Menu

Czy można uznać to za zdrade?.

Mam problem i chciałabym się poradzić innych dziewczyn.Dzisiaj jak przejżałam historie komputera okazało się,że mój mąż wchodzi na strony pornograficzne.Weszłam i zgorszyłam się.Poczułam coś takiego jakby ktoś walnoł mi w łeb.Obrzydliwe rzeczy,których bym nigdy nie zrobiła w łóżku itp.Faktem jest,ze ja ostatnio nie mam ochoty na seks.Dziecko,nie przespane noce,stres itp.Czy waszym zdaniem można coś takiego zaliczyć do zdrady?.A może któraś z was też miała taki problem.Ja przez to już do końca straciłam zaufanie do swojego męża,a seks to jest ostatnia rzecz którą bym zrobiła.Jestem wrażliwą osobą i wszystko biorę do siebie.Co wy o tym myślicie?.Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Patrycja81
 1613  47

Znajdź pytania na ten sam temat:

seks zdrada

Odpowiedzi

martus1988
nie to nie jest zdrada.
avilla1209
moim zdaniem to nie zdrada!w sumie to nie wiem co ci mam napisac... z tego co przeczytalam wynika ze masz troszke inny kontakt ze swoim mezem niz ja ze swoim!dla mnie osobiscie to nic zlego!ja bym zapytala w prost zobaczyla co odpowie !
mycha2706
To nie jest zdrada.Ma facet swoje potrzeby i tyle. Jestes przewrazliwiona.
aniula
moj tez tam zaglada...ale to zadna zdrada...faceci juz tak maja , sa wzrokowcami ....

poza tym piszesz , ze oglada tam rzeczy na ktore bys sie nie zgodzila, ze nie masz wcale ochoty na sex...

a tam no coz moze popatrzec , pomarzyc.Facet ma swoje potrzeby...jakos musi je zaspokoic , ciesz sie , ze nie w ramionach innej .
basiaikubus
dla mnie to nie zdrada ja osobiście nie jestem temu przeciwna
Patrycja81
Ja bym wolała żeby usuwał historie.Fakt nie mam ochoty na seks,ale to również z jego winy,bo w naszym małżeństwie nie jeste za dobrze.Nie chce mi się kochać,bo nic nie czuje on o tym wie,a to mnie jeszcze bardziej dobiło i odechciało wogóle zbliżeń.
emiliab
Zgadzam się z dziewczynami, to nie jest zdrada, ale rozumiem też, że dla Ciebie to nie jest miłe. Jednak z dwojga złego lepiej, że ogląda w necie niż w realu.
xkasiulax
wiesz co ja też nie uważam tego jako zdradę,mojemu też zdarzy się przejrzeć takie strony i wcale się z tym przede mną nie kryję, a wręcz przeciwnie mówi mi o tym ale to poprostu zależy jaki masz z mężem kontakt.Ja na twoim miejscu bym z nim porozmawiała
Magdzik
A ja wczoraj spotkałam się z tym samym co Ty. Wróciłam od mojej mamy (byłam tam tylko z córcią) i zobaczyłam "podejrzane" strony... Najpierw zrobiłam awanturę, a potem razem się z tego śmialiśmy z mężem(smiech) Faceci już tak mają, powinnaś na to spojrzeć trochę z przymrużeniem oka...(grins)
smerrfetka
faceci są wzrokowcami,i muszą patrzeć...jednym słowem erotomani kurcze faceci to już taki typ,pewnie 90 % to myśli o sexie......(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)
babooshka
a dla mnie niestety jest to rodzaj zdrady, nie tylko fizyczny akt jest zdrada, ale także ten mentalny, jesli on ogląda sobie takie filmiki to na pewno odziaływują one doznaniowo także na niego.Nie sądzę żeby Twój maż dobrze się czuł gdyby przeglądając historię zobaczył że Ty oglądasz sobie jakichś nagich facetów i miał świadomość że oni mogą Cię podniecać...(zla)
babooshka
@monikasol,owszem w przeszłości przyłapałam go na tym i powiedziałam co o tym myślę i powiem Ci że zabolało mnie to tak jakby zdradził mnie fizycznie.A pytanie dotyczyło czy uważamy to za zdradę i ja wyraziłam swoje zdanie...
Mysiaa
babooshka(kwiatek)
Nanya
Ja podpisuję się pod patik. Nie ma co robić z oglądania przez twojego męża pornostronek jakiegoś większego problemu, czy wręcz przypisywać mu rangi zdrady. Tu się trzeba zastanowić nad innym, o wiele poważniejszym problemem - waszymi kłopotami w sypialni. Chyba podświadomie czujesz się temu winna i próbujesz część tej winy przelać na męża np. wyolbrzymiając te jego epizody ze stronkami. To prowadzi do napięć między wami i jeszcze większej niechęci z twojej strony. Ja radziłabym iść do seksuologa razem z mężem. Gdy w tej sferze życia się poprawi, to zobaczysz jak wszystko inne wróci na dobre tory. A z tych pornostronek to się później będziecie śmiać.

Powodzenia!
Patrycja81
Melissa.Nie szukam żadnego pretekstu.Prawdą jest,że nie było u nas za dobrze i przez to odbiło to się na mojej swerze seksualnej.Ale moim zdaniem lepiej żeby mój mąż ze mną pogadał o tym co mu brakuje,a nie wchodził na takie stronki,albo chociaż je usunął.W moim życiu obecnie jest taki moment,że seks nie ma dla mnie znaczenia.Nie cieszę się z niego,chcę jak już do tego dojdzie jak najszybciej skończyć.Nie potrzebuje żadnych pieszczot itp.Przeszłość na to wszystko wpłyneła i to nie z mojej winy.
Mysiaa
Patrycja81 to może Ty zacznij z nim rozmowę na ten temat,nie czekaj aż on zacznie bo gwarantuję Ci,że się nie doczekasz.(kwiatek)
Mysiaa
kurcze Kitek ja mojemu J. mówiłam,że jak chce oglądać to tylko ze mną,ale powiedział ,ze się krępuje.Jak Twój się dał przekonać??(grins)
Mysiaa
monikasokol(kwiatek) Jak wiadomo facet nie pali się pierwszy do rozmowy...(nigdy)
babooshka
Mysiu...bo jak ma oglądac obce babki z własną żonką?(smiech)
babooshka
@Kitek,a czy on by tak w wyobraźni nie wolał?lepiej żeby żona powiedziała mu że skoro tak, to wybiera się na randkę ze sniadaniem z superciachem(smiech)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.