Menu

Czy bardzo rozpieszczacie swoje dzieci??

Nie chodzi mi o to że pozwalacie im wejść sobie na głowę ale o to ile czasu spędzacie razem na zabawie, pieszczotkach, przytulaniu itp. I czy stosujecie się do tych wszystkich zasad żeby np. w wózku nie usypiać, na rękach nie nosić, cumla nie dawać itp. Ja przyznaję że jeśli o to chodzi robiłam z Kubusiem to wszystko, nosiłam bez przerwy, usypiałam w wózku itp ale nie miałam problemu z oduczeniem go tego, nie i koniec i dziecko bardzo szybko się nauczyło(grins) Moim zdaniem dziecko i tak się ciągle oducza różnych rzeczy to smoczka, pieluch, nocnika itp więc jeśli o to chodzi to w takim razie Junior jest bardzo rozpieszczany, mam to szczęście że jestem w domu z małym więc bawimy się całe dnie i spędzamy każdą chwilę razem(grins)

Kubusiowa
 787  17

Znajdź pytania na ten sam temat:

Wychowanie zabawa dziecko rozpieszczanie dzieci zasady

Odpowiedzi

beatka7623
No ja raczej jestem mamą która nie rozpieszcza dzieci :( Kocham bardzo ale wychodzę z założenia ze tak nie jest dobrze Czasem mi się zdarzy spać z malutką jak już nie ma wyjścia ale jednak staram się tego nie robić Bo ja też mam życie ...
Aneta50209
Ja również ciągle przytulam dzieciaki, mała ze mną śpi (syn był uczony w łóżeczku i spi sam) nigdy nie żałuję czasu dla dzieci bo wiem jak sama lubiłam jak mama bawiła się ze mną. Z resztą my mamusie jesteśmy od pocieszania przytulania rozpieszczania...
Brygidka82
No w wózku to ja nie usypiałam nigdy, smoczek był ale po roczku do widzenia.Noszenie na rękach tak ale nie non stop.Z tym oduczaniem to jest różnie bo im starsze dziecko to wiadomo gorzej oduczyć od smoka, to zależy zresztą od dziecka.Mojej kuzynki synek ma 3 latka i jeszcze w pampersach chodzi(krejzolka) co uważam nie za rozpieszczenie ale za lenistwo.
aniol
tak rozpieszczam i bede rozpieszczac bo kazde dziecko na to zasluguje ale z glowa i rozsadkiem.nosilam na recach jak tego potrzebowal przytulam i nadal to robie nonstop ,smoczka moje dziecko niechcialo jak skonczyl 2 miesiace,w wozku usypialam najczesciej i to do 1,5 roku bo od urodzenia mial problem ze spaniem a teraz grzecznie idzie spac .wiec niemial krzywdy przez to.jestem w domu i prawie caly czas poswiecam synkowi bawimy sie czytamy wariujemy i niewidze w tym nic zlego ze caly dzien poswiecam jemu ..pranie czy sprzatanie moze zaczekac ..bo dziecko kiedys dorosnie ..i nie cofniemy czasu...to sa najwspanialsze chwile naszego zycia..ale zasady w domu sa slodyczy na zawolanie niema zabawek bez okazji niekupujemy i zawsze po zabawach sprzata po sobie wiec mysle ze go nierozpieszczam tak by bylo krzywdzace dla niego .
Pineczka
@Brygidka podobnie chłopiec, którym zajmuje się moja "teściowa", ma ponad 2 i pół roku i nadal robi w pampersy, do tego ciągle ze smoczkiem... dziwię się, że jego Mama nic z tym nie robi(wow)
Iwona1977
ja sie przyznam ,rozpieszczam dzieciaki ,ale nigdy nie mialam z nimi problemow..nawet teraz potrafie z cala trojka spac i sprawia mi to ogromna przyjemnosc moc tulic ich do siebie,ucze ich wszystkiego chociaz jak to dzieci nie zawsze im to wychodzi,zrobia balagan to z placzem ida sprzatac bo akurat jest jakas bajka.Jest czas na zabawe i na nauke ,a to kiedy dziecko zacznie sikac na nocnik zalezy od niego samego...im bardziej sie zmusza tym bardziej dziecko sie zniecheca. Ja mam ten komfort ze mam wlasne podworko i zawsze latem oduczalam sikac w pieluchy... biegaly w samych spodenkach a jak sie zlaly to im niewygodnie bylo bo sie do nog lepily lub bylo chlodno- wiec gacie sciagaly...i tak sie nauczyly,jedno majac 1,5 roku drugie prawie 3 lata
Iwona1977
A co do usypiania w wozku,moja do tego stopnia nauczyla sie w nim spac ,ze musialam sobie sznurek na noc do reki przywiazywc bo musialam co 15 minut ja bujac w nocy...koszmar!! ale sama ja nauczylam .pozniej juz bylam madrzejsza : Adrian spal w lozeczku i Julka od urodzenia spi w lozeczku z pieluszka tetrowa lub przytulanka na buzi
korek221
rozpieszczam Grzesia na potęgę(grins) jeśli przytulanie i pieszczotki nazywa się rozpieszczaniem(krejzolka) , niestety w Jego przypadku muszę być bardzo konsekwentna w egzekwowaniu zasad ,bo jak popuszczę o milimetr to młodziutki zaraz wykorzysta to przeciwko mnie(grins)(grins)(grins) mały cwaniak(smiech) ale miał smoczek do 1,5 roku -sam go zgubił i się problemik rozwiązał , pampersy miał na noc do 3,5 roku - w dzień normalnie się załatwiał do nocniczka a potem do toalety , za to w nocy spał takim kamieniem że można Go było "ukraść razem z wyrkiem"(grins) - teraz nie ma z tym żadnego problemu-wytrzymuje całą noc ,dłuuuugo spał ze mną a teraz śpi sam w swoim pokoju,jedyne czego nie potrafię Mu odmówić to kupno książeczek (rośnie mi molik książkowy ) i pluszaków - pluszaki są lekarstwem na wszelkie smuteczki(grins)(grins)(grins)(grins)
ulenka091987
rozpieszczam ile mogę, oczywiście są zasady żeby na głowę mi nie weszli, ale nosze przytulam, bawie się z nimi jeśli tego potrzebują to i śpią ze mną, starszego już miesiąc próbuje oduczyć od pieluch ale jedyne co nauczył się to ściągnąć mokre majtki i powiedzieć że już jest nasikane, moż z miesiąca to 3dni były gdzie majtki były suche, więc jakie to lenistwo?? chyba dziecka:) mi zawsze brakowało takich zabaw z mamą, tej bliskości, bo dużo nas było, mama miała obowiązki więc bawiliśmy się sami z rodzeństwem i chcę żeby moje dzieci to miały więc rozpieszczam je i nadal będe to robić
beatka7623
@Aleksandra81 ja też sądzę że przytulanie i całowanie to nie rozpieszczanie Tylko okazywanie miłości Dla tego napisałam że ja nie rozpieszczam (grins) A reszta bujanie w wózkach lub spanie z rodzicami To jest nasza wola a dzieci szybko przyzwyczajają sie do tego dla tego staram się nie nadużywać tej formy spania A w wózku żadnej córki nie usypiałam Jest pora snu i już Z żadną nie miałam problemu No może z młodszą ale ona przechodzi ciężko ząbkowanie i jak ją boli to po prostu potrzebuje żeby ją przytulić i całą noc trzymać za rączkę ..
monilajsa
Wszystko w granicach rozsądku ale kiedy mamy nosić nasze dzieciaczki? Jak są malutkie to aż miło
natalka8811
moj synek jest jeszcze malutki ale nosze go kiedy chce przytulam nonstop bawie sie z nim spi ze mna tatus dostal eksmisje do drugiego pokoju;)ale szczerze nie chce go zbytnio ropzpieszcza mam pewne zasady ktorych bede sie trzymac bo widze co jest z dziecmi moich siostr masakra:/potworki male serio:)najbardziej boje sie mojej tescowej-wiem ze go kocha bo moj facet jest jedynakiem i od kogo mam miec wnuki jak nie od niego ale wiem ze ona go moze strasznie rozpuscic ale ja na to nie pozwole wszystko w maire rozsadku;)tyle dobrze ze ona jest tylko na weekend;)
joka26
Spałam z Dominiką od urodzenia do około roku. Teraz śpi w łóżeczku ale w nocy jak się wybudzi to przychodzi do mnie i śpimy razem. Jest z niej mała pieszczoszka, jak uważa że mało się nia zajmuję to przychodzi i ciągnie mnie na "gliglotki" jak ona to mówi. Teoretycznie po pracy cały czas jej poświęcam.
Co do pampersów, ma prawie 2latka i nie widać żeby chciała i umiała z nich zrezygnować. nie robię nic na siłe, teraz tłumaczę jej że jak będziemy kupkę i siki łapać do nocnika to pójdzie do przedszkola. Coś tam rozumie i może wkońcu uda nam sie!
renata29
flower,cumel to jest smoczek:)
ja swojego synka noszę,przytulam,usypiam w wózku(kiedyś sam zasypiał ale jak zaczął ząbkować źle sypiał i wzięłam go do wózka)ostatnio ze smoczkiem prawie się nie rozstaje,jak tylko gdzieś go zobaczy to wkłada do buzi ale jak mu czasem wyjmę to nie ma problemu,cały dzień jesteśmy razem,dużo się bawimy i wygłupiamy:)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.