Menu

Czy nienoszenie obrączki po ślubie jest w porządku?

Obrączka ślubna to symbol trwałości związku małżeńskiego i jedności między mężem i żoną. Co w sytuacji, gdy po zawarciu związku małżeńskiego Twój mąż lub Ty nie zamierzacie jej nosić? Jakie znaczenie ma dla Ciebie jej noszenie po latach małżeństwa? Jakie sytuacje są według Ciebie w porządku, aby jej nie założyć? A może nie masz nic przeciwko jej nienoszeniu?

Nienoszenie obrączki po ślubie uważam za...

NetMamaTeam Team
 1550  30

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Partnerstwo i Rodzina noszenie obrączki

Odpowiedzi

renata29
Oboje nie nosimy obrączek.Nie ma to dla nas żadnego znaczenia.
mateuszowa
Myśle że obrączka to tylko symbol ale jednak symbol małżeństwa od wieków....więc jeśli ktoś bierze ślub zdaje sobie sprawe że obrączki istnieją po zawarciu małżeństwa i powinno się je nosic.Oczywiście są sytuacje że nie można np.zdrowotne.Ja np.nosze ale często zdejmuje ponieważ puchną mi ręce.
LaMandragora
Geodonna23 napisała:
Gorzej, jak nie zmienia statusu na facebooku!(grins)

Otoz to Geodonna. O tym wlasnie tez pomyslalam.
Tozto grzech smiertelny. Pol swiata bedzie cierpialo w niewiedzy.

Tak na marginesie. Najlepsze sa te zwiazki fikcyjne. Dzis z tym, jutro z tamtym. A wszystko na szkielku monitora. (grins)



Co do obraczki. Jw. Tylko symbol. Dla mnie na te chwile nawet papierek - slub - to zbedne, niepotrzebne rzeczy.
MaLaCzarna
Nosimy oboje z mężem i nie wyobrażam sobie inaczej (slub)
natuuusia19
dzis mamy 5 rocznice slubu i oboje z mezem nosimy przez caly ten czas obraczki. mialam tylko krotka przerwe w noszeniu w ostatnim miesiacu ciazy.
Majaaaaaa0000
ja noszę non stop odkąd załozył mi w dniu slubu:) Mój mąż tez nosi - dla mnie to symbol milosci i Wierności i ma duze dla mnie znaczenie ;)
katarynka3311
My nie nosimy.
Justyna14
Ja nosze i pierscionek zareczynowy i obraczke.Maz zaklada jak tylko nic nie robi.Czyli rzadko.Dlatego,ze przy pracy moze zgubic i zwyczjnie mu przeszkadza.Nie mam nic przeciwko temu.Nie ma to dla nas znaczenia.Najwazniejsze jest co czujemy.
irekzboralski
Ja od ślubu zdjęłam obrączkę tylko jak jechałam do porodu. Mąż za to nie nosi wcale.
jola8443
my nie nosimy.mąż ze wzgledu na prace a moja sie ciasna zrobila.
oleandra
Uważam, że zależy od podejścia, ale ja twierdzę, że jest to symbol od dawien dawna,który powinien łączyć ludzi, ukazywać ich wieź... nie mówie że powinno się nosić ale jestem za noszeniem tego symbolu łączącego dwojga kochających się ludzi!
LaMandragora
A i jeszcze jedno. Pytanie troche dziwnie sformulowane. Co to znaczy "czy jest w porzadku?"
Dla kazdego co innego jest w porzadku.
Jezeli oboje sa zgodni co do tego, ze obraczka nie jest niczym szczegolnym - ich sprawa i to jest w porzadku. Jezeli oboje uwazaja obraczke za mega wazny symbol ich uczucia - to wtedy tez jest w porzadku.
Beatka2010
My z mężem oboje nosimy. Ja do swojej jestem ogromnie przywiązana i ma ona dla mnie wartość sentymentalną.Noszę ją na jednym palcu z pierścionkiem zaręczynowym :-)
jagoda30
jA nie noszę,bo dwa razy zgubiłam,za trzecim mogę nie znaleźć,ślubny też nie nosi,bo w klejach,tynkach itp nie prezentowała by się najlepiej:)
Madzika
My z mężem oboje nosiliśmy , ja obecnie zdjęłam gdyż ręce mi puchły. mąż bardziej przywiązuje do tego wagę niż ja. choć dziwnie mi było bez przez pierwsze kilka dni.
marieta26
Uważam, że tylko w wyjątkowych sytuacjach powinno się zdejmować, taknp. jak ktoś ma taką pracę że pszekadza, czy ręka spuchnięta, a tak uważam żeby nosić

(slub)
Tuptolek
tak jak napisaliście - to symbol, ja nie noszę w domu w ogóle, zakładam jak wychodzę, zdarza się, że wychodzę i bez, mąż nie wnosi sprzeciwu, dla mnie osobiście obowiązkowo na imprezy, jako odstraszacz (grins) , mąż nie zdejmuje, bardzo rzadko mu się zdarzało i to tylko na chwilkę
Tuptolek
da radę i w klejach i w tynkach
jagoda30 napisała:
jA nie noszę,bo dwa razy zgubiłam,za trzecim mogę nie znaleźć,ślubny też nie nosi,bo w klejach,tynkach itp nie prezentowała by się najlepiej:)
(awve) wiem o czym piszę (grins)
Tuptolek
na fb najlepsze są związki nastolatków, dziś "w związku" pierwszy dzień, na drugi dzień już "to skomplikowane"
LaMandragora napisała:

Geodonna23 napisała:
Gorzej, jak nie zmienia statusu na facebooku!(grins)

Otoz to Geodonna. O tym wlasnie tez pomyslalam.
Tozto grzech smiertelny. Pol swiata bedzie cierpialo w niewiedzy.

Tak na marginesie. Najlepsze sa te zwiazki fikcyjne. Dzis z tym, jutro z tamtym. A wszystko na szkielku monitora. (grins)



Co do obraczki. Jw. Tylko symbol. Dla mnie na te chwile nawet papierek - slub - to zbedne, niepotrzebne rzeczy.
(grins)
potterska
moja opinia jest taka, że każdy robi to co lubi, pozdrawiam wszystkie mamuśki, kochajcie swoich mężów, dzieci itd.. życie jest tylko jedno!!!!!!
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.