Menu

Czy polski system nauczania dyskryminuje chłopców?

Gazeta Wyborcza przed kilkoma dniami opublikowała artykuł, w którym prezentuje wyniki badań uczniów w wieku szkolnym. Wynika z nich, że w pierwszych latach szkolnych dziewczynki osiągają zdecydowanie lepsze wyniki w nauce niż chłopcy. Jako przyczynę takiego stanu rzeczy podano... polski system nauczania. Według autorów w polskiej szkole więcej jest regułek i uczenia się na pamięć (w czym podobno lepsze są dziewczynki) niż nauki poprzez eksperymenty i zajęcia praktyczne (a tak podobno lepiej i szybciej uczą się chłopcy). Zgadzacie się z tą tezą? Jak to jest z Waszymi dziećmi? Podoba Wam się nasz polski system nauczania czy zmieniłybyście w nim coś?

Ania
 778  2

Odpowiedzi

amalka
Oooo... mieniłabym i to sporo. Wróciłabym do ośmioklasowej podstawówki (gimnazjum to porażka moim zdaniem), zwiększyłabym ilość WFu w szkołach i zmieniłabym kryteria oceniania (nie oszukujmy się- pulchna dziewczynka nie pobiegnie równie szybko co szczupła i ogólnie dzieciaki różnią się sprawnością fizyczną), wprowadziłabym szafki szkolne by maluch nie dźwigały na plecach kilogramów podręczników...

Mam dziecko w wieku przedszkolnym, więc się nie wypowiem jak to jest z moim dzieckiem. Prawda jest jednak taka, że sporo materiału trzeba "wdziobać" bo doświadczeniem tego tak czy inaczej nie sposób przedstawić. Jeśli zaś chodzi o moje wspomnienia- tych lepszych uczniów było w mojej klasie kilkoro i proporcje co do płci były zachowane. Nie zauważyłam by chłopcy byli "dyskryminowali".
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.