Menu

czy po cesarce mogę urodzić siłami natury kolejne dziecko

Witam, mam pytanie, czy któraś z Was z własnego doświadczenia może powiedzieć jakie są szanse, abym urodziła drugie dziecko siłami natury, gdy pierwszy mój poród zakończył się cesarskim cięciem ? Pierwszą ciążę przenosiłam o tydzień, po ostatnim KTG, które wykazało skurcze oraz spadek tętna dziecka, zatrzymano mnie w szpitalu. Przez kolejne dni przechodziłam męczarnię, ponieważ były skurcze i to bardzo silnie odczuwalne, ale nie miałam rozwarcia, gdyż jak określili lekarze, moja szyjka jest długa i mało elastyczna. Przeszłam chyba wszystkie możliwe tortury: oksytocyna, założenie " obciążnika" na szyjkę, z którym musiałam chodzić przez pół dnia, masaż szyjki, skakanie na piłkach na zmianę z prysznicem itp. Wszystko to działo się w okresie 3 dni od chwili, gdy zatrzymali mnie w szpitalu. Nocy nie przesypiałam, bo " rozkręcała " mnie oksytocyna, ból nie do wytrzymania, gdyż niestety miałam bóle krzyżowe, które bardzo męczą. Co 3 godziny mierzone rozwarcie, które w kulminacyjnym momencie miało niecałe 4 cm, a ja zaczynałam mieć bóle parte. W koncu 4 dnia nad ranem odeszły mi wody, ale byłam tak wycieńczona, że zaczęłam się dusić, bod maską tlenową było jeszcze gorzej, tętno dziecka zaczęło bardzo spadać i lekarz " wcisnął " mi do podpisania zgodę na cesarkę. Mimo , że niemal błagałam go o to kilka godzin wcześniej -stwierdził, że nie ma wskazań :) O samym szpitalu nie chcę pisać, poród wspominam koszmarnie, kiedy spadało tętno mojemu dziecku nie było przy mnie żadnego lekarza, położnej czy kogokolwiek z personelu. Sama zauważyłam na KTG co się dzieje i gdyby nie to, że zaczęłam krzyczeć i wołać położną, chyba nie zjawiłby się nikt szybko....
W każdym razie boję się podobnej sytuacji przy kolejnym porodzie. Nie chciałabym przeżywać raz jeszcze tego koszmaru, ale chciałabym za wszelką cenę urodzić normalnie, powikłania jakie miałam po cięciu dość pesymistycznie na mnie wpłynęły i fakt, że przez niedokładnie podane znieczulenie, do dziś odczuwam bóle kręgosłupa. Przez pół roku po pierwszym porodzie dochodziłam do siebie i do tego, żebym mogła wyprostować się i przesypiać noce, a nie jak to było zwijać się z bólu kręgosłupa.
Słuszałam o jakichś domowych sposobach jak picie herbatki z liści malin, siemienia lnianego itp. Czy są jeszcze jakieś metody, aby uelastycznić szyjkę i zrobić wszystko, aby poród odbył się naturalnie ? Będę wdzięczna za porady! Pozdrawiam !

IZAJAR69
 1781  9

Odpowiedzi

babooshka
Na to pytanie powinien odpowiedzieć Twój lekarz jako osoba najbardziej kompetentna. Wiem, że bywały takie przypadki. Ale z tego co wiem to z reguły kolejne ciąże są też przez cesarkę rozwiązywane...
karolincia
Ja miałam okropne dwa porody okropne bo z komplikacjami i zagrożeniem życia dzidziusiów nie planuję kolejnego dziecka ale teoretycznie nigdy nie chciałabym już naturalnego porodu tylko planowaną cesarke nie ma co ryzykować niektóre kobiety są tak zbudowane albo mają takie predyspozycje ze nie mogą rodzić naturalnie ale dokładnie musiałabyś się o to spytać swojego lekarza
monikarogalska2
Matko po tym co przeszłaś podziwiam cię że zdecydowałaś się na drugie dzieciątko, ja bym umarła ze strachu przed drugim porodem. Wydaje mi się że wszystko zależy od przebiegu następnej ciąży, od ułożenia dziecka w czasie ciąży i podczas porodu, twojej kondycji itp. Pierwszy poród zakończony cesarka nie oznacza, ze i drugi musi zakończyć się tak samo. To zawsze sprawa indywidualna. Na pewno nie nastawisz się na jeden sposób porodu, wszystko wyjdzie w trakcie.
JustiSam
Rodzilam z dziewczyna, ktora po cesarce urodzila normalnie i trzecie dziecko cesarka.
JustiSam
Ale fakt to co przeszlas to masakra. Mnie pokroili ale sie zbytnio wczwsniej nie meczylam. Przez 16 godz. od odejscia wod nic sie nie dzialo, mialam kroplowke i nic. Po cesarce jest OK choc bylo ciezko na poczatku.
patis9
Tez mialam cc , bo maly zaparl sie nozkami i nie chcial wyjsc (smiech) , i mam nadzieje ze drugi porod bedzie silami natury ...
IZAJAR69
Dziewczyny ! Dziękuję Wam serdecznie za wszystkie porady, no i w końcu mam zamiar wybrać się do ginekologa. Zapisałam się już na wizytę :)
Przygotuję sobie listę z tego wszystkiego, co mi tu poradziłyście i zapytam lekarza co o tym sądzi. Rzadko jestem teraz na netmamy, ponieważ od samego poczatku ciąży czuję się bardzo źle, non stop mdłości, nawet w nocy... Mam nadzieję, że wraz z ukończeniem 3 mca ciąży wszystko minie, został więc jeszcze niecały miesiąc życia w męczarniach... Trzymajcie kciuki, a ja trzymam kciuki za wszystkie przyszłe mamy, oraz doświadczone mamunie :) Pozdrawiam ! Papa
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.