Menu

Czy jakaś mama miała tutaj wywoływany poród?

Proszę napiszcie mi jak to się odbywało, jak to wyglądało?

Kasiuniaaa86
 260  4

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród Zdrowie wywoływanie porodu

Odpowiedzi

Beatka9316
Ja osobiście nie miałam ale moja koleżanka tak i mi opowiadała, że była na porodówce i podłączyli oksytocynę no i skurczę się zaczęły. A jak się nie zaczną to po jakimś czasie położna bądź lekarz przychodzą i przebijają pęcherzyk płodowy i wtedy się zaczną
MamaMateuszka
Ja byłam ponad 2tyg po, poszłam do szpitala i tam od razu dostałam kroplówkę i czopki, kazali mi też po schodach latać. Niestety nic nie pomagało i poszłam na cc na szczęście. Jak się okazało to młody tak się wiercił, że się przywiązał supełkiem na pępowinie. Był strasznie chudy bo nie wszystki pokarm do niego dochodził. Ale parę dni w domku i już był pulpecik bo jadł na okrągło co zostało mu do dzisia ale na szczęście nie jest już pulpecik;-)
lola86
Nic strasznego , a brzmi strasznie i tajemniczo . Ja miałam bo odeszły mi wody w domu a skurczy nie było . Podaje się kroplówkę , podłączyli pierwszą i w połowie nic się nie ruszyło . Przełączyli na szybszy tryb i nic , lekarz zdecydował się od razu na drugą w połowie miałam już skurcze . Urodziłam po 9 godzinach
kama86
Ja mialam przyspieszany porod.
Rodzilam o miesiac za wczesnie , a ze mialam rozwarcie na 1,5 palca to porod przyspieszono.

Nic strasznego 2 kroplowki plus zastrzyk do tego tabletki co pol godz pod jezyk, przekucie wod plodowych i po kilku godz nasze malenstwo bylo juz znami.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.