Menu

Czy czytacie skład produktów które kupujecie?

Cześć dziewuszki
Od dłuższego czasu wk.....mnie reklamy,w których występują dzieciaczki reklamujące niby produkty dla dzieci.Jak sobie poczytałam skład takiego jogurtu Muller Froop to się załamałam- konserwantów,barwników,żelatyny- od cholery.Jak można reklamować to jako zdrowy produkt dla dziecka? Sorry- to nie jest zdrowe nawet dla tej mamy co niby to je.
Albo ta mleczna kanapka- ani ona mleczna ani kanapka.
Dzieciaki łapią to strasznie szybko- to chyba niemoralne tak je oszukiwać.
Może jestem naiwna.....Mam już naprawdę dośc tłumaczenia synkowi,że reklamach ludzie często kłamią.

I w związku z tym chciałam spytać: czy czytacie skład na produktach,które kupujecie czy jest to Wam obojętne?
Bo ja przyznam,jak widzę jakiś produkt i czytam co w nim jest to często odkładam go z powrotem na półkę

ajrian
 901  26

Znajdź pytania na ten sam temat:

13-18 lat Odżywianie skład produktu reklama

Odpowiedzi

madziullka
kto dzis zyje bez konserwantow i sztucznych barwników?? ja nie. kiedys my jako dzieci zjadalismy wszystko i zyjemy. uwazajcie co chcecie ale wiekszosc jest przewrazliwiona na tym punkcie. mlecznej kanapka akurat mlodej nie daje ale z checia zjada taką kanapke moj prawie piecioletni synek. sama czasem takową wciągnę.i nic mi nie jest. a troszke juz zyje na tym swiecie
ajrian
Madziullka zdję sobie sprawę,że trudno bez tego żyć ale lepiej niech ich będzie mniej niż więcej.
sheryl
Tak, czytam.
sheryl
No przecież są produkty gdzie jest więcej tego syfa, są takie gdzie jest mniej albo w ogóle, więc dzięki czytaniu etykiet wybieram mniejsze zło. Da się.
Oczywiście też nie robię tragedii jaj jednorazowo zje takiego danonka czy kindercośtam, bo ktoś mu kupił... Wiadomo, że nic mu się stanie... chodzi o to, żeby być świadomym i żeby syf nie zagościł na stałe w menu.

A mój synek nie słucha reklam tylko mamy ;)
(kciuki)
Jak mu mówię, że to nie jest dobre i reklama kłamie, to się nie upiera ;)
karolincia
Ja akurat czytam, te reklamowane towary kupuje akurat rzadko mam swoje wypróbowane produkty.
renata29
czytam bo lubię :) a w reklamy to moja teściowa bardzo wierzy i kupuje mojemu synkowi cukierki z witaminami :D
xkasiulax
nie czytam
tymianek
etykiety czytam oczywiście i tak jak napisała @sheryl wybieram ten produkt , który ma mniejszą listę składników chemicznych.
Co do kinder kanapek, to nie uważam, żeby nie były ani mleczne, ani kanapką. Maja w sobie 40 % mleka pasteryzowanego + miód ( masa) i to co potrzebne do "kanapki" - mąkę pszenną, olej, jajka, masło, kakao. I właśnie dlatego mój synek dostaje bardzo często kinder kanapki.
Ale są produkty na których punkcie mam "hopla" , np. ketchupy, koncentraty - które MUSZĄ być z pomidorów., oleje - które MUSZĄ mieć info, że są nieratyfikowane, herbaty - tylko "sypane" i ze sprawdzonego źródła ( herbaciarnia) itp.
jaijulka
czytam zawsze i staram sie kupowac produkty ktore maja jak najmniej konserwantow, sztucznych dodatkow i nie kupuje żadnych co moją jakieś E
myszka838383
nie czytam
domka
Nie!Nie czytam !!!
amalka
Czytam sporadycznie bo po prostu nie muszę (grins) Kupuję stale te same- sprawdzone produkty. Mleczne kanapki synek lubi więc czasem dostaje, podobnie jak batony musli. Ulubionymi słodyczami są żelki. Nie popadam też w paranoję (krejzolka) Krzysia dieta jest na tyle zdrowa, że jeśli podam mu coś nie do końca "nieszkodliwego", wielkiej krzywdy mu nie wyrządzę. Z resztą nie każde E(cośtam) to świństwo- wystarczy sprawdzić (kciuki)

A swoją drogą śmiać mi się chce gdy widzę jak na placu zabaw matka nie pozwala poczęstować dziecka snackyem serowym, a 10 minut później wpada tata i oznajmia- "Zuzia w happymeal'u są nowe zabawki!" (krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)
kasiulka1985
jesli chodzi o produkty dla dziecka to zawsze czytam !!!
smerrfetka
NIE WIERZĘ W REKLAMY,NIGDY NIE WIERZYŁAM,to taki chwyt reklamowy jeśli coś zareklamujemy dla dziecka ludzie będą kupowali...Nie czytam składu,bo wszędzie walą chemię.
daryjka87poznan
Nie czytam.
karolcia514
Nie czytam.
natuuusia19
zazwyczaj nie czytam...
Majaaaaaa0000
Czytam z czego jest zrobiony dany produkt...Który kupuje!

,Np Parówki są po 8 zł za kg, a są też i po 25 zł Wiec jasne,ze wybieram te droższe ..

Ale teraz we wszystkim jest chemia i konserwanty, cukier itd..NIESTETY .

I oczywiście nie wierze w reklamy , chociaż moja 2,5 latka już pyta mamusiu kupisz mi to, co w telewizji...(wow)(awve)
ajrian
Smerfetko Twoje określenie,że reklamy to chwyt reklamowy bardzo mi się spodobało (grins)(kciuki)
beatka7623
CZYTAM :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.