Menu

Czy czujniki hałasu w szkołach to dobry pomysł?

O tym, że w szkołach czasem bywa głośno, wiadomo nie od dziś. Jednak do tej pory wszelkie próby podjęcia walki z hałasem w szkołach zdawały się nie przynosić efektu. Jak przeczytać można w artykule Szkoła montuje czujniki hałasu, w jednej z łódzkich podstawówek montowane będą właśnie takie urządzenia. Po co? Aby według władz szkół móc skutecznie podjąć walkę z tym niezdrowym zjawiskiem. Jak przekonuje dyrekcja, warto zamontować czujniki mimo to, że i tak wiadomo, iż w szkole jest za głośno, "żeby lepiej zdiagnozować problem i wprowadzić skuteczne rozwiązania". W celu przeciwdziałania nadmiernemu natężeniu dźwięku na korytarzach rozważa się między innymi "wprowadzenie różnych godzin przerw dla różnych klas" czy zorganizowanie "takiego planu, żeby jednocześnie lekcje miało jak najmniej uczniów". Myślisz, że to dobry pomysł? Uważasz, że takie czujniki powinny być zamontowane we wszystkich szkołach?

Czy czujniki hałasu w szkołach to dobry pomysł?

NetMamaTeam Team
 740  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

6-13 lat Szkoła i Kształcenie czujniki hałasu

Odpowiedzi

amalka
Jestem za wprowadzeniem różnych godzin przerw, dla różnych klas. Nie jednak z powodu hałasu, lecz minimalizowania kontaktu młodszych dzieci, ze starszymi. Może to metoda na ograniczenie przemocy w szkołach.

Co się zaś tyczy czujników- po kiego czorta montować podobne ustrojstwa ja się pytam? Każdy chyba wie, iż na przerwach JEST GŁOŚNO! Nie potrzeba urządzeń by to sprawdzić- słuch wystarczy. "Diagnozowanie"? (krejzolka) No i co niby da świadomość jakie natężenie ma "rumor"? Młodzież znając wartość odczytów będzie ciszej? A gucio! Młodzież jest przekorna więc akcja dać może skutek odwrotny...

Tak jakby w PL nie było na co wydawać pieniędzy podatników...
oli28
Zamiast ładować pieniądze w czujniki hałasu a wiadomo nie od dziś że w szkołach jest głośno zainwestowali by te fundusze na porządne wyposażenie klas itp na jakieś pomoce dla dzieci
mycha2706
Zamiast tego powinni zainwestowac w szafki dla uczniow, zeby nie musieli dzwigac tego cholernego plecaka dzien w dzien
smerrfetka
U Pyśki w szkole każda klasa ma inaczej tzw przerwę wychodzoną...Moim zdaniem nie jest to dobre dla dzieciaków.Po 45 minutowej lekcji oni potrzebują się wyszaleć ,wybiegać.Nauczycielka sama móiwiła,że w klasie ma gorszy hałas niż na korytarzu,ale nie ucisza ich non stop,bo potem lekcji spokojnie nie przesiedzą....Czepiają się już wszystkiego i szukają dziury w całym.My też chodziłyśmy do szkoły i jakoś hałas nam nie przeszkadzał.Jeszcze rochę nic nie będzie wolno...
jagoda30
Pozamykali wszystkie małe szkoły bo za drogie,zostały przepełnione molochy.Zresztą w szkole na przerwie musi być głośno,jak świat światem tak było.Niby jak to rozwiązać?Pała za odezwanie się do kolegi na przerwie?
Czujniki na głupotę,jak najbardziej.
tymianek
i co to ma wykazać? bo nie bardzo rozumiem idei pomysłu, przecież to chyba normalne, że na przerwach jest głośno, każdy musi odreagować, poza tym jak jest cieplej to dzieci chyba wychodzą na boisko, czy dzieciniec czy co tam mają, więc jak wówczas będzie mierzony hałas?
Ale co tam więcej takich wspaniałych pomysłów.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.