Menu

Czy jadacie wspólne śniadanie z dziećmi?

Naukowcy twierdzą, że jadanie śniadań wspólnie z dziećmi wpływa na ich inteligencję: dzieci w wieku sześciu lat i wyżej, które jedzą śniadania wspólnie z rodziną, mogą się pochwalić wyższą inteligencją, nie tylko w komunikacji z innymi, ale i mają lepsze wyniki w szkole. Jak naukowcy to argumentują? Poranny posiłek dostarcza organizmowi energii po nocy, a kontakt z rodzicami podczas posiłku pomaga nie tylko w budowaniu zakresu słownictwa, ale i nauki interakcji z innymi. Co o tym sądzicie? Czy często jadasz śniadania rodzinnie, z dziećmi?

Ania
 1000  14

Odpowiedzi

ada410
A i owszem:))
Bo nic tak przecież nie poprawia mi nastroju i to na na cały dzień, jak wspólne posiłki z własną córką. A i dobra zupa mleczna(często gęsto na kozim mleku) dodaje nam naprawdę niezłego kopa :))
amalka
Taaa... bo śniadanie zjedzone "nie z rodzicami" energii po nocy nie dostarczy ;) Wspólne śniadania jadamy jedynie w weekendy. Przecież nie będę dziecka zrywała z łóżka, żeby na siłę zjeść wspólnie posiłek, po którym czeka małego kolejne śniadanie w przedszkolu.
Nula139
Do pracy wstaję po czwartej,więc trudno razem jadać śniadanko.
A z racji,że sporadycznie jem rano,zazwyczaj dopiero koło południa,wiec wspólnych śniadań nie jadamy.
Jadamy wspólne kolacje.
emiliab
My jadamy razem wszystkie posiłki, śniadanie bez męża bo w pracy jest. Nie sądzę aby wspólne śniadania wpływały na inteligencję dziecka, bo co ma piernik do wiatraka.
goskapolak
Błagam, a jaki to kontakt dziecko ma z rodzicami podczas śniadania?
Szczególnie w powszedni dzień gdy czas ma duże znaczenie bo muszę córce pomóc wyszykować się do szkoły,siebie wyszykować do pracy i zrobić śniadanie.
Kontakt z rodzicami przy śniadaniu" pomaga w budowaniu zakresu słownictwa"?? No to Chyba Ty Aniu nie jadałaś śniadań z rodzicami.Miało być chyba zasobu a nie zakresu- a to synonimy jednak nie są:))
Przy śniadaniu nie rozmawiamy tylko jemy,no chyba,że to jest celebrowany posiłek podczas weekendu.
Ja większy kontakt mam za córką gdy odwożę ją do szkoły bo wtedy możemy sobie pogadać i tak bardzo już się nie śpieszymy.
Tuptolek
Podczas jedzenia się nie mówi ;)))) a naukowcy co chwila się mądrzą bo za to mają kasę he he nie no żartuję, rzadko kto ma taką możliwość. Za to z mężem obowiązkowa kawka rano jest, bo tylko wtedy mamy czas i siłę rozmawiać, później widzimy się około 22.00, a młodego nie będę zrywać przed 6.00 rano na współne śniadania.
daryjka87poznan
Niestety nie jadamy sniadan razem.
goskapolak
Podoba mi się ten błędzik:"przy jedzeniu się nie je":)
mammma
śniadania jadamy wspólnie jedynie w weekend.
smerrfetka
Nie jadam śniadań.Nie ma możliwości żebyśmy razem wszyscy jadali śniadanie.Mąż wychodzi o 4 5 6 rano,a Ja wstaje przed 7 ,aby młodej zrobić śniadanie by zjadła w domu i śniadanie ,które zje w szkole.Mój 1 posiłek to godzina 13-00.
madziullka
Jadam z córa bo marcel jest w szkole od 7. A M w pracy daleko od domu. Rozmawiamy o tym co sie da. Ucze kazdego dnia jak zachowywac sie przy stole. W week jemy we trójke. Jak M jest w domu to kazdy posilek jemy we czworke. Nie uważam rozmów podczas posiłku za coś niewiadomo jak złego. Śniadanie z rozmową to fajne powitanie dnia dla mnie i dzieci.
madziullka
Jadam z córa bo marcel jest w szkole od 7. A M w pracy daleko od domu. Rozmawiamy o tym co sie da. Ucze kazdego dnia jak zachowywac sie przy stole. W week jemy we trójke. Jak M jest w domu to kazdy posilek jemy we czworke. Nie uważam rozmów podczas posiłku za coś niewiadomo jak złego. Śniadanie z rozmową to fajne powitanie dnia dla mnie i dzieci.
madziullka
Jadam z córa bo marcel jest w szkole od 7. A M w pracy daleko od domu. Rozmawiamy o tym co sie da. Ucze kazdego dnia jak zachowywac sie przy stole. W week jemy we trójke. Jak M jest w domu to kazdy posilek jemy we czworke. Nie uważam rozmów podczas posiłku za coś niewiadomo jak złego. Śniadanie z rozmową to fajne powitanie dnia dla mnie i dzieci.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.