Menu

Czy to normalna reakcja po straceniu dziecka?

Minął prawie rok od poronienia.. Byłam w ciąży 3 tygodnie, ale przywykłam już do myśli, że będę mamą i byłam szczęśliwa. Mojego chłopaka brat miał wypadek.. Byłam na miejscu, w efekcie stresu itp poroniłam :( Minął prawie rok.. A ciągle patrząc na widok matek z dziećmi, głównie małymi smutno mi, mam łzy w oczach, jak czytam o wyrodnych matkach które biją lub zabijają swoje narodzone dzieci - płaczę! Myślę ciągle, czy to chłopiec byłby czy dziewczynka.. Ile miała by teraz miesięcy (3), lat. Nie mam z kim o tym porozmawiać.. NA każde wspomnienie mam łzy w oczach płaczę.

nieuchwytna
 472  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Partnerstwo i Rodzina smutek zal poronienie

Odpowiedzi

czekoladka22
Normalne tez tak miałam jak będziesz miała w końcu swoje dziecko przy sobie jedno drugie to przejdzie :] jak coś pisz na priw :]
olenka78
Tak,normalne...
U mnie minelo juz od tego momentu 3,5 roku...i czesto o tym mysle,mam lezki w oczach...
Mimo,iz mam juz 10-letnia corke,swiadomie nie zdecyduje sie juz na ciaze...chcialabym,zeby byla kwestia przypadku,ale w to bardzo watpie....
Zycze Ci duzo sily i doczekania sie Maluszka :)
olenka78
Eudaimoniu,masz racje..
Szkoda,ze niektorzy nie rozumieja takich kobiet,dla ktorych zajscie w ciaze to naprawde duze wyzwanie...a po stracie ciazy(dziecka) uslyszysz-po co ci drugie dziecko??? i nawet nie mieli zielonego pojecia ile czasu/lez/sil zajelo ci,zeby tej ciazy doczekac sie....
To tak troche z mojej strony,bo Kolezanka pytala o cos innego...
nieuchwytna
Dziękuje Wam :) pomogło mi to bardzo :)
amalka
A jak jest różnica, czy ciąża trwała 3 tygodnie, trzy miesiące, dłużej... To było Twoje dzieciątko a Ty byłaś i zawsze będziesz jego mamą. Współczuję Ci strasznie...
amalka
Aaaa jednej takiej się moje zdjęcie profilowe nie podobało (na forum i na priv mi o tym napisała), zatem zmieniłam swój "luk". Z dedykacją dla mojej "nowej koleżanki" (rofl)
nieuchwytna
Dziękuje .. :)
oliwiakoc
kto stracil ten rozumie i choc bliscy ktorzy tego nie doswiadczyli beda starali sie zrozumiec, to i tak nie beda wiedzieli jak to boli, niestety czesto przez to beda mocno ranic pocieszajac... trzeba byc bardzo silnym ale tez nie poddawac sie i znow sie starac o dziecko, co jest nam pisane i tak nie wiadomo...
MMama1975
(glaskac)
Też mam ten smutek, który zamieszkał na stałe na serca dnie. Gdzieś przeczytałam, że najtrudniejsze w dzisiejszym smutku jest wspomnienie wczorajszego szczęścia.
Poronienie.pl Serwis Stowarzyszenia Rodziców po...

Serwis dla rodziców po stracie. Znajdziesz tu pomoc i informacje prawne, medyczne, psychologiczne oraz wskazówki, jak żyć po stracie....

MMama1975
Jeden z pamiętników na stronie Stowarzyszenia tak się zaczyna:

"Najbardziej gorzka w naszym dzisiejszym smutku jest pamięć o wczorajszej radości.
Khalil Gibran

Po śmierci dziecka nic nie jest już takie same. Nawet jeśli o istnieniu dziecka świadczyły tylko dwie kreseczki na teście i nie dane nam było nigdy go zobaczyć.

Gdyby ktoś powiedział mi jak długa droga do macierzyństwa mnie czeka – nie uwierzyłabym. A gdybym uwierzyła – płakałabym długo nad sobą i moimi maluszkami. Poronienie, strata dziecka, często nie przekreślają przyszłego macierzyństwa, jednak oczekiwanie na dziecko po takich przejściach w niczym nie przypomina historii jakie znaleźć można w pismach dla przyszłych mam. Ja nie miałam sił w ciąży by czytać radosno-optymistyczne artykuły. Nie miałam też sił tłumaczyć ludziom co czuję, czemu ich słowa zamiast mnie pocieszać sprawiały, że łzy same spływały mi po policzkach(...)"

I drugi fragment pamiętnika Ani:

05.07

Moja córeczka odeszła pięć miesięcy temu. Dużo to czy mało? Nie wiem…

W najtrudniejszych chwilach, gdy łzy nie pozwalały nam mówić, z moją mamą wymieniałyśmy listy. W jednym z nich napisała mi: „ Stworzyłam sobie szklany pancerz nad sobą i najbliższą rodziną. Może to infantylne, ale ideałem jest dla mnie mama Muminka: ‘- No cóż moi drodzy – powiedziała Mamusia Muminka, kiedy rankiem wszyscy wyszli do ogrodu. – Już po końcu świata, teraz trzeba to wszystko posprzątać’. Wbrew pozorom córeczko, jest to bardzo głęboka filozofia życiowa.” Wreszcie nadszedł ten czas, gdy po naszym końcu świata trzeba zacząć znowu żyć.
nieuchwytna
Dziękuje Ci bardzo MMamo1975 :) :*
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.