Menu

Czlowiek - z natury Dobry czy Zly?

Jak myslicie? Czy Waszym zdaniem Czlowiek jest z natury Dobry czy raczej Zly?
Czy Czlowiek moze sie w ogole urodzic Zly?

Tak sobie mysle... Na swiecie jest tylu zlych ludzi... mordercow zdolnych do wszystkiego.
Co wg Was moze miec wplyw na to, ze Czlowiek staje sie zly?

Geny? Wplyw otoczenia? Wzorce wyniesione z domu?

Przemyslenia wywolal we mnie pewiem film, w ktorym padlo pytanie... Czy gdyby Hitlera usunac juz jako dziecko to czy uniknietoby tych wszystkich zbrodni?

Z drugiej strony przeciez dziecko to dziecko... z gruntu powinno byc dobre.



Co Wy na ten temat myslicie? Jaka jest natura czlowieka? Z gruntu dobra czy jednak zla?


Zapraszam do dyskusji... co oczywiscie oznacza, ze chetnie poznam KAZDE zdanie... absolutnie KAZDE...

LaMandragora
 1093  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Wychowanie natura ludzka dobro zlo

Odpowiedzi

LadyNefretete
mnie sie wydaje ze człowiek ogólnie rodzi sie dobry , a z czasem nasze zachowanie wiąze sie z psychiką , mysle ze wielu złych ludzi stało sie złymi po doznali w zyciu czegos okrutnego , inni sa psychicznie chorzy , jeszcze inni poprostu sa poprostu czyms opetani np checia zemsty ... nie ma ideału na swiecie , ja sama wiem po sobie ze ogolnie jestem dobra osoba ale jesli ktos zachowuje sie wobec mnie tak ze mnie sie to nie podoba to i ja odwdzieczam sie tym samym a sa ludzie którzy poprostu by to olali albo poprostu nie chcieliby widziec ze ktos im krzywde robi... dlatego nasz swiat jest tak fascynujacy ....kazdy z nas jest inny ....lepszy czy gorszy to zawsze człowiek mimo wszystko
LaMandragora
Tez mysle, ze to wplyw pewnych czynnikow: np. przezycia w dziecinstwie, rozne sytuacje, ktore zaistnialy, zlo, ktore nas sptkalo... wywiera na nas rozny taki a ni nie inny wplyw.
Pytanie jednak, dlaczego jedna osoba, ktora spotkalo cos zlego... mutuje do postaci kogos zlego, okrutnego (niekoniecznie od razu mordercy) inna zas potrafi sie z tym odnalesc i mimo wszystko wiesc w miare normalne zycie, wypelnione nawet miloscia i dobrem?

Przeciez np. podczas II wojny swiatowej bylo wiele ludzi. Kazdy przezyl cos okrutnego i pewno nie raz. A jednak nie kazdy popelnial zbrodnie. Byly osoby gotowe do wszystkiego i takie, ktore mimo wszystko przeszly przez to pieklo... ratujac siebie i nie czyniac drugiemu nic zlego.
amalka
Wydaje mi się, że każdy posiada pewne predyspozycje wrodzone. Temperament uwarunkowany jest genetycznie i nie zmienia się diametralnie wraz z wiekiem, natomiast charakter jest nabytą część osobowości więc można go kształtować. Kształtują go oczywiście czynniki zewnętrzne, sposób wychowania, przeżycia... Uczestniczyłam kiedyś w wykładzie na temat bliźniąt rozdzielonych po porodzie, wychowywanych w innych środowiskach, a jednak były podobne usposobieniem, dokonywały podobnych wyborów (często spotykając się na tych samych uczelniach) Jednak były podobne, nie identyczne. Sądzę, iż człowiek nie rodzi się zły chyba, że jest obciążony genetycznie jakiegoś typu chorobą psychiczną. Każdy również inaczej radzi sobie w sytuacjach stresowych czy traumatycznych.
amalka
Wydaje mi się, że każdy posiada pewne predyspozycje wrodzone. Temperament uwarunkowany jest genetycznie i nie zmienia się diametralnie wraz z wiekiem, natomiast charakter jest nabytą część osobowości więc można go kształtować. Kształtują go oczywiście czynniki zewnętrzne, sposób wychowania, przeżycia... Uczestniczyłam kiedyś w wykładzie na temat bliźniąt rozdzielonych po porodzie, wychowywanych w innych środowiskach, a jednak były podobne usposobieniem, dokonywały podobnych wyborów (często spotykając się na tych samych uczelniach) Jednak były podobne, nie identyczne. Sądzę, iż człowiek nie rodzi się zły chyba, że jest obciążony genetycznie jakiegoś typu chorobą psychiczną. Każdy również inaczej radzi sobie w sytuacjach stresowych czy traumatycznych.
LadyNefretete
mandragoro kochana ;) (grins) to wszystko lezy w psychice... jeden jest odporniejszy a drugi nie poradzi sobie z tm bo ma słaba psychike ..... ja kiedys byłam mało odporna na zło ludzi teraz jednak sie uodporniłam , własnie chyba dzieki temu ze duzo ludzi mnie zawiodło ,ale z drugiej strony przestałam tez ufac ludziom co jest ta zła stroną moim zdaniem .....
LadyNefretete
a co do Hitlera to popieram @Jadranka (kciuki) on poprostu umiał manipulowac ludzmi , władza pozwoliła mu na robienie rzeczy za które tak naprawde zbytnio nie odpowiedział ..... gdyby nie miał władzy i zdolnosci psychofizycznych nie dostałby miana "zbrodniarza i mordercy " on chciał uchodzic za mocnego psychicznie chciał tymi morderstwami podkreslic ze jest silny .....a tak naprawde był słaby miał koszmary z tego co pamietam mało spał bo sie ich bał (gdzies o tym czytałam ) wiec był słaby i miał sumienie bo gdyby nie miał sumienia nie sniłyby mu sie jego zbrodnie ....
LaMandragora
@ollaj... piszesz, ze spotkalas dziecko od urodzenia zle...

A moze nie od urodzenia. A moze jako niemowle przezylo cos, widzialo cos... co wyzwolilo w nim takie a nie inne reakcje?


Bo piszac, ze od urodzenia... to tak, jakby stwierdzic, ze bylo ono zle juz jako niemowle.

Na czym moze polegac ZLO u niemowlecia?

Pytam, bo ciekawi mnie to bardzo.


Zawsze mylalam w ten sposob, ze czlowiek, to ta wlasnie niezapisana kartka papieru.


Teraz np. wszystko z zewnatrzy wywiera na nie jakis wplyw.

Dziecko od malego dorasta w jakim otoczeniu, ma kontakt z jakimis ludzmi (rodzicami, reszta rodziny, otoczeniem) w roznym stopniu.

Wezmy teraz np. rodzine, czyli najblizsze otoczenie.

Jezeli np. dziecko dorastaw rodzinie, gdzie przemoc jest czyms codziennym (a przemoc w rodzinie nie jest zarezerwowana tylko dla rodzic penerskich i zalkoholizowanych... jest obecna rowniez w rodzinach eleganckich, porzadnych)... moze byc to przemoc fizyczna, ale rowniez np. psychiczna (okrutne slowa, ponizanie, lekcewazenie)... Jezeli wiec od malego widzi np. swoich rodzicow... ktorzy sie wzajemnie niszcza...

Np. dajmy na to, ze jest taka sytuacja... Ojciec awanturnik, zneca sie fizycznie, psychicznie nad matka (moze nawet nie nad dziecmi). Matka... slaba, nie potrafi sie bronic... Dziecko od urodzenia zyje w strachu, leku, niepewnosci.

Jaki wplyw moze to miec na nie na przyszlosc? Czy moze w ramach swojej wlasnej ochrony zaczac sie zaskorupiac we wlasnej zlosci, egoizmie i innych zlych cechach?

Mysle, ze tak. Moze tez ewoluowac w inna strone... ale moze wlasnie wlaczyc ten mechanizm obronny, ktory uczyni go mniej wrazliwym na innych.

Takze w tym przykladzie chodzi mi o to, ze juz male dziecko (niemowle) moze przezywac sytuacje, ktore wywra na nie taki, a nie inny wplyw.

Nie chce mi sie wierzyc, aby bylo mozliwe, ze jakikolwiek czlowiek rodzi sie juz zly.
jolla30
ja uwazam że człowiek jest z natury egoista,a jak wiadomo egoista mysli tylko o sobie o swoich potrzebach i to jakie one są i w jakim stopniu daje im upust decyduje o tym czy jest dobry i czy zły...zreszta dobro i zło to pojecia raczej trudne do zidentyfikowania,bo to co dla nas wydaje dobre dla innych moze byc złe i na odwrotnie..
LaMandragora
"Jeśli zaś o Hitlera chodzi.....potrafił po prostu świetnie mącić w umysłach ludzi,swoje poglądy przedstawiał tak,że stawały się poglądami ich.Wyznawcy jego poglądów nie byli źli- oni mieli świadomość czynienia zła, jednak za tym złem szła walka o to jedynie słuszne.Słuszne i dobre."


Niektorzy nazywaja to nawet... charyzma... ze Hitler mial swojego rodzaju charyzme...

Hm... no wlasnie... to, ze manipulowal ludzmi, to wiemy.

Pytanie jednak... czy byl taki zly od urodzenia? czy tez dopiero, jako dorosly?

Sama umiejetnosc manipulowania ludzmi nie jest w sobie zla. Duzo ludzi ma te ceche, w mniejszym lub wiekszym stopniu. Mozna ja wykorzystac rowniez w dobrym celu, pobudzajac masy do dobrych czynow... Charyzme mial np. Jan Pawel II... a jednak pobudzaj on ludzi do dobrego.

Kiedys ogladalam film o Hitlerze "Hitler: Narodziny zła"... swietny, naprawde... Bylo tam pokazane, ze ogolnie rozne niepowodzenia w jego zyciu, ogromna bieda itd... wywolaly w nim te ogromna nienawisc do Zydow... Facet, ktory w innych okolicznosciach moze bylby artysta czy kims innym... w tych okolicznosciach... w polaczeniu z niemala inteligencja... stal sie potworem wszechczasow.

Czy w innych okolicznosciach bylby inny?



...

Jednak nie byl jedyny w tamtych czasach, ktoremu sie nie powiodlo... Czy kazdy mutowal do potwora? Nie...

...

Jak to sie dzieje, ze gdy mamy wojny itd... to zawsze znajduja sie ludzie, ktorzy nawet czerpia przyjemnosc w zbrodni?...
LaMandragora
"ja uwazam że człowiek jest z natury egoista"...


Ja bym to ujela nieco inaczej. Czlowiek rodzi sie pasozytem... Wiem... okreslenie nieco ostre, ale tak jest. Dziecko, gdy przychodzi na swiat ma potrzeby... zada... Nie ma zmiluj sie... ono musi dostac to, czego chce... pokarm, opieke, cieplo, milosc...

Jednak... w kontakcie z najblizszymi osobami, dostajac to... uczy sie to oddawac...

Pytanie, co sie stanie, gdy tego wszystkiego nie dostanie?


Gdy nie poczuje, ze jest kochane? Gdy go nikt nie przytuli? Gdy odczuje tylko zimny obowiazek opieki na nim ograniczony do minimalnego minimum?
Jak ma sie nauczyc oddawac to wszystko? Jak ma sie nauczyc w ogole cos dawac?

...


Pojecie DOBRO i ZLO.


Dobro to nieczynienie innym zla i czynienie im dobra.

Zlo to wszystko to, co krzywdzi w jakis sposob innych (pod wzgledem fizycznym i psychicznym). Dobro sprawa, ze ludzie czuja sie dobrze...

Pojecia wzgledne i subiektywne... ale jednak gdyby zapytac ilus tam ludzi o te same rzeczy to uznaliby, ze te sa zle a te dobre...
sheryl
Nie, nie wierze,że człowiek rodzi się zły.
Owszem, może mieć trudny charakter, uparty, krnąbrny, nadmiar andrenaliny, co skutkuje chęcią do doświadczania przeróżnych sytuacji i ciężko mu być grzecznym i ułożonym z powietrza, ale pomimo wszystko to otoczenie, wychowanie, to jak inni się z nim obchodzą, wzorce i inne czynniki, których doświadcza kształtują jego osobowośc jako dziecka i potem dorosłego człowieka.
justyna666
wychodzi na to że jedynacy są z gruntu źli(grins)
xkasiulax
urodziłam się jestem zła!!to ludzie mnie zmieniają!!!(aniol)(aniol)(aniol)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.