Menu

Czy sposób, w jaki mężczyzna się oświadcza, mógłby wpłynąć na Twoją decyzję o ślubie?

Oświadczyny to zapewne dla wielu jedna z najpiękniejszych chwil w życiu, jeśli chodzi rzeczywiście o tego jedynego, wybranego. Ale czy tylko osoba oświadczająca się ma decydujący wpływ na to, jakiej odpowiedzi udzieli kobieta? W sieci wręcz roi się od filmików przedstawiających nietypowe oświadczyny w nietypowych miejscach, które nie zawsze kończą się szczęśliwie dla pytających. Myślisz, że sposób, w jaki mężczyzna się oświadcza może mieć wpływ na decyzję kobiety? Jak wyglądały Twoje oświadczyny? Były takie, jak je sobie wymarzyłaś?

NetMamaTeam Team
 658  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Partnerstwo i Rodzina oświadczyny ślub

Odpowiedzi

clyde22
To decyzja na całe życie, więc na mój gust nie chwila powinna o tej decyzji decydować...
Podobnie jak bajkowy ślub - nie gwarantuje szczęścia. Ważniejsze chyba z kim się to robi? (pokoj)
amalka
Łeee... U nas żadnych oświadczyn nie było (grins) Była za to totalnie spontaniczna decyzja "na wariata" (rock) Najlepsza w naszym życiu (serce)
oli28
Oświadczyny nie miały wpływu na moja decyzje,bo bez oświadczyn też bym wyszła za niego za mąż.Był to tylko miły i romantyczny dodatek do naszych wspólnych wspomnień
LaMandragora
atena napisała:
a kto to sie w dzisiejszych czasach oswiadcza???(grins)(grins)

Tez sie zastanawialam...
LaMandragora
Poza tym chyba nie oswiadcza sie obcy facet z ulicy, jezeli juz, tylko ktos wazny dla nas. Jezeli przyjmujemy lub nie, takie oswiadczyny, ze wzgledu na to, ze zostaly ladnie powiedziane czy tez nie... to sorry...
Znaczy, ze glab, idiota, ale oswiadczy sie po mistrzowsku i wychodzimy za niego za maz. Super...
Beatka9316
U Mnie nie było jakiegoś super miejsca ani nic takiego normalnie w domu kwiatki i pierścionek mimo, że było to skromne zaręczyny to i tak były piękne i na zawsze zostaną w mojej i męża pamięci :) I nawet jak by nie było oświadczyn to i tak bym za niego wyszła :) nie ważnie jest miejsce ani nawet pierścionek tylko osoba którą się kocha i chce się z nią spędzić resztę życia.
Bestyjka
Oświadczył się w idealnym momencie...jak leżałam w wannie. Przyszedł i powiedział, że musi pojechać gdzieś tam a ja się wkurzyłam, bo przez cały tydzień się mijaliśmy (pracowałam do 23). To powiedziałam, że mnie wkurza i niech jedzie w pizdu a on mi wyciągnął pierścionek i bardzo ładnie się zapytał (na bank wyrecytował tekst z internetu, bo do romantyka mu daleko haha).
LaMandragora
Bestyjka napisała:
Oświadczył się w idealnym momencie...jak leżałam w wannie. Przyszedł i powiedział, że musi pojechać gdzieś tam a ja się wkurzyłam, bo przez cały tydzień się mijaliśmy (pracowałam do 23). To powiedziałam, że mnie wkurza i niech jedzie w pizdu a on mi wyciągnął pierścionek i bardzo ładnie się zapytał (na bank wyrecytował tekst z internetu, bo do romantyka mu daleko haha).
Ewentualnie romantyk gleboko zagrzebany i wyciagany tylko na szczegolne okazje :D
elinka
@Bestyjka... Widze,ze nasi mezowie to podobne typy tych "gleboko zagrzebanych". Moj tez z pierscionkiem wyskoczyl, kiedy mi akurat para uszami ze zlosci buchala.. :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.