Menu

czy któraś z was mieszka pod jednym dachem z teściami czy swoimi rodzicami? Działa to u Was?

tak jak w pytaniu wyżej

Goralka6
 922  37

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Czas wolny i Sport mieszkanie z teściami

Odpowiedzi

elinka
Mieszkalam z tesciami. Mialo byc "u tesciow", a wyszlo "z" - dlatego "nie dzialalo".
Nie polecam.
Beatka9316
Mieszkałam przez 7 miesięcy w tym 6 w ciąży to były najgorsze miesiące w moim życiu wieczne kłótnie ładnie mówiąc nie przepadam za Swoją teściową... I nigdy więcej nie zamieszkała bym z nią...!!!
kama86
Ja mieszkalam z tesciami okolo 4 lat.Wyprowadzilam sie bo wyjechalismy z Pl..Byly dni kiedy za bardzo ingerowali w moja "przestrzen"ale dalo sie przezyc.Moim zdaniem wszystko zalezy od ich charakteru,przyzwyczajen i od nas samych.Nie mowie o tym by sie podporzadkowywac itd..ale nie ma co uogolniac i wyolbrzymiac..Kazdy czlowiek jest inny..
renata29
Mieszkam z teściami.Musi działać.Przez tych kilka lat się przyzwyczaiłam i teraz mi to lata :)
MamaMateuszka
Mieszkam z teściami, oni na dole a my na górze. Jestem zadowolona bo moja teściowa jest super, teść ujdzie w tłumie. Nie wtrącają się do niczego, rachunki płacimy na połowę chociaż nas jest 3, gotujemy razem obiady.... No i zawsze mam z kim zostawić małego. I naprawdę było by ciężko gdyby teściowa okazała się taką z dowcipów(grins) Wiem, że zawsze możemy na nich liczyć zresztą tak samo jak na moich rodziców....
MaLaCzarna
Nawet bym nie chciała spróbować (nigdy)
irekzboralski
nie mieszkałam i nawet nie chciałabym wiedzić jak to jest
olenka78
Z teściami-nigdy,przenigdy.....!
Po ślubie przez parę miesięcy mieszkaliśmy z moją mamą i bratem,mój tato już dlugo nie żyje.....w tym czasie remontowaliśmy nasze gniazdko.....i ten czas wcale do przyjemnych nie należał.....mąż czuł się tu jak intruz,wieczne wytykanie tego i tamtego.....
Gdybyśmy mieli mieszkać z jedną czy drugą stroną,to już dawno bylibyśmy po rozwodzie......ciągłe wtrącanie się,ustawianie,obrażanie słowami,"dobre rady"-czy rzeczywiście dobre???
Nie ma jak na swoim.....(kciuki)
koza54
mieszkam pod jednym dachem z mamą i babcią a cztery baby w małym mieszkanku to istne piekło... Wojna czterech pokoleń.... ja przy tym wszystkim wysiadam psychicznie, na szczęscie już wkrótce to się zmieni... Jednym słowem nie polecam takiego rozwiązania, jeśli masz wybór mieszkać sama ze swoją rodziną albo z teściami czy swoimi rodzicami, nie masz co się zastanawiać, własne 4 kąty, wlasne rządy :)
katarynka3311
My mieszkamy z tesciami. Staramy sie sobie nie przeszkadzac, czasem sobie pomagamy, rachunki sa dzielone na pol. Jednak sa tez zgrzyty. Wolelibysmy sie wyprowadzic, ale niestety poki co nie stac nas na to.
jagoda30
Przez 5 at mieszkaliśmy sami,teraz z moim ojcem.Poplątało mu się w małżeństwie (z drugą żoną) i mieszka z nami.Nie jest miodowo ale swojego ojca pod most nie wyrzucę.
flame123
Tego się nie da opisać słowami(bach)
Beatka9316
Więc jeśli tylko możesz to zamieszkajcie z mężem lub partnerem sami nie ma to jak samemu mieszkać...No chyba, że masz takich super teściów :) to wtedy co innego
oli28
Mieszkałam 3 tyg z teściami i to nie dla mnie.Teściowa rozpieszczała mnie na każdym kroku,chciała za mnie robić wszystko,a powinno być na odwrót:)Lubię być niezależna,robić to na co mam ochotę w danym momencie.I mimo tego,że teściów mam super to cieszę się,że jesteśmy na swoim
kinia87
Ja za około miesiąc wreszcie odżyję, bo wyprowadzamy sie wreszcie od toksycznej teściowej. Takiej jak ja nie ma nikt...4 lata męki...i choć by nie wiem jacy teściowie by byli i tak bedą zgrzyty.
iwus198920
mieszkamy z teściami. Jest ok bo mamy oddzielną kuchnie:D Ale mam nadzieję, że wkrótce będziemy na swoim
czekoladka22
mieszkałam z teściową na piętrze teraz teściowie mieszkają pod nami z teściową bym mogła mieszkać ale teścia najchętniej bym wykopała z domu szkoda że nikt nam nie może pomóc w tym.....:]
sheryl
Ja mieszkalam trochę z teściową i było bardzo dobrze,ale ja złotą teściową mam. Jest jak druga mama; dobra, ciepła, zawsze pomocna, woli ustąpić niż się spierać, żeby tylko była harmonia w domu. No ale wiem, że ona należy do wyjątków.
W większości przypadków mieszkanie z teściami nie wychodzi młodym najlepiej i lepiej jednak być na swoim.
flame123
Ja mieszkam z moimi Rodzicami. To koszmar. Ciągle między młotem a kowadłem. Szczególnie, jeśli chodzi o mojego Tatę. Wtrąca się do wszystkiego, obraża się z byle powodu. Gdy zwróciłam Mu uwagę, że jesteśmy dorosłe i to nawet bardzo :-) walnął takiego focha, że szok. Kiedy jakiś czas mieszkaliśmy osobno - byliśmy naprawdę szczęśliwi, choć nie mieliśmy zbyt wiele. Teraz nawet pokłócić się nie możemy, jak chcemy, bo Tata z interwencją nadciąga.


Uciekaj dziewczyno jeśli masz gdzie.
clyde22
Z zakochania wielkiego zdradziłem siebie i poglądy swe i zamieszkałem u teściów. Zdrajca jestem i co dnia zbieram owoce tej zdrady.
Są plusy, są minusy. Więcej minusów, choć żyjemy w stanie pokoju. Nie wojuję z teściami (wybrałbym wyprowadzkę od stanu wojny), ale źle wpływają na córkę swą, a pośrednio na nasze wzajemne relacje. Nie polecam, ale każdy jest inny i ma innych teściów/rodziców. (bankimydlane)(pokoj)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.