Menu

Czas spędzony z mężem lub partnerem.

Tak sobie myślę że bardzo mało czasu spędzam z mężem tzn. jego ciągle nie ma w domu. Etat, dyżury, poradnia i praktycznie pół miesiąca nie ma go w domu. Jak wraca po 2-3 dniach do domu to jest wykończony ( i zły) i odsypia. Teraz wyjeżdza na 4tygodnie na kurs i przyjedzie w tym czasie tylko raz bo to daleko ponad 400km.
Marzy mi się że on pracuje od 7.00 do 15.00 no ale życie swoje.
Pewnie nie powinna narzekać bo u kogoś może mąż lub partner zagranicą a mój jednak na "miejscu".
Jak to jest u Was? Też narzekacie na ten brak "wspólnego bytowania"?

joka26
 632  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Partnerstwo i Rodzina partner mąż czas wolny

Odpowiedzi

KdaPl
Mąż właśnie zmienił pracę i praktycznie się mijamy - taki stan rzeczy trwa od 3 dni więc jeszcze mi to nie przeszkadza, ale pewnie wkrótce zacznie...
tlolek
moja połówka prowadzi swoja firme pracuje po 16 godzin dzienni to minimum,dobrze ze zakla jest obok domu to przynajmniej wpada na sniadanie czy obiad....ale i tak mi sie teskni za nim strasznie
marzenkag
moj maz jest w delegacji i przyjezdza do domu co 2,5 tygodnie na 3 dni wiec spedzamy ze soba bardzo malo czasu.i nie mamy mozliwosci spotkac sie w ciagu tych 2,5 tygodni bo dzieli nas 700 km....
betty
słuchaj ja się już po prostu przyzwyczaiłam... mój mąż prowadzi swoją firmę i nawet ostatnio było tak że musiał za kogoś wsiąść i jeździć... nie było go w domu 4 tygodnie. ale tłumacze sobie tak, że coś za coś? i nieraz widze jaki jest zmęczony, czasem tez zły ale robi to dla nas abyśmy miały wszystko!

i powiem ci że wole taką sytuację niż np mąż który idzie do pracy na 8 h i przyniesie mi max 1500zł? za samo mieszkanie płacę prawie 1000 zł a z czego żyć??? także nauczyłam sie doceniać i nie narzekać :)
alinagj1o2
My się mijamy,wcale mi za nim nie tęskno.Jak ja jestem z dziećmi w domu on w pracy lub odwrotnie.Pracujemy na 3 zmiany,mi to odpowiada.
rozowa82
moj pracuje od 6-16 albo od 16-2.00 w nocy
AgaC
mój pracuje od 7:30 do 15:30 i resztę dnia przeważnie mamy dla siebie plus weekendy ...
KlaudynaK
a ja nie mam męża...
Maria25
Nie wyobrażam sobie tego, aby mąż musiał gdzieś wyjeżdżać do pracy, wracać na weekendy albo jeszcze rzadziej. Jednak gdyby tak było może pomyślałabym o przeprowadzce oczywiście nie moglibyśmy mieć wtedy domu tylko mieszkanie, można sprzedać, wynająć...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.