Menu

czy ktoras tez tak miala?????

wczoraj pod wieczor robil mi sie do dzisiejszego rana non stop twardy brzuch do tego ciagniecie w dol ,od rana mialam tak do 12 co 10 minut bole przeszly na jakies 2 godzinki do 19 mialam takze co 10 minut bole i co roz twardy brzuch od 19:43 mam jednak bole co 3,10,15,12,20,8 minut czyzby znow wszystko chcialo sie uspokoic czy to juz niedlugo i zaczne rodzic???
mam do porodu jeszcze 9 dni.....

kwietniowka2009
 745  20

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża bole i bole

Odpowiedzi

isia8410
ja też bym już nie zwlekała:))pora brać torby:))i powodzenia(pokoj)
joannamysz
Super, juz niedlugo, az mnie ciarki przeszly:)))
Powodzenia!!!
kwietniowka2009
bole sa mocne i bolace:o(
smerrfetka
kochana pilnuj się,9 dni to pestka może w kżdej chwili się urodzić...powodzenia(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)
joannamysz
Nie ma na co czekac!
kasia13_archiwum
Hej... Odczowanie boli porodowych jest sprawa indywidualna...

Ja np. odczowalam tylko regularne twardnienie brzucha, a jak zaczynalo bolec, to byla juz koncowka porodu...

Jak cie cos niepokoi to pedz lepiej do szpitla... najwyzej cie zawroca do domu...

Dobrym sposobem sprawdzenia... czy to to... jest ciepla kapiel.

Jezeli to falszywy alarm... skurcze zanikna... Jezeli to juz to... nasila sie...
kasia13_archiwum
No... a jesli masz do tego bole... no to nie zastanawiaj sie tylko pedz do szpitala.
kasia13_archiwum
Bo to twoje 2. dziecko... prawda? Porody wtedy sa duzo szybsze... krotsze (zazwyczaj)... szyjka macicy rozwiera sie duzo szybciej... a i faza skurczow partych, kiedy rodzisz moze skrocic sie nawet do kilku minut...
mool
Lepiej jechac do szpitala,to może byc już.Powodzenia(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(kciuki)
flame123
JEDŹ do szpitala! Dzidzia może chce szybciej na świat :))
KlaudynaK
Ja urodziłam 10 dni przed terminem. Na Twoim miejscu pojechałabym teraz do szpitala... Dobrze gadać, bo u mnie jak przyszło co do czego i skurcze miałam co trzy minuty to zaparłam się szafy i że nigdzie nie jadę. Ale dzień przed porodem też nie byłam pewna i pojechałam do szpitala... pozwolili mi iść do domu, a nocki już nie przespałam...
Powodzenia, komu w drogę temu czas... (klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)
flame123
chyba się nie uspokoi :)))
kasia13_archiwum
No wlasnie... jak ja zrozumialam przy 1. corce, ze to TO... to wyladowalam w szpitalu z 8 cm rozwarcia i godzine pozniej mialam moja core w ramionach...

A przy 2. porodzie... to jakbym nie pojechala bo brzuch twardnial (podkreslam... nie bolal... tylko regularnie twardnial) to pewno bym urodzila w domu, albo po drodze... bo jak zaczelo bolec... to byla kwestia 15 minut i moja cora sie urodzila... tylko ze to juz byly takie silne bole... ze nie byloby mowy o chodzeniu gdziekolwiek... a co dopiero jechaniu do szpitala...
Tesa
No to pewnie się zaczyna. Życzę powodzenia i żeby Ci szybciutko poszło
Kamkamka
Ja tak miałam przez dwa dni, a na trzeci urodziłam. Powodzenia
Paulinka1701
Mi się zaczęły nieregularne skurcze ale to była kwestia godzin bo z rana się zaczęły a ok godziny 19 były już co 2-3min i poszłam do szpitala :D Tez gdy chłopak mi mówił ze idziemy do szpitala bez gadania to ja powiedziałam ze nie ja nockę przetrzymam spokojnie byłam w szpitalu ok 21 a o północy byłam już na bloku (cesarka ;/ ) i o 00:18 już miałam swoja córcie :)))

Także życzę szczęśliwego rozwiązania bo to już niedługo pewnie :) Powodzenia(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
No i z góry gratulacje ;)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)
kwietniowka2009
jade do szpitala bo wykapalam sie i bole sa silniejsze

jak wroce dam znak:O) dziekuje za odpowiedzi!!!!!!!!!!!
monna16
Jedź, jedź Kochana co zdążysz.
Ja z pierwszym dzieckiem miałam wszystko regularnie i książkowo, a z drugim podobnie jak Ty... Dzień przed porodem obudziłam się o 4 rano z bólami co kilka minut, ale po 2h przeszły (pomogła kąpiel w ciepłej wodzie). Wieczorem pojechaliśmy do rodziców żeby zostawić syna u nich na noc tak na wszelki wypadek, gdyby sytuacja miała się powtórzyć znów nad ranem czy w nocy. U rodziców wypiłam jeszcze kawę i złapały mnie takie bóle co kilka - kilkanaście minut. Wróciłam do domu i chciałam się jeszcze wykąpać żeby sprawdzić czy będzie gorzej czy lepiej... weszłam do wanny i było tylko gorzej, więc torba w łapy i do szpitala... Po godzinie nasza córeczka była już z nami - mój najlepszy prezent na Dzień Matki - Anula 26.05.08 g.0:10
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.