Menu

czy chodzicie w Waszymi pociechami do kościoła

Mamusie tak jak napisalam w nagłówku, czy chodzicie z Waszymi pociechami i jak one zachowują się w kościele? moja Natalka na dwa lataka i coraz trudniej jest Ją utrzymac w spokoju. Napiszcie, jak to jest u Was.

joasik31
 864  27

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Wychowanie dziecko

Odpowiedzi

aniula
ja nie chodze, sama nie odczuwam takiej potrzeby..jestesmy sporadycznie , 4 rzy w roku.....a co do zachowania..to nie jest kolorowo...kacper ciagle gada, a zuzia ucieka z kosciola...tak wiec wiecej nerwow niz to warte..ale juz niedlugo zaczne chodzic , Kacper jest w wieku przedszkolnym i powinien juz pomalu oswajac sie z kosciolem.........wiec czas zaczac chodzic(kciuki)
jola75
my chodzimy,ale tylko na pare minut, zapalamy swieczki
aniol
ja chodze jesli maly ma wmiare dobry chumor ,tez ma dwa latka wczesniej bylo latwiej ,teraz wszystko go interesuje ,,ale jak zaczyna byc glosny to wychodzimy i stoimy przed kosciolem ,wiem ze ludzie starsi nielubia jak dzieci wrzeszcza wkoncu to msza wiec trzeba to jakos uszanowac,choc przy rozbrykanych dzieciaczkach to trudne.ja zawsze biore ze soba picie i paluszki i udaje sie najczesciej wten sposob go uspokoic na dluzej,na szczescie niebiega mi po kosciele rozumie ze niemozna.A co bedzie dalej to zobaczymy.Pozdrawiam:)(grins)
aniol
Ja osobiscie czuje potrzebe chodzenia do kosciola ,choc zdarza sie ze nawet 2 razy z rzedu niepojde ,ale nic na sile jak maly placzliwy jest to nawet nieprobuje isc bo i tak zaraz bym wracala.A jest mi ciezko z nim samym ,niestety maz zazwyczaj racuje w niedziele,ale jak ma wolne to zawsze chodzimy,niech maly uczy sie od poczatku szacunku do kosciola i tego ze nalezy chodzic w niedziele i swieta :))
JULKA
NIE,SAMA TEŻ NIE CHODZĘ.CHOCIAŻ NA ŚWIETA PEWNIE PÓJDZIEMY.
malgosia
ja zabieram Julkę od urodzenia, kiedyś przesypiała całe msze, to nie było problemu, od dwóch miesięcy nie śpi, ale na razie siedzi w wózku i zafascynowana patrzy co ci ludzie wyprawiają- wstają, klękają, śpiewają(wow)(wow)(wow)(grins)(grins)(grins)
Jak włącza jesj się głośne gadanie lub brykanie to idę do tyłu, by za bardzo nie rozpraszała ludzi - i tyle.
malgosia
w niektórych parafiach (nistety chyba w miejszośxci) są msze dla rodziców z małymi dziećmi (to co innego niż msze dla dzieici, które chyba sa wszędzie)- dzieciaczki mogą sobie biegac po całym kościele i nikt nie robi z tego problemu- a kazanie jest dla dorosłych.
Martuska
ja z moją malutka chodze, narazie przesypia msze :)
Mandarinios
chodzę ale czasem nie jestem na całej mszy... Kiedyś Kuba przesypiał całe msze więc nie było problemu... teraz jest już marudny jak się nic nie dzieje przez 5 min... :) dlatego nie raz wychodzę i robię kółka dookoła kościoła:) w Gliwicach mamy Kościółek gdzie są również miejsca na zewnątrz więc spokojnie z maluchem można "przeżyć" mszę:)
BARTEK
my chodzimy ale tylko na msze dla dzieci .(kwiatek)
darzenka
moja cora ma 3 lata i chodzę ale sporadycznie bo wytrzymuje tylko pól godziny i potem już jej sie nudzi i musimy isc do domu
nikordia
nie
Madzik8889
My chodzimy z małą jak jest ładna pogoda, bo na polku stoimy....zawsze bierzemy smoczka i piciu i kupujemy jakieś ciastko czy coś w tym stylu....bo takto było by ciężko choć czasem z tym jest trudno...a tak szczeże mówiąc jestem katoliczką,ale to co czasami książa mówią....to aż się słuchać nie chce...więc mnie też jest czasami ciężko przetrzymać msze....(smutna)
Magdzik
Tak, ale teraz jest ciepło i stoimy przed kościołem z wózkiem, więc nie wiem, jak będzie się zachowywała w środku(smutna)(grins)
lusia82
mój ma 3 latka i nie ma mowy zeby wytrzymal w kosciele godzine takze narazie nawet nie probuje moze za rok sie uda bo chcialabym zebysmy chodzili cala rodzina
tlolek
a ja dziś byłam poraz pierwszy (oprócz świecenia koszyczka) bo Kuba dziś miał chrzest i byl b.grzeczny.....jak wszyscy śpiewali pieśni to usiłował ich zagłuszyć (grins) albo wcinał mleczko ale najważniejsze że byl spokojny
Anita21
bylam moze z 2razy tak szczeze mowiac w kosciele czesciej bywamy na cmentarzu
joasik31
ja oczywiście zabieram Natalce paluszki, chrupki albo ciasteczko, bez tego się inaczej nie da. jesteśmy w kościele do komunii, a potem musimy wyjść.
joka26
Chodzę z Dominiką na msze dla dzieci. Mała biega wokoło i wszystkim się interesuje-daję jej na wolę i wtedy jest cicho. Najczęściej staję koło innej mamy z maluszkiem w wieku Dominiki i wtedy dzieci są zainteresowane sobą i mniejszy kłopot z wytrzymaniem całej mszy.
Teraz zaczyna śpiewać razem ze wszystkimi - śmieszne to takie.
irekzboralski
nie chodzimy ostatnio bo nie zamierzam Mikołaja gonić po całym kościele...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.