Menu

czy mamy tu może jakąs fryzjerkę?? z zamiłowania

Potrzebuję rady dotyczącej moich włosów moje naturalne włosy to blond.
Pokusiło mnie żeby sobie pofarbować włosy na rudo no i już dwa razy farbowałam ale znudził mi sie tym bardziej że nie mam za bardzo ciuchów jakich do tego ubrać nic mi nie pasuje do tego koloru włosów.
Dodam że jestem w ciąży. I chciałabym jakoś zejść z tego koloru pytanie czy pofarbować włosy czy nie czy poczekać aż się całkiem zmyją?
Bo słyszałam ze strasznie trudno jest zejść z rudego a ja mam dylemat czy zafarbować na czarne lub spróbować na blond co raczej nie wyjdzie. i nie wiem czy czarne będą mi pasowały miałam kiedyś brązowe włoski..
ale nie wiem jak potem dojść spowrotem na blond jak jestem w ciąży:( Pomóżcie doradzcie coś :]

czekoladka22
 821  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Zdrowie ciąża a farbowanie włosów

Odpowiedzi

MamaMaya
widać że nie jesteś jakoś bardzo przekonana do zmian, więc z czarnym bym absolutnie nie ryzykowała! ja uważam że powinnas iśc do dobrej fryzjerki tylko ona zdejmie ci kolor rudy i pofarbuje na kolor najbardziej zblizony do twojego naturalnego. jesli nie chcesz isc do fryzjera to możesz spróbowac z farbowaniem na ciemny blond jeśli ten rudy nie jest zbyt ciemny to powiinno go pokryć.
sque
żadnym blondem nie pokryjesz rudego, ja to przechodziłam przez rok czasu aż w końcu zafarbowałam na czarno bo już cierpliwości nie miałam. Jak pójdziesz do fryzjera, to owszem może uda się zejść ale najpierw zniszczą Ci włosy dekoloryzatorem a potem farbą. Według mnie dobrze by było jakbyś spróbowała albo zafarbować włoski na brąz (ale nie taki z błyskiem czy efektami słonecznymi lub rudymi) albo zrobiła sobie narazie pasemka ciemniejsze i co jakieś 2 miesiące te pasemka robiła ciemne z jasnym, coraz więcej robiąc jasne. Niewiem czy mnie dobrze zrozumiesz. Powiem tak ja z czarnego zrobiłam pasemka blond (oczywiście takie nie wyszły tylko takie brązowe się zrobiły), kilka razy tylko pasemka blond robiłam, następnie jeszcze dołożyłam jasny brąz ale robiąc więcej jasnych, w końcu teraz po pół roku mam blond włosy z gdzieniegdzie jasnobrązowymi pasemkami i jestem zadowolona, bo drastycznie nie zniszczyłam włosów. No nie wiem, decyzja należy do Ciebie. Ja tylko mówię jak było u mnie. Powodzenia życzę w zmianach.
lola86
@sque do jakiego ty fryzjera chodzisz ze nie umiał zrobić z rudego na blond i to przez rok . O matko takie rzeczy to uczyłyśmy się w pierwszej klasie . @ czekoladko Idź do fryzjera niech zrobi ci dużo jasnych pasemek . A może uda się całkowicie zafarbować na blond , to zależy na ile są włosy zniszczone a kolor wypłukany i jaką farbą farbowałaś prędzej . Tylko nie daj sobie wcisnąć de koloryzatora bo zrobią ci jakimś zwykłym szajsem za 10zł a karzą słono zapłacić. A tym bardziej przy twoich długich włosiach . Nie farbuj na czarny bo z niego ciężko zejść . A rudy dla dobrego fryzjera to błahostka . Ale nie nakładaj rozjaśniacza sama w domu .Jak upniesz włosy żeby nie pobrudzić bluzki to mogą się w tym miejscu bardziej nagrzać i albo porobią się duże plamy jaśniejsze albo je sobie spalisz . Wiec radze do fryzjera .
czekoladka22
właśnie mam w rodzinie fryzjerkę z zawodu ale jak jej powiedziałam że już mi sie nie podoba to: a tam przecież ładnie wyglądasz no i nie wiedziałam czy idzie bo powiedziała mi że ciężko zejść z tego koloru ale szybko sie spłukuje.. jak zaczęłam farbować u niej na rudo. nie chciałam jej męczyć pytaniami dlatego pytam was bo jak do niej ide to sobie kupuję farbę i ona mi po prostu farbuje www.okazje.info.pl/ud/uroda/verona-revia-farba-do-wlosow-06-mahon.html
taką farbowałam ostatnio czy możecie mi powiedzieć jaką farbę kupić żeby mi rozjaśniło włoski bo na razie nie mogę jej powiedzieć ze jestem w ciąży a do fryzjera trochę za drogo ...
izkalepszy
Pasemka jak najcieńsze i dużo po paru razach powinnaś być blondynka jak się patrzy(kciuki) a i te pasemka na wodzie 6% z rozjaśniaczem powinno wystarczyć do uzyskania naturalnego odcienia
lola86
O MATKO JEDYNA PŁAKAĆ CHCE SIĘ JAK CZYTAM TWOJA PSEUDO WYPOWIEDZ @chivas co ty za głupoty wypisujesz ze od ciąży dochodzi do poparzeń skóry podczas farbowania . Do poparzeń dochodzi jak fryzjer używa jakiegoś szajsu bo chce zarobić albo po prostu nie zna sie na rzeczy . I wytłumacz mi czemu te włosy nie chcą się rozjaśniać ??? Tak z doświadczenia i zamiłowania (smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech) Ile ty się tych ciężarnych na farbowałaś ?????
izkalepszy
Pisemka i poparzona skóra?(krejzolka) przecież wtedy farba nie dotyka skóry
izkalepszy
Pasemka*
lola86
No to doświadczenie na maksa . A o prócz ciężarnych to jeszcze z 3 koleżanki zaliczone na koloryzacji farbą z kiosku (smiech)(smiech)(smiech) O szkoda słów doucz się jeszcze zanim spalisz komuś włosy . Bo to ze udał ci się skończyć szkołę to nie znaczy że jesteś fryzjerką . Jesteś pewnie tą fryzjerką która do wszystkiego używa wody 6% i 12% inna nie istnieje .A ja nie mam się zamiaru na nikim wzbogacać bo liczy się dla mnie klientka zadowolony a nie dodatkowy grosz zarobiony na szajsie . @izkalepsza nie które panie nie umiejące zrobić pasemek blisko skóry nie dotykając jej. Wiec paćkają skórę a potem dają waciki żeby reszty nie poplamić , i wtedy dzieją się takie cuda . Nie dziwie się ze połowa ludzi nie wieży fryzjerom .
amalka
Po pierwsze- mówta co chceta- pasemkami sobie dziewczyna zajedzie włosy do bólu. Wiem bo z czarnego tym sposobem schodziłam. Używane były środki profesjonalne, nie jakiś tam rozjaśniacz z drogerii. Na głowie miałam takie siano, że pomóc mógł jedynie czas. Najnormalniej w świecie podcinałam włosy, aż odrosły całkowicie. Teraz jestem "czerwona" i dobrze się czuję z tym kolorkiem.

@Czekoladko najlepiej wybierz się do fryzjera (ale takiego co to lata praktyki ma za sobą). Alternatywą są szamponetki, którymi możesz nieco zmieniać kolorek i nie będzie to koloryzacja trwała. No i faktycznie- w ciąży odpuściłabym sobie farbowanie włosów. Mnie tam odrosty nie ruszały i ważniejsze było dziecko. Chemia to chemia (pokoj)
lola86
Tak tak @chivas najlepsza obroną jest zablokowanie kogoś i obraza . No w sumie jak się nie ma nic ciekawego do powiedzenia to tylko to ci zostaje .
lola86
@amalka bo z czarnego zejść za pomocą pasemek nie niszcząc włosów ,to graniczy z cudem .No chyba że ma się ,,końskie włosy ,, . Ale z rudego jest 100 razy prościej .
czekoladka22
ale sie rozpisałyście kobietki:] teraz chyba jeszcze raz zafarbuję na rudo bo muszę na komunie iść a nie wiem jak po tych pasemkach będę wyglądała z farby a potem będę próbowała zejść na mój kolorek dziękuje za porady kochane :*
lola86
Jesteś wielka (grins)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.