Menu

czy moge czuc sie juz bezpieczna??

witajcie....jestem matka wspanialej dziewczynki niestety w zeszlym roku w listopadzie w 9.tyg ciazy poronilam serduszko nie bilo...w maju tego roku kolejne tym razem zaraz na poczatku. Wykryto u mnie toksoplazmoza na szczescie przebyta w lipcu dowiedzialam sie o kolejnej ciazy teraz koniec 10 tyg ciazy narazie jest ok. serduszko bije....czy moge czuc sie juz bezpiecznie???czy dmuchac na zimne......prosze o wypowiedz..

eruda
 501  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Zdrowie poronienie

Odpowiedzi

LaMandragora
Hej. Nie dziwie sie, ze mozesz sie bac po tego typu doswiadczeniu. Jednak... musisz wiedziec, ze poronienia dotykaja praktycznie kazdej kobiety aktywnej seksualnie. Czesto w sposob nawet nieuswiadomiony. Teoretycznie co druga ciaza konczy sie poronieniem zanim nawet kobieta uswiadomi sobie, ze moze byc w ciazy. Czyli przed wstrzymaniem sie miesiaczki. Co trzecia ciaza do 12. tygodnia rowniez tak sie konczy. Jakis tam duzy procent ciaz w dalszych tygodniach ciazy rowniez konczy sie wlasnie tak. Kiedys np. kobiety nie mialy tak dobrych testow jak teraz i np. wczesne poronienia byly brane za spozniajaca sie miesiaczke.
Co teraz wypada zrobic? Nic. Miec nadzieje. Ze natura tym razem bedzie silniejsza i ze da rade.
Jezeli juz wiesz, co spowodowalo wtedy poronienie, teraz masz wieksza mozliwosc, ze pod opieka lekarska, ta ciaza bedzie przebiegac prawidlowo.
Nie powiem, zebys sie nie bala, chociaz to jest najbardziej wlasciwe. Wiem jednak, ze takie leki sa czesto poza nami i trudno na nie wplynac tak, jakby to bylo potrzebne. Tak czy inaczej, staraj sie myslec pozytywnie, dostosowuj sie do zalecen lekarza prowadzacego ciaze, zyj zdrowo i ciesz sie tym pieknym czasem.
:)
miszka27
Nie rozumiem, jak można się wypowiadać w ten sposób. Osobiście wyznaję zasadę, że jeśli nie jest się w temacie, to po co się wypowiadać. Pozdrawiam.


Geodonna23 napisała:
Wiesz, każda z nas tutaj jest lekarzem, ma taki malutki sprzęt do usg, który działa na odległość i widzi, co się dzieje u Ciebie, tak wiec, super, ze pytasz w tym akurat miejscu...(awve)
miszka27
To było do Geodonna23
mateuszowa
Twój lekarz, będzie Cię informował na każdej wizycie jak rozwija się płód. Nie jest powiedziane, że przez chorobę każda ciążę poronisz.
Nie możesz wciąż chodzic i zastanawiać się, czy serduszko nadal bije, czy już może przestało.Oczywiście życzę Ci, abyś szczęśliwie donosiła ciążę, ale teraz ciesz się poprostu z faktu że jesteś w ciąży, a będzie i tak co Ci pisane.Zdrowka dla fasolki (kwiatek)
lola86
Wiem co czujesz . Za każdym razem czekam na 2 kreskę z niecierpliwieniem . A gdy już ja mam , z euforii przechodzę szybko w strach . Ale jak to mówi mój ginekolog trzeba myśleć pozytywnie , bo tom połowa sukcesu (prezent)(prezent)
katarynka3311
Duzo daje dobre nastawienie i myslenie pozytywne. Tak mowil mi lekarz jak bylam w ciazy. Tez byla zagrozona, ale z innych powodow. Powiedz o swoich obawach ginekologowi, na pewno odpowiednio pop[rowadzi Twoja ciaze, stosuj sie do zalecen. Pozdrawiam(kwiatek)
LaMandragora
Tak, to nie jest portal medyczny, ale to nie bylo pytanie medyczne. Duzo kobiet TU na tym portalu, jest po poronieniach. Jest tu takze grupa, zalozona przeze mnie, prywatna, dla takich kobiet.
I wiem, ze jest ich duzo wiecej, niz tam w tej grupie.
Tu nie chodzi o porade medyczna a o dobre slowo i moze spotkanie chocby netowo, osob, ktore tez to przeszly.
Zawsze to inaczej jest.
Lekarz udzieli porady w tym zakresie a kobieta kobiete wesprze slowem w innym zakresie.


Co do samego pytania jeszcze. Niestety NIGDY nie ma gwarancji danej z gory, ze ciaza bedzie na ktorymkolwiek etapie bezpieczna.

Chociaz sa etapy, ktore np. wskazuja, ze jak urodzi sie wczesniej to ma wieksze szanse przezyc itd. Tu pozostaje: ufac lekarzowi, stosowac sie do wszystkich jego zalecen i ufac w nature.
Lekarz i natura...
LaMandragora
Tak, zadna kobieta nie przypuszcza. Ja tez myslalam, ze TO spotyka tylko inne kobiety.
Beatka2010
Kochana mam nadzieję że tym razem się uda i dzidziuś będzie zdrowy i silny :-) Życzę Ci tego z całego serducha (kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)
Beatka2010
i współczuję podwójnej już straty...
jola8443
nie wiem jak to jest stracić dziecko.ale życzę ci aby wszystko było dobrze trzymam kciuki za Ciebie a w szczególności za dzieciątko.(serce)
miszka27
Geodonna, chodzi mi tylko o to, że różni są ludzie na tym świecie i różnie się ludzie wypowiadają lol. Nie wiem jak można po prostu tak ironicznie podchodzić do wszystkiego. Pozdrawiam
eruda
moje drogie dziekuje za pozytywne slowa...co do negatywnych kochane ja nie oczekuje wypowiedzi medycznych tak naprawde szukam slow wsparcia. jestem tylko czlowiekiem ktory dwa razy stracil cos bardzo waznego na co czekal i uwazam ze to nic zlego ze wlasnie tu szukam pozytywnych slow.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.