Menu

Czy rola ojców w dzisiejszych czasach zmienia się?

Przeczytałam gdzieś kilka dni temu artykuł na ten temat, że rola ojców obecnie zmienia się, gdyż coraz częściej aktywniej uczestniczą oni w wychowywaniu dzieci, a nie angażują się tylko w techniczne sprawy w stylu: kupienie wózka czy zmontowanie łóżeczka. Pisali, ze coraz częściej mamy do czynienia z Panem Mamą, który zajmuje się domem i dziećmi, podczas gdy mama robi karierę zawodową. Co sądzicie? wasi mężowie uczestniczą w wychowywaniu dziecka? Dzielicie się obowiązkami? A jak to było w przypadku waszych rodziców ciekawa jestem?

emma26
 258  6

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Opieka nad dzieckiem rola ojca

Odpowiedzi

kama86
Rola ojcow sie zmienia bo i rola kobiet tez sie zmienila..
U nas dom mamy wspolny,dzieci wspolne to i obowiazki wspolne..
iwus198920
Mój mąż pracuję od poniedziałku do soboty do późna w domu jest po 18 ale tylko jak wróci do domu to bawi się z dziećmi, kąpie je i najmniejszego przebiera, karmi.. w niedziele to on gotuję i rano zajmuję się dziećmi żebym mogła sobie dłużej pospać :) Kochany jest(zabujany) i jeszcze dla mnie znajduję czas :))))
clyde22
Mój uczestniczy... (smiech)
Nie możemy przyrównywać naszych układów partnerskich z partnerstwem naszych rodziców... Czasy się zmieniły, wszystko się zmieniło...(pokoj)
Runka
rodzice (zwlaszcza tesciowa) mojego meza wpoili mu ze mezczyzna w domu nie robi nic tylko jest obslugiwany, u mnie w rodzice dzielili sie obowiazkami tata wracal z pracy o 15 mama o 17 wiec to tata sie zajmowal nami po powrocie ze szkoly, tata gotowal obiady itp...

od poczatku malzenstwa powiedzialam mezowi ze nie chcialabym aby czul sie jak krol w domu a ja jego sluzaca... od poczatku dzielilismy sie obowiazkami (choc ja mam ich troche wiecej ze wzgledu ze nie pracuje na codzien, jedynie zajmuje sie naszym synem), nigdy nie narzekal ze ma cos w domu zrobic... to on w nocy wstawal do syna, to on od kiedy Michał skonczyl 3 miesiace sam kąpie mlodego, gdy nie mam sily zajac sie gotowaniem nie robi mi wyzutow tylko proponuje jakas alternatywe, co drugi tydzien w weekendy zostaje sam z Michalem w domu, bo ja jestem w szkole i wtedy posprzata, obiad ugotuje i super sobie radzi z zabawami z synem...
Beatka9316
U mnie przez dość długie lata było tak, że mama siedziała w domu wychowywała mnie i siostrę zajmowała się wszystkimi codziennymi czynnościami a tata był tak zwaną prawdziwą głową rodziny czyli całymi dniami był w pracy. A weekendy jak byłyśmy małe z siostrą były długie rodzinne spacery lub odwiedziny u rodzinki. Rodzice zawsze byli i do tej pory są super małżeństwem. Jak w każdej rodzinnie były tak zwane ciche dni ale za chwilę wszystko wracało do normy. Jak ja z siostrą podrosłyśmy ja miałam coś koło 10 lat albo i nawet więcej wtedy mama postanowiła iść do pracy...
A u mnie jest tak, że z Moim D dzielimy się obowiązkami wspólne dziecko więc i wspólne obowiązki jak Majka była mała to wstawał do niej w nocy karmił do tej pory w codziennych czynnościach pomaga na tyle co może bo całymi dniami pracuję.
Ale ogólnie pomagał i nadal mi bardzo pomaga :) i nie wyobrażam sobie żeby mogło być inaczej :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.