwiązanie dobre własnie dla tych, co głoszą takie slogany - ja mam zdanie inne i również go zmieniać nie zamierzam!
kasia13_archiwum
@womennn... a kto ci dal prawo oceniac czyjas inteligencje?
kasia13_archiwum
No bylam ciekawa, czy takie nastawienie, jak ty masz, jest typowe, czy raczej jestes przypadkiem odosobnionym.
Jednak to drugie...
maxima
Kolejna dyskusja, która zmierza w złym kierunku. Co jest z wami?

Odpowiadając na pytanie - uważam, że jeśli chcemy być w porządku traktowani musimy też dać coś sami od siebie i tolerancja powinna działać w obie strony. I zgadzam się z tym, że jesteśmy obywatelami Unii, więc niepotrzebnie sobie sami nadal stawiamy granice - jestem polakiem mam mieszkać w Polsce. Jak komuś będzie lepiej gdzieś indziej i tam założy swoja rodzinę, ustatkuje się i osiądzie na stałe to prosze bardzo. Pewnie też bym tak zrobiła, gdymym miała więcej odwagi!
kasia13_archiwum
Zgadzam sie z Agnieszka...
kasia13_archiwum
Dokladnie. Przeciez to ze mieszkam w Niemczech to jedna sprawa, ale pewnego pieknego razu moze zdecyduje sie zjechac do Polski z moim mezem Irakijczykiem, ktory nie umie mowic po Polsku i musialby sie dopiero uczyc (a kto wie z jakim skutkiem?). Czy to znaczyloby, ze ja jako Polka mam prawo, ale moj maz juz nie? Bo przeciez nie Polak... Ma obywatelstow niemieckie.
kasia13_archiwum
O czym ty mowisz Justyna?
kasia13_archiwum
Ale z drugiej strony nie sposob nie zgodzic sie z Marta, ze ten tekst o Rosjanach czy Niemcach tez tolerancja nie traca.
kasia13_archiwum
Dlaczego tak mowisz Justyna?

Ja do tej pory nikogo chyba nie obrazilam... a ten przytyk, ze jestem wszystkowiedzaca, to troche przesadzony, prawda? Bo nikt nie wie wszystkiego...
A ten portal jest, aby dzielic sie swoja wiedza, np. na temat dzieci itd.
Jezeli dowiem sie czegos nowego, to bardzo sie z tego ciesze.

Pytanie bylo proste i normalne...

Piszac taka chwile moglas sie spodziewac takiego odezwu.
Zanim zadalam to pytanie rozmawialysmy. Poprosilam, abysmy skonczyly nasza dyskusje... prawda? A ty jakos nie umialas...
Bylam po prostu ciekawa, czy tylko ja tak mysle, jak mysle.

Wiesz, kto siedzie w domu ze szkla nie powinien rzucac ciezkimi przedmiotami.

Piszac taka chwile powinnas miec rowniez dosyc odwagi by zetknac sie rowniez z odmiennymi pogladami.
kasia13_archiwum
Poza tym ten temat wlasnie, czyli traktowania z szacunkiem cudzoziemcow, jest mi szczegolnie bliski, a to jak wiecie z przynajmniej 2. wzgledow.
Po pierwsze mam meza cudzoziemca.
Po drugie sama jestem cudzoziemcem w obcym kraju.
Z tad, a nie z checi wywolywania klotni, wzielo sie to pytanie.
kasia13_archiwum
stad, a nie z tad...
kasia13_archiwum
Mysle, ze to akurat byl tylko zart.
kasia13_archiwum
Slucham????
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.