Menu

Cukierek od obcej osoby

Najczęściej jest to w dobrej wierze. Zdarza się, że starsze panie napotkane na ulicy dadzą twojemu smykowi coś słodkiego. Dziecko naturalnie nie odmówi, chociaż tłumaczyłaś, że niewolno mu brać żadnych rzeczy od obcych. Jak reagujesz w takiej sytuacji? Podziel się z nami swoim doświadczeniem.

Ania
 1513  9

Odpowiedzi

mycha2706
Córka wie,ze chocby niewiadomo co to by nie było nie moze brać od nikogo niczego... Jeszcze sie nie zdarzyło,zeby sie pokusiła...gorzej z Igorem,Jemu póki co nie moge wyperswadować,ale zawsze jest ze mna i ja grzecznie odmawiam
ulenka091987
ja to z moim starszym mogę mieć problem, wczoraj wszedł z babcią do sklepu i wyszedł z lizakiem od jakiejś sąsiadki, przy mnie jeszcze nie zdarzyła się sytuacja, żeby ktoś obcy mu coś dawał
gochak26
pamietam corka miala 3 latka. szlysmy miastem i nie wiadomo skad miala cokierka w rece. pytam skad go ma a ona ze od pana dostala. pytam od ktorego a ona ze juz go nie ma. nie zle sie wtedy wystraszylam a cokierek w koszu wyladowal. bo kto wie co w takim cokierku moze byc...od tej pory ucze swoje dzieciaczki ze od nikogo nic nie mozna brac. bo jak ktos chce cos dac dla dziecka najpierw rodzica powinien zapytac .
jola75
Mi sie jeszcze nie zdarzylo ,zeby malego ktos obcy czestowal cukierkiem.Raz tylko u fryzjera ,lezaly do poczestowania i maly spytal sie mnie czy moze wziasc.
Danusia79
Moje dzieciaczki nie wezmą nic od nikogo obcego,więc nie mam z tym problemu :))
mamaMaksa
Nie mam z tym problemu bo mój Maks nie ufa obcym a za słodyczami nie przepada jak go czasem sąsiadki częstują to grzecznie odmawia
izabela84
moja córka ma 4,5 roku i nigdy nie wzięła od obcej osoby żadnego słodycza nawet więcej gdy ktoś obcy podchodzi chwyta mnie mocno za rękę i nie puszcza dopóki nie upewni się że wszystko jest ok ponieważ jak sama mi powiedziała że obca osoba może ją mi ukraść...myślę że to dobra reakcja dziecka w dzisiejszych czasach
emiliab
Nam bardzo często się zdarza, że synek dostaje od obcych słodycze (taki Jego urok). Mnie to strasznie denerwuje bo jak mam nauczyć dziecko, że nie wolno niczego brać od obcych jeżeli jest za mały aby odmówić sobie łakocia i nie ma jeszcze w swojej świadomości, że nie powinien. Zabrać też Mu nie mogę bo niby dlaczego ma być ukarany za to, że ktoś jest miły.
Na razie synek jest na etapie wstydka przy pierwszym kontakcie, więc przyjmuje podarki od obcych ale prezent mam odebrać ja lub tata. Sam rączki nie wyciąga. Wiem, że to się może zmienić i jakoś będę musiała Mu wytłumaczyć, że nigdy nie może brać sam niczego od obcych.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.