Menu

czy ?

mam takie jak dla mnie nurtujace pytanie , otoz czy byc od razu na zawolanie kazde dziecka ??? tzn placz ????? czy odczekac ???? chwilke ????? zeby wiedzialo ze i tak pomimo placzu bede ????? bo jestem zdania tego zeby chwile odczekac , troche denerwuje mnie ze babcia leci na kazdy placz malego jak mnie nie ma przy nim ....a maly powoli przyzwyczail sie chyba ,,,,, a chcialam bym tego uniknac ..... bo ja robie swoje a ktos inny ...... no nie wiem moze przewrazliwiona jestem......

martus1988
 683  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Wychowanie dziecko wychowanie chlopca

Odpowiedzi

basia198711
ja na początku zachowywałam się tak jak Twoja babcia ale doprowadziłam do tego że nie mogłam mu zniknąć z oczu bo od razu był wrzask......teraz nie reaguje od razu na jego płacz.....musi wiedzieć że nie jestem na każde jego zawołanie.....zdarza się że popłacze sobie chwile a ja zaglądam dopiero za jakiś czas
Agula80
Ja uważam, ze intuicja matki CI podpowie doskonale i zawsze jej słuchaj :) oczywiście będiesz wiedziała ze dziecko czegoś potrzebuje, bądź tylko wykorzystuje :) czasem warto odczekac, ale każde dzeicko jest inne :) przeciez to Ty znasz charakterek swojego dziecka :)
Pomalutku wszystko(prezent)
ADAMSKA98
tak samo robie jak basia198711,terz wcześniej biegałam jak zaplakal a teraz chamuje sie bo to nic dobrego dziecko szybko przyzwyczaja sie jak mu nic nie dolega to nie biegnij troche poplacze to mu nic nie bedzie i tak jesteś zawsze pszynim
renata3421
wszystko zależy od tego jaki to płacz
ja80
Ja zawsze bylam na kazde zawolanie dziecka. Moja strsza corka ma teraz 6 lat i nie jest wcale rozwydrzona malolata. Miala zawsze zapewnione poczucie bezpieczenstwa i wrosla na samodzielna panne.
Z mlodza robilam dokladnie tak samo. dziecko jak placze to czegos chce, nie powie ze mu niewygodnie, mokro ale chce zeby je ktos ponosil i poprzytulal.
martus1988
ja juz potrafie odroznic placz jaki to jest , wiem kiedy robi sie glodny , lub kiedy cos mu dolega a kiedy wiem ze robi to od tak zeby powrzeszczec lub pozloscic sie
martus1988
mi o to chodzi zeby sie czul dobrze i zeby wiedzialo ze jestem przy nim ale kazde dziecko jest inne i ja to wiem
ulenka091987
mój to wogóle mało płakał, więc jak płakał to szłam, bo znaczyło, że ma mokro, albo jest głodny, nie korzystał z płaczu jako formy przywołania kogoś, no i pilnowałam zwłaszcza na początku, żeby mi go za dużo nie nosili bez potrzeby, żeby się nie przyzwyczaił i u mnie wszyscy, łącznie z babcią się do tego zastosowali
anetka2803
ja zawsze lece na kazde nawet delikatne skomlenie Zosi:) moze i zle robie ale po co ma plakac jak moge ja przytulc wkoncu od tego jestem:):)ale Zosia placze tylko jak jest glodna lub zmeczona
Magdzik
Ja na początku byłam taka, jak Twoja babcia(grins) Ale w pewnym momencie moja mama zwróciła mi na to uwagę, że nie powinnam tak robić, bo jak się mała nauczy i przyzwyczai, że jak tylko zamiauknie, a ja już jestem, to nawet nie będę mogła wyjść do toalety, bo mała mi nie da(smutna) Teraz jestem mądrzejsza(grins) A w końcu jak trochę popłacze, to nic jej nie będzie. Nie dajmy się zwariować(krejzolka) Zawsze za parę minut wracam do mojej Niuni i ją przytulam i całuję(prezent)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.