Menu

czas porodu

witam Was kochane (awve)
mam do Was pytanko niebawem bede rodzic i chcialabym sie dowiedzieć jak to przeżyć i jak wy to przezyłyście?:)(kciuki)
pozdrawiam serdecznie

Bozena26
 702  18

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród czas porodu

Odpowiedzi

Anemona
Po 4 latam "milo" wspominam a tydzien po porodzie to przysiegalam ze wieciej dzieci nie bede mic(nigdy) Po poł roku ze drugie to za piec lat moze (smiech) . W sumie nie jest zle da sie przezyc, Ale trud sie oplaca ma sie taka satysfakcje zaraz po porodzie takie szczescie. Potem przestalam sie bac detysty(smiech)(smiech)
JUSTYLKA
bałam się okropnie a było cudnie,dość krótko i skurcze wcale nie były takim niesamowitym bólem...niepotrzebnie nasłuchałam się strasznych opowieści ...dla mnie to było wspaniałe przeżycie...powodzenia(kwiatek)
Bozena26
dziekuje za odpowiedzi kobietki(kwiatek)
ADAMSKA98
kazda z nas miala inny porud jedna ma lżejszy druga cięzki i trudniejszy jak bedziesz rodzila to zobaczysz jak to jest na wlasnej skóże a z czasem zapomina sie wszystko ,zycze powodzenia i llekiego porodu
ADAMSKA98
mialo byc lekiego maly mi powciskał
flame123
zapraszam do grupy porody:)
JULKA
Z PATOLOGI MNIE PRZEWIEŻLI NA PORODÓWKĘ I URODZIŁAM W 15 MIN.SKURCZE PRZEMILCZAŁAM PRZEZ NOC.KAŻDY MI MÓWIŁ ZE TE SKURCZE STRASZNIE BOLĄ WIEC CZEKAŁAM NA TEN BÓL NIE WIEDZĄC ZE TO JUŻ.BARDZO DOBRZE WSPOMINAM PORÓD A TAK SIE GO BAŁAM:)
Bozena26
NO WIDZE ZE KAZDY INACZEJ PRZEZYWA TO...
KURCZE JUZ SAMA NIE WIEM CZEGO SIE MOHE SPODZIEWAC:)
ALE OBY POSZŁO WZYTSKO DOBRZE
Anemona
bedzie dobrze (kwiatek)(kwiatek)
daryjka87poznan
A ja Ci powiem ze bałam sie bólu okropnie i owszem bolało ale da sie o tym wszystkim zapomniec. Na dzien dzisiejszy nie mam najmniejszej wątpliwosci ze w przyszłosci chce miec nastepne dzieci i przezyc ten moment ponownie. Wogole kazda kobieta tez inaczej to przechodzi wiec nie bierz tego tak mocno pod uwage to tu piszemy. Pozdrawiam i zycze szybciutkiego porodu (kwiatek)
emiliab
Ja miałam krótki poród i dość lekki nawet nie poczułam, że mnie nacinali. Nastawiona byłam na coś znacznie, znacznie gorszego. Jak widzisz każdy jest inny.
judyt89
będzie dobrze i życzę powodzenia (kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
Bozena26
super to napisałas Ksiu:)
mnie ciekawi tylko jak kto przechodzi:)
wiem ze kazda z nas jest inna i inaczej to przezywa to moj pierwszy porod i chcialam zobaczyc jak Wy rodzilyscie jak to bylo(awve)
megil
Mój poród był dla mnie wspaniałym przeżyciem. O 8mej rano zaczęli podawać mi oksytocynę, bo było już po terminie. Cały czas "skakałam" po sali podłączona do ktg oraz kroplówki;-) Ok 15tej lekarz przebił mi pęcherz. Później znieczulenie zoo i o 17:25 urodził się mój wspaniały synek. Cały czas towarzyszył mi mąż, który był dla mnie naprawdę wielkim wsparciem i z pewnością dzięki niemu udało mi się tak dobrze przez to przejść. Urodziliśmy naszego syna razem- i jestem z tego powodu bardzo dumna!;-)
mycha
u mnie bylo ok
nie jest tak strasznie jak mowia
dla mnie jedynie dosc bolesne byly skurcze przed porodowe
zwijalam sie z bolu
ale wszystko tak szybko sie potoczylo ze wspominam to z przyjemnoscia
sam porod trwal 7 min i juz dzieciatko bylo na swiecie
to cos niesamowitego
naprawde niesamowite przezycie
pozdrawiam (awve)
Bozena26
7 min? szczesciara:)(kwiatek) tez bym tak chciala widze ze kazda inaczej przezywa porod maz tez ze mna chce byc podczas porodu zobaczymy jak to bedzie(grins)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.