Menu

czego sie boicie w wychowaniu/opiece nad dziecmi?

ja tak naprwde to tylko boje sie chorob juz zbyt duzo przeszlam szpitali biegania po lekarzach ile razy go widzialam takiego biednego ze mialam dosc, teraz wystarczy goraczka a ja juz to przezywam ,.a czego wy sie boicie byciem rodzicem?pozdrawiam wszystkie mamcie(kwiatek)

j.w

monikas342
 682  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Opieka nad dzieckiem wychowanie opieka

Odpowiedzi

jolla30
zaznaczyłam chorób,bo bidulek tyle juz sie nacierpiał z tego powodu a jeszcze tyle przed nim....:((( a boje sie jeszcze,ze wpadnie w złe towarzystwo ech takie niepokoje matki, wiadomo (krejzolka)
smerrfetka
wszystkiego po trochę.....przeżywam wszystko...
kropeczka
Ja też wszystkiego po trochu bo często jest tak że rodzice chcą najlepiej a dziecko i tak potem zrobi po "swojemu" .
goskapolak
boję się,że mogłabym stracić moje dziecko,że niespodziewanie umrze....
Majaaaaaa0000
JA boję się , ze nie wychowam jak bym chciała...Ale wszystkiego po trochu także...(wow)
renata29
że przeze mnie będą nieszczęśliwi
natuuusia19
zaznaczylam chorob.. ale ogolnie wszystkiego sie boje.. ze jak bedzie starsza to wlasnie wpadnie w zle towarzyswo, ze jakis facet zlamie jej serce... najlepiej okreslila to renata29:) ze po prostu nie bedzie szczesliwa...
marta23mama
Zaznaczyłam chorób ... ponieważ są to rzeczy nieuniknione na które w rzeczywistości nie mamy wpływu by odciąć dziecko żeby tego uniknąć :( Niestety na mniejsze lub większe choroby każde z nas przeszło i doskonale wiemy że nasze pociechy tego nie unikną , mimo że każda z mam stara się chronić z całych sił i bronić maluszki od najmniejszego przeziębienia (grins)
jagoda30
śmierci....
alinagj1o2
Mój syn ma wadę serca,boję się pogorszenia.Choroby mnie przerażają bo nie mam na nie wpływu.
mycha2706
Boję się chorób. Boję się o Ale,ze ktoś Ją może skrzywdzic,boję się o chłopców,zeby nie zdominował Ich wzór ojca agresora.
Boję się,ze jak umrę nikt nie będzie Ich tak kochał mocno jak ja.O wszystko co związane z przyszłością moich dzieci drże,ale rozsądnie. W głębi duszy ufam,ze sobie poradzą w każdej zyciowej sytuacji.Zeby tylko zdrowie było to będzie wszystko.
Niegrzeczna
@oliwusia na takie matki jak Ty narzeka się za młodu bo się chce a nie można ale jak rozumku więcej wejdzie do głowy to się docenia, i to Bardzo :)
Boję się, że ktoś zrobi małemu krzywdę i o wpływ teściowej i jej teorii na niego :( (na szczęście jest daleko) choroby były i będą każdy jakieś ma i nie uniknie się tego, pozostaje mieć nadzieję, że szybko przejdzie. Problemy w szkole i złe towarzystwo to nie problem wg mnie dziecko samo wybierze a ja postaram się wpoić mu, który wybór jest lepszy. O to jak go wychowam, że nie tak jak chciałam też się nie boję. Czasami zakładamy jedno a wychodzi co innego co nie znaczy, że to 2 jest gorsze. Mały ma być dobrym, szczęśliwym człowiekiem tego chce jako jego matka
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.