Menu

czy dajecie radę???

mam do was pytanie moje drogie czy wasze dzieci tak samo biorą wszystko do buzi ...co znajdą to wkładają....czy dajecie radę upilnować???

234olenka
 474  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta bezpieczeństwo dzieci

Odpowiedzi

renata29
mój wkłada wszystko,ma 8 miesięcy więc sam jeszcze nie znajduje a ja nie podsuwam mu czegoś co by mu zaszkodziło:)
iwona1985
moja córeczka jeszcze do niedawna często to co znalazła to wkładała do buzi i musiałam mieć oczy dookoła głowy teraz z czasem już nie robi tego tylko podchodzi do mnie i mówi " co to" jak ja powiem ze niemozna to odkłada ale cały czas trzeba mieć na nią oko jak to dziecko teraz ma 19 miesiecy
niunia2776
mój mały ładuje do buzi co się da i nie jestem w stanie go upilnować...jest szybszy od światła....:)
Ania1406
Ja niestety nie jestem w stanie upilnować co mój synuś kładzie do buźi.(barf)(barf)(barf)(barf) .Tłumaczę mu , że nie wolno.W miarę możliwości jezeli jestem zajęta to daję mu po prostu smoczek do buźi.Wtedy nic nie weźmie.
aniol
ja tez sie tego balam ale jakos moj niebral nic tylko jak cos znalazl to mi podawal ..ale u kolezanki dziecko wszystko bierze do buzi i trzeba uwazac bo ostatnio by srobke polklo musi byc pozadek na podlodze to podstawa..
234olenka
właśnie u mnie jest tak samo położę go na kocu aby sobie raczkował i jak znajdzie coś to od razu bierze to do buzi ;)nie raz nie mogę go spuścić z oka aby czegoś szkodliwego nie połkną (papier czy coś w tym stylu) no i pcha wszystko do tej swojej Buzki co stanie mu na drodze...hehehe:)
nikordia
mój synek też wkłada wszystko do buzi.a jak się cieszy jak ktoś nie schowa kapci i uda mu się polizać je od spodu...no szok !
staram się pilnować ,żeby nic nie połknął ,a po za tym myje wszystko często i piorę.inaczej się nie da!
monique25
brał wszystko do buzi na sekunde nie mozna bylo go na dworze z oka spuscic(krejzolka) no i na szczęście mu przeszło juz dawno teraz jak cos zanajdzie to leci i mamaaaaaaaa pokazuje mi co znalazł ; teraz ma 20 miesięcy ...
koza54
moja jakoś nie miała takich tendencji do wkładania wszystkiego do buzi-na szczęście (grins) zdarzało jej się ale rzadko (kciuki)
Achcha
Kuba namiętnie wylizywał podeszwy butów i ssał kamyki na podwórku(grins)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.