Menu

Czy to depresja poporodowa

Bycie świeżo upieczoną mamą jest wyczerpujące dla mego umysłu i ciała , mam lepsze i gorsze dni.
Ciężko mi się dostosować do nowego trybu życia.
Moje samopoczucie - nadmierne zmęczenie , brak motywacji , czasem płacz, bezsenność , poczucie bycia kimś bezwartościowym , utrata energii , brak zainteresowania wyglądem, poczucie odrzucenia przez innych , niepokój , wrogość , trudność w nawiązaniu więzi z dzieckiem
NIE POTRAFIĘ ICH KONTROLOWAĆ !!!!!
Wiem , że mój maluch czuje stres i smutek.
JAK MAM Z TYM WALCZYĆ ?
CZY TO MOŻE BYĆ DEPRESJA POPORODOWA ?
BRAK MI SIŁ ....

elizka
 1023  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród Zdrowie stan matki po ciąży

Odpowiedzi

Nicoletta
również uważam,że to jest to - jednak nic ci nie doradzę
(oprócz oczywiscie wizyty u psychologia) bo sama nie raz mam obawy,że po urodzeniu mnie to dosięgnie i nie mam pojęcia co wtedy zrobię..

(prezent)(prezent)(prezent)
Bilska1
tak jak czytam to mi sie zdaje zebys lepiej poszła do specjalisty u mnie w rodzinie byl szok poporodowy ale strasznie pozno to wykryli i moja kuzynka musiala zostac jakis czas w szpitalu .Jak tak sie czujesz porozmawiaj z mezemi lub z kims bliskim opowiedz o swoich odczuciach (kwiatek)(kciuki) bedzie dobrze (kciuki)
malgosia
czasami to tylko Baby blues, ale jak to co opisujesz masz mocno nasilone, to moze być depresja- dziewczyny dobrze radzą - psycholog i rozmowa z bliskimi, aby wiedzieli co sie dzieje.(prezent)(prezent)(prezent)
elizka
na faceta liczyć nie mogę - bo mówi mi , że jestem wyrodną matką i żadnego wsparcia nie mam z jego strony i myślę , że ten problem też mnie przytłacza ...
jestem miesiąc po porodzie i odczuwam teraz coraz bardziej zmęczenie i przerażenie ....
też myślałam o wizycie u psychologa -byłam nawet przed porodem bo się cholernie bałam porodu i potrzebowałam się wygadać komuś obcemu ...
Pomogło - może i teraz mi pomoże - bo najbardziej szkoda mi dzieciątka
paulaa
tak tak kochana idz do psychologa i nie odkładaj tego wszystko będzie dobrze a morze mama morze pomóc wygadaj się jej poproś żeby została z dzidzią a ty się wybierz na wizytę do psychologa i nie martw się wszystko się ułoży
malgosia
oj jak nie masz wsparciea w partnerze, to koniecznei do psychologa, dowiedz sie w szpitalu na odziale położniczym,lub może w szkole rodzenia- może mają namiar do jakiegoś psychologa, który zajmuje sie głównie takimi problemami. Nam na szkole rodzenia mówili o depresji poporodowej i polecali wtedy pomoc fachowca.
A partner powinnien sie wybrać tam z tobą, coby mu wytłumaczyli co to depresja poporodowa i ,że to nie ma nic wspólnego z byciem wyrodną matką!
aniula
..sorry!!!!...faceci to kretyni....(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc) idz do psychologa , i nie słuchaj idioty..nie ma racji!!!!!

a ty nie jestes nic nie warta!!!(prezent)(prezent)(prezent)(prezent) powodzenia(kwiatek)(kwiatek)
elizka
dzięki za słowa otuchy i wsparcia .....
wiem , że POLEGŁAM - MUSZĘ WSTAĆ I WALCZYĆ
mój świat to syn i nikt się nie liczy tak bardzo jak on ....
babooshka
DRoga ELizko, ja potwierdze to co radziły Ci dziewczyny, tu tylko pomóc może specjalista, który powinien się tez spotkac z Twoim męże, jego wspacie jest tu równie wazne dla Twojego stanu. Kochana, każdy dzień, przyniesie Ci wtedy zwycięstwo i chwile radości, trzymam mocno kciuki i pozdrawiam
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.