Menu

Czy określenie "stara panna" nadal jest używane?

Strona malzenstwoirodzina.republika.pl podaje, że analiza zachowań społeczeństwa polskiego wskazuje na przejmowanie wzorców z krajów zachodnich. Model rodziny zmienia się: spada współczynnik dzietności, kobiety coraz później rodzą dzieci oraz opóźnia się wiek zawierania związków małżeńskich. Podaje również, że takie określenia jak "stara panna" wręcz wychodzą z użycia. Co o tym sądzisz? Jak to było w czasach kiedy Ty brałaś ślub? Kogo, wówczas określano "starą panną"? Czy w Twojej rodzinie, otoczeniu nadal używa się określenia "stara panna"? Do kobiety w jakim wieku, współcześnie to określenie pasuje?

Ania
 899  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina Dom i Ogród stara panna

Odpowiedzi

izkalepszy
Nie znam żadnej starej panny, teraz niezależnie od wieku są singielki a co najwazniejsze bardzo samodzielne
daryjka87poznan
Oczywiscie ze okresla sie jeszcze tak kobiety. Znajoma moja własnie wczoraj smiała mi sie przez telefon ze juz wkracza w etap starej panny.
MiJa
ja tam o sobie mówię "wieczna panna" :D
emiliab
Teraz bardziej funkcjonuje określenie Singielki, kobiety niezależnej. Nie pamiętam kiedy ostatni raz słyszałam określenie starej panny, chociaż znam dwie kobiety po 30 niezamężne.
jola8443
na moja ciocie tak mowia.ja osobiscie nie lubie tego okreslenia.lepiej brzmi np."wolna z wyboru":)
goskapolak
Starą panną określam niektóre kobiety,nawet nie- singielki z powodu specyficznej mentalności:)
A tu coś o "starej pannie":
"Stara panna – kobieta w średnim wieku, najczęściej feministka, która w dupie miała matczyne ostrzeżenia i mimo to siedziała w rogu stołu, w wyniku czego spadła na nią straszliwa klątwa, przez którą żaden facet nie chciał się nawet do niej zbliżyć. We wczesnej fazie rozwoju jest to najczęściej nauczycielka, najczęściej języka polskiego, w ostatniej może stać się członkinią Ruchu Moherowych Beretów.

Stara panna jest niezwykle nerwowa i straszna z niej frustratka. Jest niechętnie nastawiona do wszystkich blondynek, brunetek, blachar i wszystkich innych kobiet młodszych od niej, pełnych życia, pięknych i uwielbianych przez wszystkich oprócz niej.
Stara panna obraca się w podobnym do niej towarzystwie o nazwie „Kółko pozalekcyjne Starych Panien”. Aby do niego należeć musisz spełniać następujące warunki:

Musisz być kobietą.
A więc nie facetem.
Musisz być feministką.
Musisz koniecznie przekroczyć 45 rok życia.
Musisz mieć pracę, aby od czasu do czasu fundnąć pozostałym członkiniom klubu jakieś ciacho.
Najlepiej żebyś była nauczycielką i przelewała całą swoją frustracje na swoich podopiecznych.

Zanim zostanie się starą panną trzeba przetrwać kolejne fazy rozwoju:

0–10 lat – stara panna jest dzieckiem, kapryśnym i irytującym

11–19 lat – staje się irytującą, kapryśną i świętoszkowatą nastolatką co chodzi w oczoje... pstrych golfach i spodniach, ubiorem przypomina słitaśną dziewczynkę o dość znanej nazwie: pokemon.

20–26 lat – jest studentką. Nie ma przyjaciół, nie chodzi na imprezy, nikt jej nie lubi i jest podejrzewana o bycie lesbijką.

27–65 lat – idzie nauczać młode pokolenia, w których aż roi się od emoboyów i ich emogirls, gotów, punków, pokemonów i żelusiów. Wita dzieciaki gadką jak to cudownie było kiedy ona była w ich wieku i próbuje te wybryki natury nauczać. Kiedy jej się to nie udaje stara panna zamyka się w sobie, w wyniku czego nie da się z nią dogadać. Kiedy kończy 45 lat zostaje zaproszona do Kółka Pozalekcyjnego Starych Panien i próbuje być szczęśliwa. Wraz z pójściem na emeryturę zbrojnego ramienia Moherowych Beretów."
aniol
Funkcjonuje i czasami usłysze .Nic zlego i normalne określenie jak dla mnie .Ja osobiście ale i w moim domu nikt nieużywa określenia singielka ,niepodoba nam się .
Runka
tylko o jednej kobiecie z mojego otoczenia mowi sie ze jest "stara panna z kotem", i to tylko dlatego, ze jej podejscie do pewnych spraw jest bardzo archaiczne... pozostale kobiety bez facetow okreslane sa mianem singielki... natomiast o mezczyznach mowi sie ze sa "mądrzejsi od innych"
clyde22
Zanika temat, zanika... Może wolno, ale jednak czasy zmieniają się. Może potrzeba jeszcze zmiany pokoleniowej?...
A nie każda dziewczyna po 30tce do wzięcia ma kota zamiast chłopa i jeszcze kota w głowie, z którym nikt inny nie może wytrzymać Jest mnóstwo wartościowych dziewczyn na wydaniu, które mają teraz problem z tzw. przebranym materiałem. (pokoj)
jagoda30
Ja mam nową sąsiadkę,panna, w moim wieku.Ja osobiście nie uważam się za "starą",więc ona jeszcze raczej nie jest "starą panną",bynajmniej fizycznie.Psychicznie nie wiem,bo jeszcze jej nie poznałam bliżej.
Spada dzietność? Nie dziwię się,w dzisiejszych czasach trzeba mieć odwagę cywilną decydując się na dzieci.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.