Menu

Czy porod jest az tak straszny>> pomocy bardzo sie boje!

dziewczyny pomozcie naogaladalam sie filmow z porodu naturalnego i cholernie sie wystraszylam ze to tak ma wygladac czy to naprawde jest tak straszne cczy czuje sie ten bol??

Carollain
 1585  24

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród Zdrowie poród

Odpowiedzi

marthakd
Jest straszny ale do przezycia i szybko sie zapomina o bolu wiec nie martw sie na zapas
kamila2400
Oglądałam niedawno wywiad z lekarzem na temat znieczulenia w czasie porodu.Ból porównywany jest do amputacji kończyny bez znieczulenia.Ale jeśli tyle kobiet decyduje się na kolejne dzieci to znaczy że wszystko jest do przeżycia.Ból zapomina się szybko.Ale nie ma się co oszukiwać że nie boli.
Beki
Dziecko jest na końcu.. i tego się trzymaj.. że to wszystko dla dzieciątka.(kwiatek)
kamila2400
Ten moment gdy kładą Ci dziecko na brzuchu...coś pięknego,płaczesz ze szczęścia.Chciałabym móc jeszcze raz to przeżyć.
oaza
nie ma co się oszukiwać, że nie boli, bo boli jak cholera. Jednak dam ci radę jaką usłyszałam od szwagierki: Jak się zacznie to przestaniesz się bać, tylko zaczniesz słuchać położnych, a niedługo będzie! po wszystkim. Także głowa do góry!
amalka
Mnie swędziało (smiech)

A tak na poważnie- jeśli miałoby być tak jak gdy rodziłam Krzysia, mogę rodzić za Ciebie (grins) W czynie społecznym hehe Miałam poród cudowny i nawet nie jęknęłam. Boleć zaczęło tak gdzieś 6:15 a 6:35 było po wszystkim. Też się bardzo bałam bólu i nie wyobrażałam sobie porodu bez znieczulenia a jednak... Urodziłam całkowicie naturalnie i tak szybko, że nie zdążyli mnie nawet naciąć. Nieco pękłam. Bardziej od porodu bolał masaż szyjki i tego Ci nie życzę (chora)
Beki
masaż szyjki śni mi się po nocach.. uhh, aż odruchowo założyłam noga na nogę...
Pamiętaj! Zawsze na końcu jest dziecko słodkie.
Marta050709
mnie to bardziej bolaly bole,skurcze przed porodem niz sam porod praktycznie.bylam tak osłabiona ze jak mialam przec to przestalam i akurat poczulam jak mnie nacinali to dopiero bylo przezycie:-)Ale nie jest tak strasznie jak mowia,ja bym mogla jeszcze raz rodzic.najwazniejsze jest to ze jak juz bedziesz rodzic to nie zaciskaj zebow..
flame123
Strasznie się bałam. Niczego nie czytałam, nie oglądałam i nie wypytywałam znajomych (ze strachu). Bolało potwornie i niczego nie zapomniałam parę minut po.

@Oaza ma rację - słuchaj położnych i żyj z myślą, że zaraz będzie po wszystkim(kciuki)
Jaga80
Strach jest twoim największym wrogiem bo cię paraliżuje(nigdy) Każdy poród jest inny i nie możesz się nakręcać filmami i opowieściami.Boli jak diabli,ale da się przeżyć a poza tym to coś przed czym nie ma ucieczki.Do dziś pamiętam swój pierwszy poród ale wspomnienie bólu się zatarło.Drugi to była bajka(grins) i takiego ci życzę(kciuki)
ajrian
A dlaczego nie można zaciskać zebów Marta? szkliwo pęka czy co?
Matko, Kamila z tą amputacją to było niezłe(kciuki)
monikarogalska2
ja tez się bałam jak nie wiem co i wkurzało mnie jak ktoś powiedział że jak zobaczę dziecko to zapomnę o bólu i co z tego?...przecież trzeba ten ból przeżyć. Boli...chociaż ja spodziewałam się czegoś znacznie gorszego. Cały poród byłam skupiona w bólu do nikogo się nie odzywałam ...byłam w jakimś transie. Pięć godzin minęło mi jak jedna...i pierwszy krzyk!!! Niesamowita nagroda:***Zgadzam się z @oaza że jak się zacznie to poddajesz sie temu i już robisz wszystko by dzidziuś w końcu pojawił sie na swiecie.Powodzenia
monikas342
to zalezy niektore nie wiedza co to porod inne cierpia.ja tak samo jak ty przed 1 ciaza naogladalam sie filmow i sluchalam opini innych.ale gdy przyszlo mi do porodu to przestalam sie bac tak naprawde nie wiedzialam co mnie czeka.potem sie przekonalam(grins) i tak jak pisza inne mamy dadza ci malenstwo to sie zapomina niecale 3 tyg temu urodzilam 2 synka i wiedzialam co mnie czeka powiem szczerze byl bardziej bolesny ale szybszy od drugiego(wow) wiec widzisz wszystko da sie przezyc(kciuki)
madziullka
pierwsze rodzilam ze znieczuleniem. drugie bez bo bylo za pozno. ból okropny.myslalam ze wybuchne. ale... wylam jak dziecko jak mi dali moje dziecie. cos pieknego
MaLaCzarna
Rodziłam naturalnie , bez znieczulenia , porodu się nie bałam bo nie wiedziałam co mnie czeka ( każdy poród jest inny więc nie słuchałam co mówią inni a tym bardziej nie oglądałam filmików z porodu). Bolało , ale ten ból jest z pewnością do zniesienia (kciuki)

@ajrian nie można zaciskać zębów, bo jak ktoś ma słabe to może je stracić ( zwłaszcza jedynki) ;))). Słyszałam o takim przypadku od mojego dentysty (grins)
renata29
urodzę za Ciebie jak chcesz(kciuki) jestem już po dwóch szybkich porodach więc ten będzie ekspresowy i mnie nie bolało a już na pewno nie jak przy amputacji kończyny,wtedy pewnie darłabym się niesamowicie a w trakcie moich porodów nawet nie pisnęłam
Majaaaaaa0000
Witaj:))))

Poród każdej kobiety jest inny...
Jedna cierpi godzinę , druga ileś godzin ...Wiec się na zapas nie martw...: JA tam się nie martwiłam , przezyłam mialam bóle z krzyża , coś okropnego.A gdy dali mi mój skarb na ręce ból minął nawet nie wiem keidy i zapomniałam o bólu, a moje zdanie na dziś chce mieć więcej dzieci ...:D:D:D:D I chce urodzić ...
daryjka87poznan
Nie bede Cie oszukiwac, bol okropny ale da sie o tym zapomniec jak dziecko połozną Ci na piersi. Warto dla tej chwili pocierpiec...
Marta050709
Sciskajac zeby zaciska sie troche macica..kiedys ogladalam program z Zanetka Lyka(nie wiem jak sie to pisze)
Kowalik
Ja rodziłam dwa razy. Każdy poród był inny. Ból w moim przypadku był porównywalny z bólami miesiączkowymi (miałam mocne). Ale teraz niekoniecznie trzeba się nacierpieć i niekoniecznie trzeba brać znieczulenia. Wystarczy wcześniej wypracować nawyk oddechu przeponowo-relaksacyjnego i samemu pozbyć się bólu lub go zminimalizować. Wiem coś o tym bo zajmuję się tym. To RSA biofeedback. Polecam. Prawidłowy oddech przeponowo-relaksacyjny jest niezbędny przy porodzie. Oddychanie przeponą powoduje rozluźnienie mięśni brzucha, dzięki czemu podczas skurczów porodowych macica może zająć więcej miejsca, co w konsekwencji zmniejsza ból.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.