Menu

Czy nieposyłanie dziecka do szkoły na znak protestu to słuszna decyzja?

Kochane, przeczytałam ostatnio artykuł, który opisywał raczej nietypową interwencję rodziców w szkole. W jednej z podstawówek w Nowej Soli rodzice piątoklasistów przez tydzień nie posyłali dzieci do szkoły. Miał być to protest przeciwko biernej postawie dyrekcji i nauczycieli na nieodpowiednie zachowanie jednego z uczniów, który zdaniem rodziców miał między innymi zagrażać bezpieczeństwu ich dzieci. Przez kilka dni na lekcje chodziło zaledwie kilkoro uczniów. Co sądzisz na temat takich metod motywowania pedagogów do wypełniania swoich obowiązków? Postąpiłabyś tak samo czy niekoniecznie? Ciekawa jestem Twojej opinii!

Ania
 807  2

Odpowiedzi

alinagj1o2
Ja bym normalnie posyłała .Jakby jakieś dziecko zagrażało mojemu ,szkoła by nie pomogła zgłosiła bym sprawę dalej .
Tym bardziej że skargę mogli rodzice złożyć zbiorowo .
Program dzieci i tak muszą przerobić a za tydzień będą mieli dużo do nadrabiania .
Mój syn był pobity przez 3 uczniów ze szkoły, tak że znalazł się w szpitalu.Było to poza godzinami lekcyjnymi .Szkoła pomogła i sprawę nigdzie nie zgłaszałam mimo że szpital mnie wysyłał na policję .
Magdzik
Nie. To raczej na niekorzyść dziecka.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.