Menu

Czy masz sposoby, aby przekonać dziecko do zjedzenia posiłku?

Ile razy musiałaś się wysilać, żeby przekonać swojego niejadka, by zjadł obiad? Wiele z nas napewno boryka się z tym problemem. Jak sobie z tym radzisz? Czy masz sposób, aby przekonać dziecko do zjedzenia posiłku?

Ania
 579  12

Odpowiedzi

patik89
Nie pomagalo nic moja corka nie chciala jesc teraz zjada wszystko co dostanie na talerzyku male porcje ale talerzyk zawsze czysty
a wiec pewnego dnia nie zjadla obiadu wiec stwierdzilam ze na kolacje odgrzeje jej obiad i na sniadanie tak samo skoro nie chce jesc oczywiscie na wieczor juz ten obiad zjadla i od tej pory bardzo zadko jej sie zdarza grymasic u mnie to pomoglo
sara7777
ja nie mam takiego problemu, moje dzieci jedzą z apetytem niemal wszystko
alinagj1o2
Jak synowie nie chcieli nie zmuszałam .Nigdy nie zastępowałam podstawowych posiłków deserkami ,chrupkami ,czy kromeczką byle by dziecko coś zjadło. Ja synowie zgłodnieli to jedli tyle ile chcieli a nie tyle co ja uważałam że powinni zjeść .
Mnie w dzieciństwie zmuszano do jedzenia i powiedziałam sobie że ja nigdy dzieci nie będę zmuszała .
Nula139
Nigdy nie zmuszam dzieci do jedzenia.
ada410
Dokładnie. Ograniczyć słodycze, które można podać dziecku dopiero po posiłku oraz słodkie napoje typu cola, a zamiast nich podawać owoce , no i starać się żeby dziecko miało dużo ruchu a nie tylko siedziało przed telewizorem ...
Ja np. dużo z córą spaceruję, staramy się także razem robić zakupy (własną dwójką a nie autobusami), więc po takich spacerach Julcia sama mi wołała( i nadal woła) że jest głodna...
emiliab
Nie mam takiego sposobu. Jak synuś chce jeść to je jak nie chce to nie i już. Z córeczką nie ma tego problemu, ona je wszystko.
mammma
nie mam sposobu. jak się uprze albo ma gorszy dzień je bardzo mało. w inne dni odrabia. nie zmuszam jej, bo kilka razy mało nie zwymiotowała na widok jedzenia. tak widocznie ma być, ten typ tak ma :)
asiunia83
na szczęście moich nie trzeba przekonywać
renata29
Nie mam sposobu.Czasem zachęcam,żeby zjadł bo nie będzie miał siły np.na spacer czy zabawę ale jak nie chce to nie zmuszam.
clyde22
Ja przestałem walczyć z tematem, szkoda nerwów i stresów dla jednych i drugich; nie chcesz - nie jesz. Później człowieczek sam nabiera ochotę na małe co nieco i sam się dopomina. Staram się spełniać zachcianki, poza słodyczami i jakimiś niezdrowiznami... ;)
kasiam146
my mamy rozne nazwy na dane potrawy np jak robie kotlety mielone na obiad to malemu robie takie male kuleczki na raz do buzi zeby mu weszla i nazywaja sie kulki georga nalesniki z dzemem nazywaja sie glowa kaczora donalda w sumie to nawet niewiem skad itd a jesli to nie pomaga i nie chce jesc to go nie zmuszam jak zglodnieje to sam mi to powie
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.