Menu

Czy macie bzika na punkcie CHEMII w domu?...

Zainspirowalo mnie pytanie na temat ekologicznego jedzenia (grins) ...
Czy polki u Was w domu uginaja sie od roznych detergentow i kosmetykow?... Czy na wannie stoi stos plynow do kapieli: pilingi, szampony na rozne problemy, plyny dokapieli w 100 zapachach (grins) ... itp..

Przyznam, ze u nas jest jeden plyn do kapieli na cala rodzine, jeden proszek dla dzieci ( ktory jest yzywany do prania tez rzeczy dla doroslych), nie uzywamy zadnych odswierzaczy ani zapachow, zadnych zmiekczaczy, nablyszczaczy, wody do prasowania itp itp itp...

Niania ktora do nas przyszla jest zalamana poniewaz mowi, ze u niej chemie kupuje sie tonami np: pizame zaklada 2 razy i juz idzie do prania... kurcze obawiam sie, ze uwaza nas za brudasow... (grins)

jak jest u was?...

Tosia
 668  17

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Dom i Ogród dom pozadki

Odpowiedzi

Tosia
aha troche tez sie zmartwila jak powiedzialam, ze nie chce zbye uzywala perfum kiedy przychodzi do Jedrka... tzn... ja ogolnie nie mam nic przeciwko perfumom... ale ja uzywam ich kiedy ide na miasto, na impreze, na spotkanie... ale w domu przy dziekcu jednak nie chce sztucznych zapachow...
ADAMSKA98
u mnie tak jak ty piszesz jest ,jeden proszek do prania dla wszystkich , itd
Remedios
u nas tez raczej minimalizm chemiczny:)
koza54
u mojej mamy (mieszkam u niej póki co) jest pełno kosmetyków i chemii, ja za to mam jej mniej, tylko to co mi jest potrzebne i czego używam. Jedyne co to mam kupe perfum, bo je zawsze dostaje na urodziny, pod choinkę czy imieniny itp...
aniol
ja tez nieuzywalam perfum jak maly byl malutki teraz to normalnie a czasmi nawet oj 3 latek idzie do taty i prosi ze tez chce psik psik ..taak odrobina mu niezaszkodzi niema co przesadzac.staram sie nieuzywac dla dziekc aduzo chemi.ale jesli chodzi o kosmetyki pielegnacyjne to mam ze 2 pluny do kapieli proszek jeden za to balsamy czy perfumy to musza byc .my z mezem lubimy zapachy .plyny do naczyc czy do prania plukania tez mam,no ja moze niepiore pizamy tak czesto ale to tez zalezy czlowiek sie w nocy poci ..zazwyczaj co 4 dni zmieniamy pizamy a posciel to raz w miesiacu.suchaj kazdy robi jak chce i kupuje co chce jeden ma duzo drugi malo i tez dobrze bo tez sobie radzi ja w tym niewidze problemu.
mycha2706
To ja sie wyłamie.Mam płyny do wszystkiego...tzn.do podłóg,do mebli,do drewnianych powierzchni,do kominków,do kibelka,do płytek... proszki do białego i kolorów,oprocz tego tanszy do roboczych ciuchów R.,płyn do płukania...spryskiwacz ułatwiający prasowanie... No i balsamy,zele pod prysznic,szampony(kazdy ma swój)oczywiscie kremy do rąk,stóp i inne takie kosmetyki...
euphoria29
U mnie też wszystko ma swoje przeznaczenie tak jak u @mycha2706.Mam w domu dużo środków czystości i osobną szafkę w której je trzymam.
Magdzik
Ja też używam jednego proszku do prania:) Poza tym płyn do płukania, płyn do kąpieli, żel pod prysznic każde z nas ma swój...cała nasza trójka(grins) Inne kosmetyki również ja mam swoje i mąż swoje... Prócz tego mam osobną szafkę, gdzie trzymam różnego rodzaju płyny do paneli, do mycia uniwersalny, do toalety, itp. Perfum też mam sporo, ale odkąd się Monika urodziła rzadko używam, tylko jak gdzieś wychodzę...
rozowa82
ja jestem za minimalizacją chemii,
np. uzywam duzo sody oczyszczonej i octu, wiadomo ze wszytkiego tym nie wyczyszcze wiec są i chemiczne srodki...
co do kosmetyków każdy ma swoje ale np zel po prysznic jest wspólny (chciaz mam w szfce swój ale nie uzywam codziennie) Zuza oczywiscie ma swoje kosmetyki, szampony i odżywki do włosów kazdy ma swoje, rposzki mamy podzielone " do prania kolorowego i białęgo, płyn do płukania jeden
Lwiczka
Ja sporo używam różnorakich rzeczy ale wszystko raczej z umiarem, czasem lubię zaszaleć i wypróbowac coś nowego. Za to moja siostra to tak uzywa "chemii" w domu że jak się wejdzie to aż czuć w domu detergenty:/ Śmieliśmy się że dziecko będzie kąpała w domestosie jak sie urodzi aby było sterylnie czyste;)
Nula139
Tak jak Sylwia.
jola75
kiedy bylam w ciazy strasznie mi przeszkadzaly "zapachy"srodkow do czyszczenia i od tej pory zrezygnowalam np z plynu do okien( uzywam plynu ktory robie sama:D ) u nas w domu jest min chemii.
Natomiast mam niezliczona ilosc mazidel do pielegnacji twarzy:D
renata29
jeśli chodzi o środki czystości to kilka podstawowych jest natomiast swoich kosmetyków i różnych mazideł i perfum to mam dość dużo:)
Achcha
Detergenty ograniczam do minimum ale kosmetyki kocham nad życie - mam takie małe skrzywienie zawodowe ( 10 lat w kosmetycznym) i mam ich ilość, która oszałamia mojego męża. On nie jest w stanie zrozumieć jakim cudem spamiętuję co do czego, dlaczego każdą częśc ciała smaruję czym innym i boi się czasem czegoś użyć bo zdarzyło mu się posmarować kremem tonującym i dopiero po chwili w lustrze się zorientował, że coś jest nie tak. Później powiedział: "No co? Krem to krem!" Malowideł i smarowideł(jak mój małż je określa) mam dużo! Gdybym była bogatsza na pewno miałabym więcej!(grins)(grins)(grins)
emiliab
U mnie kosmetyków jest full, bo uwielbiam, ale z każdej grupy jeden np. jeden żel pod prysznic, jedno mydełko,, jeden flakonik perfum.
Jeżeli chodzi o srodki czystości to używam jednego proszku do prania, płynu do płukania, płynu do naczyń i mleczka do mycia wanny itp rzeczy. Używam stanowczo mniej tych rzeczy niż inni moi znajomi czy rodzina.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.