Menu

czy tesciowie wtracają wam sie w wychowywanie dzieci?

czy wasi tesciowie badz rodzice wtracaja sie w wychowywanie waszych dzieci, lub w wasze życie , bo u mnie sa czasem chore sytuacje które nie wiem czy olewac czy sie nimi przejmować . Moja tesciowa czasem traktuje moją córcie jak swoja , a nie wnuczke, ta sytuacja robi sie czasem chora to ja w koncu jestem matka i wiem co dla niej najlepsze , uważa ze ejstem młoda i nie zabardzo wiem jak zajac sie nia i co dla niej dobre

patrycja21
 788  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Wychowanie teściowie wychowanie dziecka dziecko

Odpowiedzi

boja
Na szczęście nie mam takiego problemu, teściowa się nie w trąca. a mama jest najcudowniejszą kobietą i matką jaką znam.
mariola79
Czasami się wtracaja, daja " dobre" rady, ale ja i tak robie po swojemu, chociaż czasami korzystam z rad " starszych" :)))
patrycja21
ale moi tesciowie nie radza dobrze tylko tak zeby mnie zagrysc i mnie zdenerwować jakby byli najmadrzejsi na świecie
Ja oczekuje dorbych rad taki usłyszanych spokjnie i dla dobra ans wszystkich
KlaudynaK
Ja na szczęście nie mam takiego problemu. Jestem "sama" i to jest dobre! Babcia czasem próbowała mi coś "wmówić" ale nie dałam się. Przyznam, że jak mieszkałam u rodziców ojca Stasia to zawsze usłyszałam "mądre" rady, ale robiłam po swojemu i nikt mi słowa nie mówił. Nie mam w zwyczaju ustępować jak coś mi się nie podoba. Jeśli uważam, że rada mi się przyda, dziękuję, jeśli uważam odwrotnie to mówię nie!
KlaudynaK
Teraz mama Marcina jak się z nią widzę opowiada mi jak to z nim było. Pyta o różne rzeczy bo w listopadzie urodzi jej się wnuczka. Nie zauważyłam u niej oznak wtrącania się do mnie, wręcz przeciwnie. Ale wiem, że córce nie podaruje i Dorotka będzie miała z mężem stałą kontrolę...
kasia13_archiwum
Nie... moze dlatego, ze mieszka za daleko (Irak)... :)
patrycja21
dziś cały dzien byłąm w pracy i jak wóciłam to tesciowa sie chwlaiła ze ona lepiej karmi małąą zupką , ze przy niej sie nie krztusi i ładniej je niz przy mnie , zrobiła mi sie rpzykro , jakby ktoś mnie zraniła prosto w serce , czy w tez tak macie , czy ja przesadzam ??
aisak
Przez pewien czas moja tesciowa tez zachowywała sie tak jakby to ona była matką a nie ja,ale było kilka sytuacji w ktorych dalam ej do zrozumienia ze mi sie to nie podoba,teraz mam podobny problem ale z siostrami męza, z ktorymi niestety mieszkam,a które myślą że moja córka jest własnościa wszystkich,ja ją urodziłam ja nazywam się mamą,ale każdy moze robic sobie co chce.U mnie cały czas trwa walka,ciagle walcze z nimi i ze sobą,ale wiem ze walcze o to co najcenniejsze o moja córke,choć wiem ze taka sytuacja w ogole nie powinna miec miejsca.Patrycja21 Ty tez walcz,wiem ze to trudne ale mysle ze tak nie powinno byc,matka to matka inni musza o tym wiedziec.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.