Menu

Czy Twoim zdaniem zatajanie prawdy to także kłamstwo?

Kłamstwo - jakże ludzki temat... Na pewno niejedna z Was spotkała się już z taką sytuacją. Niektórzy uważają, że kłamie się tylko wtedy, gdy podaje się fałszywe informacje. Natomiast jeśli się je tylko zataja, to nie ma do czynienia z kłamstwem i takie zachowanie jest dopuszczalne. Co sądziesz na ten temat? Uważasz, że "lepiej jest" zataić prawdę czy skłamać? Czy Twoim zdaniem są sytuacje, w których kłamstwo może być usprawiedliwione? A jak to jest u Ciebie? Jesteś zawsze szczera do bólu?

Zatajanie prawdy jest

NetMamaTeam Team
 853  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Wychowanie zatajanie prawdy kłamstwo

Odpowiedzi

kama86
Jestem szczera..Co w sercu to na jezyku. Przez moj nie wyparzony jezyk mam czasem sytuacje gdzie chcialabym sie pod ziemie zapasc.Dla mnie zatajanie prawdy to tak czy siak sklamanie,ale czasami trzeba tak zrobic.:-)
goskapolak
Zatajenie prawdy to też kłamstwo.Nie usprawiedliwiam tego ale sama tak często robię i nie mam z tego powodu dylematów natury moralnej.
Bycie szczerym to duża odpowiedzialność,nie każdego ta nasza szczerość obchodzi i nie każdy jej chce.Więc nie wciskajmy jej na siłę w myśl zasady "a bo ja to taka szczera do bólu jestem".Mówie takiej panience,że to jej problem,nie mój.
Takie szczere do bólu to często bezmyślne,bez empatii istoty.Jedni tą ich szczerośC będą mieli w dupie,inni nie pozbierają sie przez parę lat.
Często sama zatajam prawdę bo nie będę opowiadać n prawo i lewo,że moje problemy z żołądkiem wynikają z tego,że byłam anorektyczką i z tego powodu leczyłam sie w psychiatryku.Nie będę opowiadać,że mój maż jest alkoholikiem i chodzi na terapię dlatego też nie bywa ze mną i naszymi znajomymi knajpach i na imprezach.Ludzie myślą,że jest zarozumialcem bo nie chce pójśC na piwo a szczeara w tej kwestii być nie zamierzam.
LaMandragora
"Związek między szczerością, a prawdą jest taki, jak między dziobem, a rufą łodzi. Najpierw pojawia się szczerość, a dopiero na końcu prawda. I czas pomiędzy nimi jest proporcjonalny do wielkości łodzi. Dlatego prawda na temat rzeczy wielkich staje się widoczna dopiero po bardzo długim czasie. Niekiedy pojawia się dopiero po naszym życiu."

Haruki Murakami "Przygoda z owcą"


Nie na darmo sie mowi, ze kazdy ma swoja prawde. Nie zawsze klepanie prawdy jest pozyteczne. A i nie zawsze szczerosc to prawda. Co najwyzej nasza subiektywna opinia na jakis temat.
Czasem tez szczerosc to potrzeba, zeby poczuc sie lepiej, zrzucic z siebie ciezar.
Bedac szczerym zawsze warto sie zapytac "co pozytecznego wniesie moja szczerosc"?
Sluzy drugiej osobie czy tylko mi?

Czasem bolesnie trzeba cos oczyscic i to jest ok.
Nie zawsze jednak prawda jest wskazana.
Tak, jak nie zawsze dobre intencje przynosza dobre efekty.
;)
Beatka9316
Moim zdaniem zatajenie prawdy to też kłamstwo... Ja osobiście jestem szczerą osobą a czasami to aż za bardzo nie potrafię się nie raz ugryźć w język tylko mówię to co mam na języku zawszę taka byłam... Ale z tego co zauważyłam już od dawna to ludzie lubią osoby które są szczere nawet jak nie raz ta prawda nie jest taka jak by się chciało usłyszeć... Ale ja po prostu nie potrafię okłamać kogoś z moich bliskich...
renata29
Nie mówię o bardzo wielu rzeczach i nie jest to zatajanie prawdy.Po prostu się nie odzywam.Nie mam potrzeby mówienia o wszystkim,zwłaszcza gdy jest to mało istotne.
Runka
jak bylam mlodsza to nie raz "zalatwialam" sprawy, ktorych inni nie chcieli przekazac, i nie przebieralam w slowach tylko walilam prosto z mostu przez co np moj szwagier mnie nie lubi...
teraz nadal szczerze sie wypowiadam ale juz w bardziej przemyslany sposob, i probuje szczerze sie wyrazic w danym temacie ale dobierajac slowa ktore mniej zabola...
mimo wszystko uwarzam ze czasem jest lepiej przemilczec pewne sprawy niz wypowiedziec sie (ta zasade stosuje w stosunku do mojej tesciowej, wole nic nie powiedziec niz jej powiedziec prawde co o niej sadze)...
jak ktos ze znajomych prosi mnie o szczera wypowiedz to jesli wiem ze to jest im potrzeben mowie tak jak uwarzam, choc ostatnio kolezance szczeze powiedzialam ze poprostu jestem zmeczona i nie chce mi sie z nia spotkac to od marca sie do mnie nie odzywa, ale coz plakac za nia nie zamierzam...
Beatka9316
Nie bo to, że ktoś jest gruby nie oznacza, że to jest jego wina to może być choroba...
I tak samo nie ma nikogo brzydkiego tak nas stworzyła natura i tacy jesteśmy i nic z tym nie zrobiły to też chyba każdy wie...
A dzieci nie są głupie. Bynajmniej ja żadnego takiego nie znam jedne są bardziej zdolne drugie mniej ale nie ma głupich dzieci... A jeśli chodzi o mieszkanie to nie trzeba mieć super wypasionych mebli czy plazmy itp wystarczy mieć zadbane mieszkanie... Więc nie wiem jak mogłaś dać coś takiego do porównania...
Miałam na myśli to, że jeśli np. koleżanka poszła do fryzjera i zrobiła sobie nową fryzurę. Za parę dni się zobaczyłyśmy i sypała się mnie jak wygląda to powiedziałam jej szczerze, że ta fryzura po protu do niej nie pasuje i nigdy nie było czegoś takiego jak obrażenie się tylko przyjęła to normalnie. Ja też nie jestem idealna i nie raz usłyszałam od jakieś koleżanki czy rodziny, że coś mi nie pasuje, ze nie ten kolor bluzki tylko inny, że nie taka fryzura tylko inna i jestem zadowolona z takich uwag i biore sobie je do siebie i przynajmniej wiem czego unikać
Beatka9316
Co innego powiedzieć,że ktoś się spasł a co innego powiedzieć, że inna fryzura by do niego pasowała nie sądzisz, że to jest zupełnie co innego... Nigdy nie powiedziałam nikomu, że jest gruby ani nic takiego to jego sprawa może jest chory albo jest jakaś inna przyczyna tego.... Skoro Ty wolała byś żeby ktoś Ci powiedział, że super Ci w tej fryzurze i ścinaj się tak dalej albo super Ci w tym kolorze a za chwile komuś innemu by powiedział, jak Ona wygląda co z siebie zrobiła to ok.. Ja bynajmniej wole jak mi ktoś powie, że w czymś mi źle.. Cenie sobie jak ktoś jest szczery.. Trzeba też umieć to w normalny sposób powiedzieć a nie chamsko...
Beatka9316
Nie oceniasz. A jak by się Twoja koleżanka Ciebie zapytała jak wygląda to powiedziała byś prawdę czy powiedziała byś, że wygląda super a myślała byś co innego. Ja wole powiedzieć prawdę i żeby tak samo żeby ktoś był szczery wobec mnie nie lubię być okłamywana i chyba każdy tego nie lubi. Więc ja osobiście bardzo cenię sobie szczerość u innych. Ale każdy ma inne zdanie na ten temat
Beatka9316
Można mieć inny gust ale chyba każdy wie w czym komuś jest dobrze nie trzeba tej osoby znać tylko widzieć jak wygląda i co do niej może pasować co nie. Twoim zdaniem doradzenie komuś to nietakt. To mamy zupełnie odmienne zdanie na ten temat nie umiem komuś kłamać krosto w oczy może Ty potrafisz ja niestety nie ... Ale mniejsza nie mam zamiaru się z Tobą dalej sprzeczać na ten temat bo robi się to troszkę bez sensu. :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.